Ukraina blokuje dostawy do Polski! Rząd Tuska wszczyna alarm w Brukseli

Decyzja Kijowa o zakazie eksportu złomu stalowego uderza w polskie huty. Ministerstwo Rozwoju i Technologii domaga się pilnej interwencji Komisji Europejskiej. W grze są miejsca pracy i konkurencyjność całej branży.

Donald Tusk na tle flag Polski i Unii Europejskiej z nakładką przedstawiającą złom stalowy. Zdjęcie ilustruje alarm rządu Tuska w Brukseli ws. blokady eksportu złomu z Ukrainy, o czym przeczytasz na Super Biznes.

i

Autor: KRPM / Getty Images Donald Tusk na tle flag Polski i Unii Europejskiej z nakładką przedstawiającą złom stalowy. Zdjęcie ilustruje alarm rządu Tuska w Brukseli ws. blokady eksportu złomu z Ukrainy, o czym przeczytasz na Super Biznes.

Co warto wiedzieć:

  • Ukraina od 1 stycznia 2026 roku wprowadza zerowe kontyngenty na eksport złomu stalowego do Unii Europejskiej
  • Połowa polskiej produkcji stali opiera się na tym surowcu, a Polska była głównym odbiorcą ukraińskiego złomu
  • Rząd Polski już 18 grudnia ostrzegał Ukrainę przed skutkami decyzji, ale został zignorowany
  • Grozi to wzrost kosztów produkcji, spadek konkurencyjności i redukcja miejsc pracy w hutnictwie
Super Biznes SE Google News

Ukraina blokuje eksport złomu stalowego. Polska alarmuje

Pod koniec grudnia 2025 roku ukraiński rząd podjął decyzję, która wywołała falę zaniepokojenia w polskim sektorze hutniczym. Od 1 stycznia 2026 roku obowiązują zerowe kontyngenty na eksport złomu stalowego z Ukrainy. W praktyce oznacza to całkowity zakaz wywozu tego kluczowego surowca.

Kijów tłumaczy ten ruch chęcią wzmocnienia krajowego rynku produkcji stali. Konsekwencje dla Polski są jednak poważne.

Polskie hutnictwo w niebezpieczeństwie. Połowa produkcji zagrożona

Ministerstwo Rozwoju i Technologii nie ukrywa, że sytuacja jest alarmująca. Około połowa produkcji stali w Polsce odbywa się w elektrycznych piecach łukowych. Ich podstawowym surowcem jest właśnie złom stalowy.

W ostatnich latach Polska była głównym odbiorcą eksportu ukraińskiego złomu. Nagłe wstrzymanie dostaw może doprowadzić do:

  • wzrostu kosztów produkcji w polskich hutach
  • spadku konkurencyjności polskiej stali
  • realnego ryzyka ograniczenia produkcji
  • redukcji miejsc pracy w branży

Rząd Tuska ostrzegał Ukrainę przed konsekwencjami

Polski rząd próbował zapobiec problemowi jeszcze przed wprowadzeniem zakazu. 18 grudnia 2025 roku Ministerstwo Rozwoju i Technologii wystosowało oficjalne pismo do Vitaliya Kondrativa, wiceministra gospodarki Ukrainy.

W dokumencie resort zwrócił się o odstąpienie od planowanych działań. Ostrzegał, że uniemożliwią one eksport złomu żelaznego z Ukrainy i uderzą w polską gospodarkę. Prośba została jednak zignorowana.

Komisja Europejska ma interweniować. Bruksela kluczem do rozwiązania

Po wprowadzeniu zerowych kontyngentów Warszawa zdecydowała się na kolejny krok. Ministerstwo Rozwoju i Technologii zwróciło się do Komisji Europejskiej z prośbą o pilną interwencję.

Bruksela ma kompetencje do kształtowania polityki handlowej Unii Europejskiej. Resort oczekuje podjęcia działań mających na celu zapobieżenie zastosowaniu ograniczeń w eksporcie złomu wobec państw UE, w tym Polski.

Bilateralne rozmowy z Ukrainą na horyzoncie

Ministerstwo Rozwoju i Technologii zapowiada, że temat ograniczeń w eksporcie złomu będzie poruszany na najbliższych bilateralnych spotkaniach z partnerami z Ukrainy.

Z inicjatywy polskiego resortu kierownictwo MRiT zamierza wywierać presję na ukraińską stronę. Celem jest znalezienie rozwiązania, które ochroni polskie hutnictwo przed konsekwencjami zakazu eksportu.

Sprawa może przerodzić się w poważniejszy spór gospodarczy na forum Unii Europejskiej. Stawką są nie tylko interesy polskich przedsiębiorców, ale także tysiące miejsc pracy w całym sektorze stalowym. 

NAWROCKI KOMPROMITUJE POLSKĘ NA ŚWIECIE? BYŁY SZEF MSZ O RELACJACH Z TUSKIEM I USA! | Najsztub Pyta

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki