Ukryta moc płacy minimalnej. Zyskasz nawet 14 418 zł odprawy

Podwyżka płacy minimalnej o 140 zł brzmi skromnie, ale jej ukryta siła może być warta nawet kilkanaście tysięcy złotych. To nie dodatkowe pieniądze na co dzień, lecz kwota odprawy, która rośnie wraz z ustawowym minimum. Ta mało znana zależność fundamentalnie wzmacnia siatkę bezpieczeństwa pracowników.

Zasmucona kobieta w paski, obok niej plik banknotów i monet. Ilustracja przedstawia obawy związane z nową płacą minimalną i wysokością odprawy w Polsce, o czym przeczytasz na Super Biznes.

i

Zasmucona kobieta w paski, obok niej plik banknotów i monet. Ilustracja przedstawia obawy związane z nową płacą minimalną i wysokością odprawy w Polsce, o czym przeczytasz na Super Biznes.
  • Analiza danych z 2025 roku wskazuje, jak nowa wysokość odprawy wzmacnia płynność finansową zwalnianych pracowników
  • Podwyżka płacy minimalnej w 2026 roku bezpośrednio wpływa na koszty i strategię biznesową związaną z restrukturyzacją firmy
  • Eksperci prawa pracy ujawniają, dlaczego prawidłowe przeprowadzenie zwolnień grupowych jest kluczowe dla zarządzania ryzykiem w organizacji
  • Ignorowanie procedur zwolnień grupowych naraża firmę na straty finansowe i podważa jej przewagę konkurencyjną na rynku pracy
  • Analiza przepisów potwierdza, że skuteczna optymalizacja procesów restrukturyzacyjnych musi uwzględniać ochronę prawną wybranych grup pracowników

Więcej niż podwyżka. Jak nowa płaca minimalna podnosi Twoją odprawę?

W 2026 roku płaca minimalna wzrośnie o 140 zł i osiągnie poziom 4 806 zł brutto miesięcznie. Ta z pozoru niewielka podwyżka ma jednak bezpośredni wpływ na wysokość świadczeń, które chronią pracowników w trudnych sytuacjach, takich jak zwolnienia grupowe. Kwota odprawy, jaką otrzyma osoba tracąca pracę z przyczyn niezależnych od siebie, jest ściśle powiązana z jej stażem pracy u danego pracodawcy. Pracownik z najkrótszym, bo krótszym niż dwa lata stażem, może liczyć na odprawę w wysokości jednej pensji minimalnej, czyli 4 806 zł. Jeśli ktoś przepracował w firmie od dwóch do ośmiu lat, jego odprawa wyniesie dwukrotność tej kwoty, czyli 9 612 zł. Z kolei pracownicy z ponad ośmioletnim stażem otrzymają świadczenie równe trzykrotności minimalnego wynagrodzenia, co daje 14 418 zł. Jest to ważna zmiana, która realnie wzmacnia bufor finansowy dla zwalnianych osób.

Warto wiedzieć, że przepisy określają również maksymalną wysokość odprawy. W 2026 roku limit ten wyniesie 72 090 zł, co stanowi piętnastokrotność płacy minimalnej. Jest to jednak pułap, który dotyczy przede wszystkim pracowników na wysokich stanowiskach, zarabiających znacznie powyżej średniej krajowej. Dla osób otrzymujących wynagrodzenie minimalne kluczowa jest zasada uzależniająca wysokość odprawy od stażu pracy, a nie górny limit. Znaczenie tego świadczenia rośnie, gdy przyjrzymy się sytuacji finansowej Polaków. Z danych Krajowego Rejestru Długów za 2025 rok wynika, że blisko połowa z nas nie ma oszczędności pozwalających przetrwać bez dochodu dłużej niż miesiąc, a co piąta osoba nie posiada ich wcale. W takim kontekście odprawa staje się kluczową poduszką finansową, która daje czas na znalezienie nowej pracy, szczególnie w przypadku pracowników mikroprzedsiębiorstw, gdzie pensje często oscylują wokół ustawowego minimum.

Gdy firma zwalnia, a pracownik jest chroniony. Na czym polega zwolnienie grupowe?

Pojęcie zwolnień grupowych jest precyzyjnie zdefiniowane w przepisach i nie dotyczy każdej redukcji zatrudnienia. Kluczowym warunkiem jest to, że przyczyna rozstania z pracownikiem leży wyłącznie po stronie pracodawcy, na przykład wynika z restrukturyzacji firmy, cięć kosztów czy zmiany profilu działalności. Aby mówić o zwolnieniu grupowym, firma zatrudniająca co najmniej 20 osób musi w ciągu 30 dni pożegnać się z określoną liczbą pracowników. Konkretne progi zależą od wielkości przedsiębiorstwa: w firmach do 100 osób jest to 10 pracowników, w tych zatrudniających od 100 do 299 osób próg wynosi 10% załogi, a w największych organizacjach, powyżej 300 pracowników, zwolnienie musi objąć co najmniej 30 osób. Przeprowadzenie takiego procesu to dla pracodawcy szereg obowiązków, z których najważniejsze to konsultacje ze związkami zawodowymi lub przedstawicielami załogi oraz oficjalne powiadomienie powiatowego urzędu pracy.

Ignorowanie formalności związanych ze zwolnieniami grupowymi może być dla firmy bardzo kosztowne. Pracownik, który został zwolniony niezgodnie z procedurą, może skierować sprawę do sądu i domagać się przywrócenia na stanowisko lub wypłaty odszkodowania. Prawo daje zwalnianym osobom także inne, ważne uprawnienia. Jednym z kluczowych jest pierwszeństwo w powrocie do pracy. Jeśli firma w ciągu 15 miesięcy od zwolnienia zdecyduje się ponownie zatrudniać specjalistów o podobnych kwalifikacjach, ma obowiązek w pierwszej kolejności zaoferować pracę byłym pracownikom. Należy też podkreślić, że niektóre osoby są objęte szczególną ochroną i w ogóle nie mogą zostać zwolnione w ramach tej procedury. Dotyczy to między innymi kobiet w ciąży, pracowników na urlopach związanych z rodzicielstwem oraz osób w wieku przedemerytalnym. Złamanie tych zasad naraża pracodawcę nie tylko na spory sądowe, ale także na grzywnę i kontrolę Państwowej Inspekcji Pracy.

PTNW Balcerowicz
QUIZ PRL. Dekrety i plany – gospodarka PRL w pigułce
Pytanie 1 z 15
Jakie przedsiębiorstwa dominowały w gospodarce PRL?
QUIZ PRL: „Dekrety i plany – gospodarka PRL w pigułce”
Super Biznes SE Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki