- Od czwartku nowe limity cen paliw: benzyna 95 do 6,27 zł/l, benzyna 98 do 6,88 zł/l, a diesel do 7,83 zł/l.
- Nowe stawki oznaczają podwyżkę cen benzyny (o 0,11-0,12 zł/l) i spadek cen diesla (o 0,23 zł/l) w porównaniu do poprzednich limitów.
- Ceny paliw w Polsce nie zawsze spadają wraz z cenami ropy, ponieważ limity uwzględniają średnią cenę hurtową w kraju, podatki i marżę sprzedażową.
- Przekroczenie ustalonych przez Ministerstwo Energii maksymalnych cen paliw grozi karą do 1 miliona złotych.
Ceny paliw 2026 – nowe limity od czwartku[09.04.2026]
Z najnowszego obwieszczenia Ministra Energii wynika, że od najbliższego czwartku obowiązywać będą wyższe maksymalne ceny paliw. Litr benzyny 95 nie będzie mógł kosztować więcej niż 6,27 zł, a benzyny 98 – 6,88 zł. Jednocześnie maksymalna cena oleju napędowego zostanie ustalona na poziomie 7,83 zł za litr.
Zmiana oznacza podwyżkę dla obu rodzajów benzyny w porównaniu do poprzedniego dnia, przy jednoczesnym spadku ceny diesla.
Porównanie cen paliw – co się zmienia
Jeszcze 31 marca, w pierwszym dniu obowiązywania limitów, ceny wyglądały inaczej. Wówczas maksymalnie za litr pb95 płacono 6,16 zł, za pb98 – 6,76 zł, a za diesel – 7,60 zł. Nowe stawki pokazują więc wyraźny wzrost dla benzyny i korektę w dół w przypadku oleju napędowego.
Dlaczego ceny paliw rosną mimo spadków ropy
Choć na rynkach światowych obserwowany jest spadek cen ropy, krajowe ceny paliw nie zawsze podążają tym samym kierunkiem. Wynika to z mechanizmu ustalania limitów. Maksymalna cena bazuje na średniej cenie hurtowej paliw w Polsce, do której doliczane są podatki oraz stałe opłaty.
W skład końcowej ceny wchodzą m.in. akcyza, opłata paliwowa oraz marża sprzedażowa wynosząca 0,30 zł na litr, a także podatek VAT. To powoduje, że zmiany na rynku globalnym nie przekładają się natychmiast na ceny przy dystrybutorach.
Jak działają ceny maksymalne paliw
Zgodnie z przepisami, Ministerstwo Energii publikuje nowe limity codziennie w dni robocze w Monitorze Polskim. Obowiązują one od następnego dnia po ogłoszeniu.
Przekroczenie ustalonych cen jest surowo karane. Sprzedaż paliwa powyżej limitu może skutkować karą do 1 mln zł, a nadzór nad przestrzeganiem przepisów prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa.
Tusk: nie zamierzamy rezygnować z pakietu CPN
Premier Donald Tusk odnosząc się do zawartego rozejmu między USA a Iranem, powiedział, że rząd będzie „dmuchał na zimne” i nie zamierza rezygnować z pakietu „Ceny Paliw Niżej”.
- Nie zamierzamy rezygnować z tego mechanizmu, który wprowadziliśmy (pakietu CPN - PAP), bo będziemy dmuchać na zimne. Tym bardziej, że to zimne jest ciągle bardzo gorące, szczerze powiedziawszy - podkreślił szef rządu.
Ocenił też, że zawarcie rozejmu ma „bezpośrednie konsekwencje, jeśli chodzi o ceny paliw”. - Myślę, że od piątku będzie odczuwalny pozytywny skutek zawieszenia ognia na polskich stacjach paliw - dodał premier.
Polecany artykuł:
