- Sprawdź, ile Polacy planują wydać na jedzenie wielkanocne w 2026 roku
- Dowiedz się, która potrawa najczęściej ląduje w koszu po świętach
- Zobacz, jak zmieniły się zwyczaje Polaków od szczytu inflacji w 2022 roku
- Poznaj prosty sposób na niemarnowanie żywności po Wielkanocy
Spis treści
W te święta aż 49 proc. Polaków zadeklarowało, że zadba o to, by jedzenie wielkanocne się nie zmarnowało. Tak wynika z najnowszego badania Opinia24, zrealizowanego w marcu 2026 roku na zlecenie firmy Too Good To Go. To dobra wiadomość — choć dane pokazują, że tradycja wciąż skłania nas do gotowania za dużo.
Marnowanie żywności podczas Wielkanocy spada, ale problem nie znika
Jeszcze w 2022 roku ponad połowa Polaków (54 proc.) przyznawała, że przygotuje więcej jedzenia, niż jest w stanie zjeść podczas dwóch dni świąt. Dziś ten odsetek wynosi 37 proc. To wyraźna poprawa, ale wciąż oznacza, że co trzeci Polak gotuje na zapas — i często bez potrzeby.
Dlaczego zmieniamy podejście? Głównym powodem są rosnące ceny żywności — wskazuje na nie 50 proc. respondentów. Na drugim miejscu jest świadomość problemu marnowania jedzenia (46 proc.). Kwestie ekologiczne motywują już tylko co piątego badanego (21 proc.).
Ile Polacy wydadzą na jedzenie wielkanocne w 2026 roku?
Największa grupa ankietowanych (36 proc.) planuje budżet świąteczny w wysokości 300–500 zł. Zbliżony wynik był już w 2022 roku (35 proc.), co może świadczyć o tym, że wyższe ceny żywności stały się nową normą. Co piąty respondent (19 proc.) deklaruje wydatki rzędu 600–1000 zł — to wzrost o 4 punkty procentowe w porównaniu z poprzednim badaniem.
Tańsze święta planuje mniejszy odsetek Polaków: budżet 200–300 zł wskazuje 22 proc. badanych, a 100–200 zł — 11 proc.
Sałatka jarzynowa: ulubiona i... najczęściej wyrzucana
Na wielkanocnym stole królują sprawdzone potrawy. Polacy najchętniej sięgają po:
- jajka na twardo (57 proc.)
- sałatkę jarzynową (56 proc.)
- białą kiełbasę (55 proc.)
- żurek (54 proc.)
- babkę wielkanocną (46 proc.)
Sałatka jarzynowa pojawia się w 90 proc. polskich domów, a aż 92 proc. Polaków deklaruje, że ją lubi. To jednak właśnie ulubiona sałatka majonezowo-jarzynowa najczęściej ląduje w koszu — wskazuje ją 62 proc. spośród tych, którym zdarza się wyrzucać jedzenie po świętach.
Skąd ten paradoks? Połowa badanych (50 proc.) przyznaje, że jada sałatkę jarzynową w małych lub symbolicznych porcjach. Jednocześnie co piąta osoba (19 proc.) uważa, że przygotowuje jej za dużo. Tradycja gotowania „na zapas” okazuje się silniejsza niż apetyt.
Polecany artykuł:
Co jeszcze Polacy wyrzucają po Wielkanocy?
Wśród 38 proc. Polaków, którzy wyrzucają jedzenie po świętach, po sałatce jarzynowej w koszu najczęściej lądują:
- pieczywo (39 proc.)
- wędliny i szynki (27 proc.)
- owoce i warzywa (25 proc.)
- baranki z cukru (23 proc.)
- jajka na twardo (21 proc.)
Jak nie marnować jedzenia po Wielkanocy? Prosta rada
Wiele wielkanocnych potraw można bezpiecznie zamrozić lub przetworzyć na nowe dania — np. żurek nadaje się do zamrożenia, a z resztek sałatki jarzynowej można przygotować farsz do pierogów lub nadzienie do kanapek. To prosty sposób na ograniczenie strat i zaoszczędzenie na domowym budżecie.
Skala problemu jest ogromna. Każdego roku w Polsce marnuje się 4,6 mln ton żywności (dane Eurostat, 2025). Aż 55 proc. tej ilości pochodzi z naszych własnych domów.
— Choć tradycja nadal często wygrywa z realnymi potrzebami, pozytywne zmiany w planowaniu świątecznych posiłków są już widoczne — mówi Anna Podkowińska-Tretyn, Country Director Too Good To Go w Polsce i Czechach. — To sygnał, że świadomość konsumentów rośnie.
Badanie zrealizowane przez Opinia24 na zlecenie Too Good To Go na reprezentatywnej grupie 1000 Polaków w wieku 18–65 lat, marzec 2026, metoda CAWI.