Spis treści
Telefony do kancelarii urywają się od pytań
Fala upałów, która przetacza się przez Polskę, wywołała prawdziwe poruszenie wśród przedsiębiorców. Szczególnie tych, którzy zatrudniają pracowników fizycznych lub prowadzą działalność w miejscach narażonych na wysokie temperatury.
Jak przyznaje mecenas Marek Jarosiewicz z kancelarii Wódkiewicz Sosnowski Jarosiewicz, od kilku dni odbiera liczne pytania dotyczące organizacji pracy podczas ekstremalnych upałów.
Pracodawcy chcą wiedzieć przede wszystkim, czy istnieją przepisy określające temperaturę, przy której należy przerwać pracę.
Budowy i magazyny mają największy problem
Najwięcej wątpliwości dotyczy placów budowy, magazynów, hal logistycznych oraz obiektów handlowych. To właśnie tam pracownicy często wykonują obowiązki w pełnym słońcu lub w nagrzanych pomieszczeniach.
– Gdy temperatura przekracza 35 stopni Celsjusza, praca fizyczna na otwartej przestrzeni może być niebezpieczna dla zdrowia – podkreśla ekspert.
Problem polega jednak na tym, że przepisy nie określają konkretnej granicy temperatury, po której przekroczeniu praca musi zostać wstrzymana.
Czy upał oznacza pracę zdalną?
Pytania pojawiają się także ze strony firm zatrudniających pracowników biurowych. Wielu przedsiębiorców zastanawia się, czy wysoka temperatura w biurach zobowiązuje ich do wprowadzenia pracy zdalnej.
Eksperci są zgodni, że obecnie nie ma takiego obowiązku. Podobnie jak nie ma obowiązku skracania dnia pracy podczas upałów.
Takie rozwiązania zależą wyłącznie od decyzji pracodawcy i jego podejścia do komfortu zatrudnionych osób.
O tym obowiązku nie wolno zapomnieć
Choć przepisy nie nakazują skracania czasu pracy, pracodawcy mają konkretne obowiązki wynikające z Kodeksu pracy.
Jeżeli temperatura w pomieszczeniu przekracza 28 stopni Celsjusza lub praca na zewnątrz odbywa się przy temperaturze wyższej niż 25 stopni, firma musi zapewnić pracownikom zimne napoje.
Eksperci zalecają również organizowanie zacienionych miejsc odpoczynku oraz przerw regeneracyjnych, szczególnie podczas wykonywania ciężkiej pracy fizycznej.
Przegrzanie może skończyć się tragedią
Prawnicy przypominają, że lekceważenie problemu może mieć poważne konsekwencje. Co roku dochodzi do przypadków przegrzania organizmu, zasłabnięć, a nawet interwencji pogotowia ratunkowego.
W skrajnych sytuacjach sprawą mogą zainteresować się organy kontrolne, w tym Państwowa Inspekcja Pracy.
Zdrowy rozsądek ważniejszy niż przepisy
Choć od lat mówi się o zmianach przepisów dotyczących pracy podczas upałów, konkretnych regulacji nadal brakuje. Dlatego eksperci apelują do pracodawców o rozwagę.
– Dobry pracodawca to taki, który dba o komfort i bezpieczeństwo swoich pracowników – podkreślają specjaliści.
Przy temperaturach przypominających południe Europy zdrowy rozsądek może okazać się ważniejszy niż najbardziej szczegółowe przepisy. A dla wielu pracowników kilka dodatkowych przerw, dostęp do zimnej wody czy możliwość pracy w chłodniejszym miejscu może mieć kluczowe znaczenie dla zdrowia.
Polecany artykuł: