Uderzenie w byłych szefów Ruchu S.A. Prokuratura i CBA zajęły majątek za 69 mln zł

Krakowska prokuratura i agenci CBA przeprowadzili bezprecedensową akcję wymierzoną w byłych członków władz Ruchu S.A. Zajęte nieruchomości, udziały i gotówka osiągnęły rekordową wartość 69 mln zł — czegoś takiego polskie śledztwa gospodarcze jeszcze nie widziały.

Kiosk Ruchu S.A. z widocznym logo firmy i wystawionymi magazynami oraz artykułami prasowymi. Zdjęcie ilustruje kontekst artykułu o aferze w Ruchu, o której więcej przeczytasz na portalu Super Biznes.

i

Autor: Pawel Bednarz Kiosk Ruchu S.A. z widocznym logo firmy i wystawionymi magazynami oraz artykułami prasowymi. Zdjęcie ilustruje kontekst artykułu o aferze w Ruchu, o której więcej przeczytasz na portalu Super Biznes.
  • Ośmiu byłych menedżerów zatrzymanych w jednej akcji CBA
  • Hipoteki przymusowe na 55 nieruchomościach i zajęte luksusowe zegarki
  • Podejrzani musieli wpłacić blisko 6 mln zł, żeby wyjść na wolność
  • Straty Ruchu S.A. szacowane są na ponad 428 mln zł
Super Biznes SE Google News

CBA wchodzi do domów i kancelarii adwokackich

Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego weszli jednocześnie do kilkunastu domów, mieszkań i kancelarii adwokackich. Zatrzymano ośmiu byłych członków zarządu i rady nadzorczej Ruchu S.A. z lat 2011–2014.

Prokuratura ustanowiła hipoteki przymusowe na 55 działkach i lokalach. Zabezpieczono też udziały w spółkach, luksusowe zegarki i gotówkę. Łączna wartość zajętego mienia wyniosła rekordowe 69 mln zł.

Żeby wyjść na wolność, podejrzani musieli wpłacić blisko 6 mln zł poręczenia majątkowego.

"Prokuratura nigdy wcześniej nie stosowała zabezpieczenia na tak dużą skalę"

Skala działań jest wyjątkowa nawet jak na polskie standardy. Jeden z doświadczonych krakowskich prokuratorów wprost przyznaje, że w sprawach gospodarczych zajęcia sięgają zazwyczaj kilkuset tysięcy złotych. Tym razem mowa o dziesiątkach milionów.

Śledczy podejrzewają byłych szefów Ruchu S.A. o wyrządzenie spółce szkody sięgającej 428 mln zł. Miały to umożliwić skomplikowane operacje finansowe na zagranicznych obligacjach.

Obligacje holenderskiej spółki. Jak wyprowadzono pieniądze z Ruchu?

Główną rolę w całej aferze odgrywa holenderska spółka Lurena Investments B.V. Ruch S.A. nabywał jej niezabezpieczone obligacje, nie sprawdzając sytuacji finansowej emitenta.

W 2014 roku zdecydowano, że Ruch nie będzie dochodził należności z tytułu wcześniej zakupionych obligacji. Co więcej — już po upływie terminu ich wykupu kupiono od Lurena Investments B.V. kolejne obligacje. Potem wzajemne należności i zobowiązania skompensowano.

Efekt? Ruch S.A. pozbywał się majątku na rzecz zewnętrznego podmiotu. 

Te transakcje nie miały żadnego uzasadnienia ekonomicznego. Mówiąc wprost — doszło do wyprowadzenia pieniędzy

— mówi osoba znająca kulisy śledztwa.

Upadek Ruchu S.A. i przejęcie przez Orlen

Działania byłych władz spółki doprowadziły Ruch S.A. do całkowitej niewypłacalności. Dystrybutor prasy przestał płacić wydawcom za kolportaż. Długi urosły do 167 mln zł.

W 2019 roku, po redukcji zadłużenia, upadający Ruch S.A. przejął Orlen. Operacja ratunkowa stała się jednak przedmiotem osobnego śledztwa — tym razem prowadzonego przez warszawską prokuraturę.

Według obecnych władz koncernu paliwowego błędna restrukturyzacja Ruchu, realizowana w oparciu o nierealistyczny plan, mogła kosztować Orlen nawet 950 mln zł.

Afera wokół Ruchu S.A. to jedna z największych spraw gospodarczych ostatnich lat. Śledztwo wciąż trwa.

Ostatni kiosk Ruchu ma zostać zamknięty
QUIZ PRL. Marnotrawstwo i niegospodarność w PRL-u. Te absurdy z czasów PRL przebiły aferę KPO
Pytanie 1 z 15
Jaki system gospodarczy funkcjonował w PRL, sprzyjający marnotrawstwu?
QUIZ PRL. Marnotrawstwo i niegospodarność w PRL-u. Te absurdy z czasów PRL przebiły aferę KPO

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki