- Agencja Moody's dziś dokonuje przeglądu ratingu kredytowego Polski (obecnie A2 z negatywną perspektywą), który najprawdopodobniej utrzyma się do wyborów parlamentarnych.
- Negatywna perspektywa ratingu wynika z obaw Moody's o brak kontroli nad wydatkami rządowymi i osłabienie finansów publicznych.
- Prezes NBP Adam Glapiński przewiduje, że choć dziś zmian nie będzie, rating Polski może ulec pogorszeniu po wyborach parlamentarnych w 2027 r., jeśli sytuacja się nie poprawi.
- Zarówno Moody's, jak i Fitch (A- z negatywną perspektywą) utrzymują negatywne oceny dla Polski, głównie z powodu braku wiarygodnego planu naprawy finansów publicznych.
Rating Polski A2. Perspektywa pozostaje negatywna
Wiarygodność kredytowa Polski jest pod stałą obserwacją międzynarodowych instytucji finansowych. Dziś wieczorem (18 września) swoją decyzję w tej sprawie ogłosi jedna z trzech największych agencji ratingowych na świecie. Obecnie rating Polski w agencji Moody's to A2, jednak od września ubiegłego roku utrzymywana jest przy nim perspektywa negatywna. Oznacza to, że w średnim terminie istnieje ryzyko obniżenia samej oceny.
Podobne stanowisko zajmuje inna kluczowa agencja. W sierpniu Fitch Ratings również potwierdził ocenę Polski na poziomie A-, ale także z perspektywą negatywną, która została obniżona ze stabilnej jeszcze w ubiegłym roku.
Czym jest rating? To niezależna ocena wiarygodności kredytowej i stabilności finansowej państwa. Pokazuje, czy dane państwo jest w stanie terminowo regulować swoje zobowiązania finansowe oraz Określa, jak duże jest ryzyko, że kraj stanie się niewypłacalny. Ocenę wyraża się za pomocą symboli. AAA oznacza najwyższą wiarygodność i najniższe ryzyko, natomiast D lub niższe kategorie (tzw. rating śmieciowy) sygnalizują bankructwo lub poważne problemy.
Głównymi agencjami ratingowymi są: Fitch, Moody's i S&P.
Dlaczego perspektywa kredytowa Polski jest negatywna?
Głównym powodem, dla którego perspektywa kredytowa Polski jest oceniana jako negatywna, jest brak wiarygodnego planu naprawy finansów publicznych i obawy o presję wydatkową. Sama agencja Moody's już wcześniej jasno komunikowała, co może doprowadzić do cięcia oceny.
„Sytuacja taka miałaby miejsce, gdyby rząd nie był w stanie powstrzymać lub zrównoważyć presji wydatkowej w ciągu najbliższych kilku lat. Takie wydarzenia spowodowałyby trwałe obniżenie naszej oceny siły fiskalnej oraz osłabiłyby naszą ocenę skuteczności polityki fiskalnej Polski” – wskazała agencja Moody’s w jednym z poprzednich komunikatów. Te obawy mogą się nasilić w okresie przedwyborczym.