- Ceny ropy naftowej gwałtownie spadają po wypowiedziach prezydenta USA Donalda Trumpa sugerujących szybkie zakończenie konfliktu z Iranem.
- Baryłka ropy West Texas Intermediate potaniała o 5,85% do 89,23 USD, a Brent o 5,51 USD do 93,51 USD, po wcześniejszych, znaczących wzrostach.
- Trump zagroził Iranowi "dwadzieścia razy mocniejszym" uderzeniem, jeśli zablokuje Cieśninę Ormuz, co uniemożliwiłoby odbudowę kraju.
- Chiny, największy importer ropy, zwiększyły w pierwszych dwóch miesiącach 2026 roku import o 16% i posiadają strategiczne zapasy wystarczające na 6 miesięcy, co świadczy o globalnym niepokoju.
Ceny ropy mocno w dół. Co się stało na giełdach?
Wtorkowa sesja na rynkach paliw przyniosła gwałtowne spadki, które zaskoczyły inwestorów. Jeszcze w poniedziałek notowania szybowały w górę w tempie nienotowanym od lat – baryłka ropy Brent drożała w pewnym momencie o 29 proc., a amerykańska WTI nawet o 31 proc. To była bezpośrednia reakcja na eskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Jednak sytuacja zmieniła się o 180 stopni. Baryłka ropy West Texas Intermediate (WTI) w dostawach na kwiecień kosztuje we wtorek na giełdzie w Nowym Jorku 89,23 USD, co oznacza spadek o 5,85 proc. Z kolei notowana w Londynie ropa Brent wyceniana jest na 93,51 USD za baryłkę, czyli o ponad 5,5 proc. taniej. Powód tej nagłej zmiany nastrojów jest jeden: słowa prezydenta USA.
Co Donald Trump powiedział o wojnie z Iranem?
Za uspokojenie na rynkach odpowiadają bezpośrednio wypowiedzi Donalda Trumpa. W rozmowie ze stacją CBS News stwierdził on, że wojna z Iranem w zasadzie dobiegła końca. Jego zdaniem Teheran nie ma już zdolności do prowadzenia działań zbrojnych na szeroką skalę.
Myślę, że wojna w zasadzie jest zakończona. Nie mają marynarki wojennej, łączności, nie mają sił powietrznych - powiedział Donald Trump.Prezydent USA Donald Trump w rozmowie ze stacją CBS News zasugerował, że konflikt zbrojny z Iranem może wkrótce dobiec końca, co rynki odczytały jako sygnał do deeskalacji. Ocenił też, że amerykańskie siły zbrojne wyprzedzają pierwotny harmonogram operacji, który zakładał działania rozłożone na 4-5 tygodni. To wystarczyło, by inwestorzy odetchnęli z ulgą, a ceny surowca zaczęły spadać.
Polecany artykuł:
Jednocześnie prezydent zagroził, że jeśli Teheran będzie blokował transporty ropy przez strategiczną cieśninę Ormuz, spotka się z potężnym uderzeniem. Na platformie Truth Social napisał, że w takim przypadku atak USA będzie „dwadzieścia razy mocniejszy” niż dotychczasowe.
– Jeśli Iran zrobi cokolwiek, co zatrzyma przepływ ropy przez cieśninę Ormuz, zostanie uderzony przez Stany Zjednoczone Ameryki DWADZIEŚCIA RAZY MOCNIEJ niż do tej pory – zagroził Donald Trump.
Dodał, że ewentualne zniszczenia uniemożliwią Iranowi odbudowę, a nad krajem zapanują „śmierć, ogień i furia”. Stwierdził też, że jego groźba jest „darem dla Chin” i innych państw importujących ropę z regionu.