- Weta prezydenta Karola Nawrockiego, m.in. dotyczące opłaty cukrowej, spowodowały łączne straty dla budżetu państwa w wysokości około 3 mld zł.
- Minister Finansów Andrzej Domański zapewnia, że mimo strat, weta nie zagrożą stabilności finansów państwa ani realizacji zaplanowanych wydatków.
- W 2026 roku nie przewiduje się podniesienia drugiego progu podatkowego, co oznacza, że osoby zarabiające powyżej 120 tys. zł rocznie nadal będą płacić 32% podatek od nadwyżki.
- Budżet na 2026 rok zakłada rekordowe wydatki na obronę narodową (ponad 200 mld zł) oraz znaczące środki na ochronę zdrowia i infrastrukturę.
Weta prezydenta uderzają w budżet państwa
Minister Finansów i Gospodarki, Andrzej Domański, podczas wywiadu w RMF24, odniósł się do ustawy budżetowej na 2026 rok oraz wet prezydenta Karola Nawrockiego, które dotknęły ustawy mające zasilić budżet dodatkowymi środkami. Sejm ma wkrótce rozpatrywać poprawki Senatu oraz wspomniane weta prezydenckie.
Minister Domański nie krył swojego niezadowolenia z decyzji prezydenta. Stwierdził, że Karol Nawrocki "wetuje potrzebne i ważne ustawy". Szczególnie dotkliwe jest zawetowanie ustawy dotyczącej podniesienia opłaty cukrowej. Miliard złotych - tyle, według ministra, mogło trafić do Narodowego Funduszu Zdrowia, gdyby ustawa weszła w życie.
Andrzej Domański podsumował straty wynikające z wet prezydenckich. Łącznie te weta prezydenta to około 3 mld zł straty dla budżetu. W skali budżetu to oczywiście są istotne środki, ale nie są to kwoty, które wywracają budżet. Minister podkreślił, że sytuacja, choć niekorzystna, nie zagraża stabilności finansów państwa. "Pan prezydent (...) tymi wetami oczywiście osłabia finanse publiczne, osłabia finanse Narodowego Funduszu Zdrowia, tym niemniej całości konstrukcji budżetowej pan prezydent nie wywróci. (...) Mamy w budżecie zapas. Mamy limit deficytu i mogę w tej chwili powiedzieć, że swobodnie zmieściliśmy się w tym limicie" - podkreślił Domański.
Co z progami podatkowymi w 2026 roku?
Kolejnym ważnym tematem poruszonym w wywiadzie była kwestia ewentualnego podniesienia drugiego progu podatkowego. W związku z inflacją coraz więcej osób zbliża się do granicy, po przekroczeniu której obowiązuje wyższa stawka podatku.
Andrzej Domański rozwiał nadzieje podatników: "Próg podatkowy nie zostanie podniesiony na ten rok. W budżecie mamy zapisane dochody przy starych progach" - zaznacza. Oznacza to, że w 2026 roku nadal obowiązywać będą dotychczasowe progi podatkowe.
Minister finansów zapewnił, że rząd nie zamierza ciąć wydatków socjalnych. To co dane, nie zostanie w żaden sposób odebrane.Domański przypomniał również o nowych programach socjalnych wprowadzonych przez obecny rząd, takich jak "babciowe" czy renta wdowia.
Szczegóły budżetu państwa na 2026 rok
Uchwalona w grudniu przez Sejm ustawa budżetowa na 2026 rok (której poprawki Senatu będą rozpatrywane) zakłada następujące parametry:
- wydatki państwa: 918,9 mld zł,
- deficyt: nie wyższy niż 271,7 mld zł
- dochody budżetu państwa: 647,2 mld zł.
W budżecie zaplanowano rekordowe wydatki na obronę narodową, przekraczające 200 mld zł, co stanowi 4,81 proc. PKB. Na ochronę zdrowia ma trafić 247,8 mld zł, czyli 6,81 proc. PKB. Rząd stawia na inwestycje w infrastrukturę medyczną i kadry. Nakłady na drogi i kolej wyniosą 53,9 mld zł, w tym 20,1 mld zł z budżetu państwa.
W grudniu ubiegłego roku prezydent Karol Nawrocki zawetował przepisy ustalające nowe stawki podatku akcyzowego na alkohol oraz podniesienie opłaty związanej z zawartością cukru i substancji słodzących w napojach. Te decyzje również miały wpływ na sytuację budżetową.
Obecna stawka podatku dochodowego wynosząca 12 proc. obowiązuje do wysokości podstawy opodatkowania wynoszącej 120 tys. zł rocznie. Po przekroczeniu tej kwoty dochód w części ponad limit opodatkowany jest stawką 32 proc.
