Jeden procent najbogatszych kontroluje połowę amerykańskich akcji i funduszy inwestycyjnych
Jak pisze "Puls Biznesu" wzrost bogactwa wśród najzamożniejszych Amerykanów wynika głównie z dynamicznego wzrostu wartości akcji i udziałów w funduszach inwestycyjnych, które stanowią niemal połowę ich aktywów. Z kolei mniej zamożne gospodarstwa domowe inwestują przede wszystkim w nieruchomości, które są bardziej stabilne, ale zazwyczaj mniej dochodowe. Dane Federalnej Rezerwy wskazują, że 1 proc. najbogatszych Amerykanów kontroluje obecnie aż 54 proc. wszystkich akcji i funduszy inwestycyjnych.
Pandemia COVID-19 dodatkowo przyspieszyła koncentrację majątku w rękach najbogatszych. Od marca 2020 roku do grudnia 2024 roku łączna wartość aktywów 12 najbogatszych osób w USA wzrosła o ponad 1,3 biliona dolarów, przekraczając 2 biliony dolarów. Szczególnie duże wzrosty odnotowali Elon Musk, Jeff Bezos i Mark Zuckerberg. W 2022 roku, aby znaleźć się w rankingu Forbes 400, trzeba było posiadać co najmniej 2,77 miliarda dolarów, co po uwzględnieniu inflacji jest ponad 12 razy więcej niż w 1982 roku. Najbogatszy Amerykanin w 2023 roku był wart 38 razy więcej niż jego odpowiednik z 1982 roku (w dolarach skorygowanych o inflację), co ilustruje gwałtowny wzrost koncentracji bogactwa na samym szczycie.
Problemy amerykańskiego społeczeństwa. Akumulacja majątku przez najstarszych obywateli, w tle kontekst rasowy
Kolejnym problemem amerykańskiego społeczeństwa jest akumulacja majątku przez osoby ze starszego pokolenia, tzw. baby boomers. Jak pisze "Puls Biznesu" osoby w wieku 70 lat i więcej posiadają obecnie ponad 31 proc. krajowego majątku, co stanowi wzrost o 3,8 punktu procentowego od 2020 roku. To samo pokolenie posiada ponad połowę wartości krajowych nieruchomości, oraz kontrolują 38,3 proc. wszystkich akcji w USA!
Do tego dochodzi kontekst rasowy, z którego wynika, że najwięcej pieniędzy posiadają biali amerykanie stanowiący 66 proc. populacji. Łącznie mają aż 84,2 proc. majątku kraju. Stanowiące 11,4 proc. gospodarstw domowych rodziny czarnoskóre mają 3,4 proc. majątku kraju; a latynoskie stanowiące 9,6 proc. gospodarstw domowych niecałe 2,3 proc. majątku.
To jednak nie wszystko, "PB" wskazuje, że mediana majątku przeciętnej białej rodziny wynosi 282 tys. dolarów, latynoskiej 62 tys. dolarów, a czarnoskórej 44 tys. dolarów. Ponadto w 2019 roku 28 proc. czarnoskórych i 26 proc. latynoskich gospodarstw domowych miało zerowy lub ujemny majątek netto, co oznacza, że ich długi przewyższały posiadane aktywa.
Nierówności w amerykańskim społeczeństwie się coraz bardziej pogłębiają
Od 2009 roku udział najbogatszego 1% Amerykanów w całkowitym majątku wzrósł o 3,2 punktu procentowego, osiągając niemal 31 proc.. Najszybciej rosły majątki górnego 0,1 proc. najbogatszych, czyli około 133 tysięcy najbogatszych gospodarstw domowych, z których każde dysponuje majątkiem przekraczającym 50 milionów dolarów.
Jak pisze "PB" część ekonomistów wskazuje na stagnację płac w klasie średniej oraz zmiany w systemie podatkowym, które od lat 80. sprzyjały najzamożniejszym, a także niski poziom opodatkowania dużych fortun i spadków.
USA czeka oligarchia, albo... wielka zmiana społeczna. Ostrzeżenie Joe Bidena
Ustępujący ze stanowiska prezydenta Joe Biden ostrzegł, że Stany Zjednoczone zmierzają w stronę oligarchii, z coraz większym wpływem gigantów technologicznych na politykę. Przytoczył przy tym postać Elona Muska, najbogatszego człowieka na świecie, który nie tylko aktywnie wspierał kampanię Donalda Trumpa, ale wszedł w skład jego administracji jako doradca.
Jak pisze "Puls Biznesu", historia uczy, że skrajna koncentracja majątku często poprzedza poważne kryzysy lub przełomowe zmiany społeczne. W Stanach Zjednoczonych podobne nierówności występowały tuż przed Wielkim Kryzysem lat 30. XX wieku.

Polecany artykuł: