- Konflikt w Iranie może spowodować spadek zainteresowania podróżami do krajów Zatoki Perskiej.
- Wzrost cen ropy naftowej przełoży się na wyższe ceny biletów lotniczych.
- Eksperci przewidują wzrost zainteresowania podróżami po Europie, co również wpłynie na ceny.
Wojna w Iranie wpłynie na ceny wycieczek
Konflikt w Iranie może wpłynąć na ceny wycieczek. Jak podkreślił Michael O’Leary, szef linii Ryanair, podczas konferencji w Warszawie, nawet szybkie zakończenie konfliktu nie wyklucza długotrwałego spadku popytu na podróże w regionie.
Rosnące ceny ropy naftowej to zła wiadomość dla osób planujących podróże lotnicze. "Dziennik Gazeta Prawna" alarmuje, że wzrost cen paliw z pewnością przełoży się na ceny biletów lotniczych. Najbardziej dotknięci mogą zostać przewoźnicy z rejonu Zatoki Perskiej, tacy jak Emirates, Etihad, Qatar Airways czy Air Arabia. Linie te, dzięki rozbudowanym hubom przesiadkowym w Dubaju, Abu Zabi, Ad-Dauha i Rijadzie, zyskały popularność wśród podróżnych z Europy i Azji. Zamknięcie przestrzeni powietrznej nad Ukrainą dodatkowo sprzyjało ich rozwojowi.
Na konflikcie w Iranie mogą skorzystać chińskie linie lotnicze. Popularniejsze mogą być także wycieczki po Europie
Eksperci wskazują, że w zaistniałej sytuacji na znaczeniu mogą zyskać chińskie linie lotnicze, które mają możliwość korzystania z rosyjskiej przestrzeni powietrznej. Mariusz Piotrowski z portalu Fly4free zauważa również, że przewagę konkurencyjną zdobędą przewoźnicy, którzy zabezpieczyli się, kupując duże ilości paliwa po stałych cenach. W tym kontekście wymienia się m.in. linie Ryanair.
Skala podwyżek pozostaje nieznana, jednak Mariusz Piotrowski prognozuje, że wzrośnie popularność podróży po Europie. To z kolei może wywołać dalszy wzrost cen biletów lotniczych i pakietów turystycznych.
Polecany artykuł:
