- Marnujesz cały dzień urlopu na krótką wizytę u lekarza? Fundacja „Można Lepiej!” proponuje rewolucję w Kodeksie pracy.
- Petycja do Sejmu zakłada możliwość wykorzystania do 24 godzin urlopu rocznie w pojedynczych godzinach, bez konieczności odrabiania.
- Dowiedz się, na jakich warunkach pracodawca mógłby udzielić tego elastycznego wolnego i kiedy zmiany mogą wejść w życie.
Dwie godziny na wizytę u lekarza, pilna sprawa w urzędzie albo konieczność odebrania dziecka. Dziś takie sytuacje potrafią mocno skomplikować dzień pracy. Pracownik może poprosić o prywatne wyjście i później odrobić nieobecność, ale nie w każdej firmie jest to możliwe. Alternatywą bywa wykorzystanie całego dnia urlopu wypoczynkowego, nawet jeśli załatwienie sprawy zajmie zaledwie godzinę. Fundacja „Można Lepiej!” chce to zmienić. 14 października skierowała do Sejmu petycję z propozycją nowelizacji Kodeksu pracy.
Pomysł zakłada, że zatrudnieni mogliby wykorzystać część przysługującego im urlopu w pojedynczych godzinach, zamiast każdorazowo brać cały dzień wolnego. Autorzy przedstawili już konkretną propozycję przepisu, w której określili zarówno maksymalny limit takiego urlopu, jak i warunki jego udzielania.
Dwie godziny wolnego? Dziś to problem
Obecne prawo pracy przewiduje rozliczanie urlopu wypoczynkowego w godzinach, ale co do zasady udziela się go na cały dzień pracy, zgodnie z obowiązującym pracownika grafikiem. Oznacza to, że osoba pracująca osiem godzin dziennie nie może po prostu wykorzystać dwóch godzin urlopu, żeby załatwić prywatną sprawę.
Wyjątek dotyczy sytuacji, gdy pracownikowi pozostało mniej godzin urlopu niż wynosi jego zaplanowany czas pracy w danym dniu. Wówczas możliwe jest udzielenie wolnego na część zmiany. W pozostałych przypadkach trzeba szukać innego rozwiązania.
Jednym z nich jest zwolnienie od pracy w celu załatwienia spraw osobistych, a następnie odpracowanie nieobecności. Nie wszyscy mogą jednak skorzystać z takiej możliwości. W zakładach działających w sztywnych godzinach lub przy określonej organizacji zmian odrabianie czasu pracy bywa trudne.
W niektórych firmach praktykuje się odrabianie krótkotrwałych nieobecności. Nie w każdym zakładzie pracy jest to jednak możliwe. Są przecież przedsiębiorstwa funkcjonujące w ściśle określonych godzinach. Wszystko zależy od charakteru pracy i sposobu jej organizacji – wyjaśnia Krzysztof Kwarciak, prezes Fundacji „Można Lepiej!”.
Nawet 24 godziny urlopu do podziału
Zgodnie z propozycją fundacji, pracownik mógłby podzielić na godziny urlop odpowiadający maksymalnie trzem dniom pracy w roku kalendarzowym. Przy standardowej ośmiogodzinnej zmianie oznaczałoby to pulę 24 godzin.
Przykładowo osoba, która potrzebuje dwóch godzin na wizytę u specjalisty, mogłaby wykorzystać właśnie tyle z przysługującego jej urlopu. Pozostałe godziny zachowałaby na kolejne sytuacje wymagające krótkiej nieobecności. Nie byłoby potrzeby późniejszego odrabiania tego czasu.
Autorzy petycji przewidzieli jednak dwa istotne warunki. Po pierwsze, urlop na część dnia byłby udzielany wyłącznie na wniosek pracownika. Po drugie, wymagałby zgody pracodawcy. Nie oznaczałoby to zatem bezwarunkowego prawa do opuszczenia stanowiska w dowolnym momencie.
Takie rozwiązanie miałoby jednocześnie zapobiegać nadużyciom ze strony firm. Pracodawca nie mógłby samodzielnie decydować o dzieleniu urlopu na pojedyncze godziny, na przykład po to, aby dostosować nieobecności pracowników do aktualnego zapotrzebowania na pracę.
Więcej wolnego? Jest haczyk
Nowe przepisy nie zwiększyłyby wymiaru urlopu wypoczynkowego. Osoby zatrudnione na umowę o pracę nadal miałyby prawo do 20 lub 26 dni wolnego, zależnie od stażu urlopowego. Zmieniłby się jedynie sposób wykorzystania części tej puli. Jeśli pracownik przeznaczyłby sześć godzin na prywatne sprawy, właśnie tyle zostałoby odjęte od jego urlopu. Nie dostałby dodatkowego wolnego, ale mógłby lepiej gospodarować czasem, który już mu przysługuje.
Limit trzech dni ma chronić podstawową funkcję urlopu wypoczynkowego, czyli zapewnienie pracownikowi odpoczynku. Większość wolnego nadal byłaby wykorzystywana w pełnych dniach. Fundacja wskazuje również, że wdrożenie rozwiązania nie powinno wymagać rewolucji w systemach kadrowych. Już dziś urlop jest rozliczany godzinowo, a Kodeks pracy przewiduje szczególny przypadek udzielenia go na część dnia.
Nowe przepisy już od 2027 roku?
Fundacja „Można Lepiej!” zaproponowała zmianę art. 154² Kodeksu pracy, który reguluje zasady udzielania urlopu wypoczynkowego. Pisma o tej samej treści skierowano również do Senatu oraz Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. W przygotowanej propozycji wskazano 1 stycznia 2027 roku jako termin wejścia nowych zasad w życie. Na razie nie wiadomo jednak, czy parlament zdecyduje się na taką zmianę ani kiedy mogłaby ona zostać uchwalona. Samo złożenie petycji nie oznacza zmiany przepisów. Dokument musi zostać rozpatrzony, a ewentualna nowelizacja Kodeksu pracy wymagałaby przejścia procesu legislacyjnego.
Na dziś pracownicy nie mogą więc swobodnie dzielić urlopu wypoczynkowego na pojedyncze godziny. Jeśli jednak propozycja zostanie przyjęta, załatwienie krótkiej prywatnej sprawy nie będzie już musiało oznaczać wykorzystania całego dnia wolnego albo konieczności odrabiania nieobecności.