„Wchodzę na zakład na siłę.” Burzliwe sceny z udziałem Daniela Obajtka

Gorące sceny w Inowrocławiu. Daniel Obajtek pojawił się w siedzibie spółki Solino, gdzie od miesięcy protestują pracownicy. Gdy prezes zakładu odmówił mu wejścia na teren firmy, doszło do ostrej wymiany zdań, a chwilę później także do przepychanek. Wszystko działo się na oczach kamer.

Europoseł Daniel Obajtek. Na miniaturze zrzut ekranu z przepychanki polityka z prezesem Solino. Czytaj na SE Superbiz.
Autor: screen TV Republika/x.com, Skraba Paweł/Super Express Daniel Obajtek

Czwartkowe przedpołudnie w Inowrocławskich Kopalniach Soli Solino upłynęło pod znakiem wielkich emocji. Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Daniel Obajtek przyjechał do zakładu, aby spotkać się z protestującymi pracownikami. Jego wizyta zakończyła się jednak awanturą z prezesem spółki Wojciechem Kotlarkiem. 

„Nie jest pan posłem ani senatorem”

Były prezes Orlenu pojawił się w siedzibie Solino z pismem informującym o zamiarze przeprowadzenia interwencji. Dokument określał ją jako „interwencję poselską i senatorską”. To właśnie ten zapis wywołał spór. Prezes spółki zwrócił uwagę, że Daniel Obajtek jest europosłem, a nie posłem ani senatorem.

Czy pan wykonuje mandat posła albo senatora? – zapytał Wojciech Kotlarek. Gdy usłyszał odpowiedź, że Obajtek wykonuje mandat europosła, odmówił wpuszczenia go na teren zakładu.

„Wchodzę na zakład na siłę”

Sytuacja szybko się zaostrzyła. Daniel Obajtek zarzucił prezesowi łamanie prawa i zapowiedział konsekwencje. – A ja wchodzę na zakład na siłę – oświadczył polityk. Po tych słowach przeszedł pod barierką oddzielającą wejście do budynku. Prezes próbował go zatrzymać. – Proszę się opamiętać! Proszę wyjść! – krzyczał.

Doszło do przepychanek

Nagrania TV Republiki z miejsca zdarzenia pokazują, że między mężczyznami doszło do fizycznej szarpaniny. Prezes stanął Obajtkowi na drodze i próbował uniemożliwić mu dalsze przejście.

Polityk i szef spółki zaczęli się przepychać. W pewnym momencie Obajtek stwierdził, że będzie czekał na przyjazd policji. Ostatecznie po rozmowach z funkcjonariuszami opuścił teren zakładu. Jak później przekazał, usłyszał od policjantów, że zarząd spółki nie wyraził zgody na jego wejście.

Od miesięcy trwa protest

Tłem całego konfliktu jest trwający od marca protest pracowników Solino. Część zatrudnionych prowadzi nawet rotacyjny strajk głodowy. Związkowcy alarmują, że zagrożona jest przyszłość krajowego sektora solnego i sodowego. Domagają się m.in. większego zaangażowania państwa w rozwój strategicznych aktywów związanych z wydobyciem soli oraz budowy nowej warzelni.

Spółka ważna dla bezpieczeństwa kraju

Solino należy do Grupy Orlen i odgrywa ważną rolę w polskiej gospodarce. Kopalnie w Górze i Mogilnie są nie tylko źródłem solanki, ale także miejscem funkcjonowania strategicznych magazynów ropy i paliw.

Resort aktywów państwowych zapewnia, że nie ma planów ograniczania działalności spółki. Wręcz przeciwnie – prowadzone mają być kolejne inwestycje i modernizacje infrastruktury.

Mimo tych deklaracji protest trwa, a emocje wokół przyszłości Solino wciąż nie opadają. Czwartkowa konfrontacja Daniela Obajtka z prezesem spółki pokazała, jak napięta jest sytuacja wokół jednego z najważniejszych zakładów związanych z bezpieczeństwem energetycznym Polski.

Miłosz Motyka, minister Energii [IMPACT 2026]
QUIZ od PRL do kapitalizmu. Balcerowicz, bezrobocie, kuroniówka. Jak dobrze znasz polską transformację?
Pytanie 1 z 10
Kiedy wprowadzono Plan Balcerowicza?
Tak zmienił się Leszek Balcerowicz od czasu planu Balcerowicza

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki