Spis treści
Lufthansa kasuje tysiące lotów
Nie mamy dobrych wiadomości. Sezon turystyczny zbliża się małymi krokami, a linie lotnicze zaczynają odwoływać loty. Miliony pasażerów mogą mieć poważny problem z podróżą na długo wyczekiwany urlop. Kłopoty ma kolejna linia, tym razem zza naszej zachodniej granicy.
Lufthansa, niemiecki gigant lotniczy, zdecydowała się na drastyczne cięcia w siatce połączeń. Do października 2026 roku z rozkładu ma zniknąć aż 20 tysięcy lotów krótkodystansowych. To średnio 120 odwołanych lotów dziennie. Ale na tym nie koniec kłopotów dla turystów.
Gigantyczny wzrost cen paliwa lotniczego
Zmiany uderzą także w pasażerów z Polski. Powód ten sam co u konkurencji. Gwałtownie rosnące koszty paliwa lotniczego. Po wybuchu konfliktu zbrojnego w Iranie ceny paliwa dla samolotów poszybowały w górę. I to aż dwukrotnie.
Według wyliczeń przewoźnika rezygnacja z części rejsów oznacza oszczędność nawet 40 tysięcy ton paliwa.
Polska też odczuje cięcia lotów
Niestety, zmiany już weszły w życie. Od 20 kwietnia przewoźnik zaczął wprowadzać pierwsze korekty w rozkładzie. Wśród zlikwidowanych tras znalazły się m.in. połączenia z Frankfurtu do Bydgoszczy i Rzeszowa. Z siatki zniknęła też m.in. trasa do Stavanger w Norwegii.
Pasażerowie, których loty zostały skasowane, otrzymali już powiadomienia od linii lotniczej. Niektóre połączenia będą jednak obsługiwane z innych europejskich hubów należących do tej grupy.
Nowy plan połączeń lotniczych
Lufthansa zapowiada, że reorganizacja dotyczy głównie krótkich tras w Europie. Linie chcą skoncentrować ruch w największych portach przesiadkowych – m.in. we Frankfurcie nad Menem, Monachium, Zurychu, Wiedniu, Brukseli i Rzymie.
Przewoźnik uspokaja jednak, że pasażerowie nadal będą mieli dostęp do globalnej siatki połączeń, szczególnie tych międzykontynentalnych. Nowy plan lotów na kolejne miesiące ma zostać ogłoszony na przełomie kwietnia i maja tego roku.
Inne linie lotnicze też ograniczają loty
Od wielu dni piszemy na łamach Super Biznesu o kłopotach kolejnych linii lotniczych. Kilka dni temu holenderskie linie KLM zapowiedziały odwołanie aż 160 lotów w Europie w najbliższym miesiącu.
Internauci zaznaczają, że już w kwietniu PLL LOT musiał ograniczyć liczbę niektórych lotów. W miejsca, gdzie narodowy przewoźnik latał trzy razy dziennie, jeden rejs został odwołany, a dwa pozostałe miały miejsce.
Unia Europejska szuka rozwiązania na kryzys
Z kolei organizacja ACI Europe ostrzegła unijnego komisarza ds. transportu Apostolosa Dzidzikostasa, że jeśli sytuacja się nie poprawi, w Europie mogą pojawić się systemowe problemy z paliwem dla samolotów.
Bruksela zapowiedziała już, że szuka alternatywy. Komisja Europejska pracuje nad planem zabezpieczenia dostaw paliwa lotniczego. Szczegóły tych działań mają zostać ogłoszone jeszcze w kwietniu.
Polecany artykuł: