„W 3 dni wydaliśmy więcej niż PiS przez 8 lat”. Kosiniak-Kamysz ogłasza kolejne miliardy dla Rosomaka i programu SAFE

2026-05-30 16:21

Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił kolejne kontrakty w ramach programu SAFE. W zakładach Rosomak podpisano umowy na specjalistyczne transportery dla Wojska Polskiego. Szef MON przekonywał, że w ciągu trzech dni obecny rząd wydał w polskim przemyśle zbrojeniowym więcej niż poprzednicy przez osiem lat.

  • Historyczny rekord! Kosiniak-Kamysz ogłasza miliardowe kontrakty dla Rosomaka i polskiej zbrojeniówki w programie SAFE.
  • W 3 dni zakontraktowano więcej niż przez 8 lat, co zapewni ogromne wsparcie przemysłowi i specjalistyczne transportery dla armii.
  • To przełom! Sprawdź, jaki sprzęt trafi do wojska i dlaczego te rekordowe inwestycje to dopiero początek dla obronności kraju.

Polska zbrojeniówka nie zwalnia tempa. W zakładach Rosomak w Siemianowicach Śląskich podpisano kolejne umowy finansowane z programu SAFE. Tym razem chodzi o specjalistyczne wersje transporterów opancerzonych Rosomak dla Wojska Polskiego. Przy okazji wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz nie szczędził politycznych porównań.

W 3 dni wydaliśmy w polskim przemyśle więcej niż nasi poprzednicy przez 8 lat – podkreślił minister, wskazując na skalę kontraktów zawieranych w ostatnich dniach.

Rosomaki dla medyków i dowódców

Nowe umowy obejmują dostawę 48 specjalistycznych pojazdów opartych na transporterach Rosomak. Wojsko otrzyma 30 wozów przeznaczonych do ewakuacji medycznej rannych żołnierzy oraz 18 nowoczesnych wozów dowodzenia.

Pojazdy mają być wyposażone w systemy pozwalające na bezpieczną i szyfrowaną komunikację, wymianę danych oraz kierowanie działaniami jednostek na polu walki. To sprzęt, który nie trafia na pierwsze strony katalogów uzbrojenia, ale dla armii jest kluczowy podczas prowadzenia operacji.

SAFE napędza polski przemysł

Podpisanie umów w Rosomaku było ostatnim przystankiem pierwszego etapu rządowego objazdu zakładów zbrojeniowych realizowanego pod szyldem programu SAFE. Od czwartku przedstawiciele rządu odwiedzali kolejne fabryki, podpisując kontrakty finansowane ze środków przeznaczonych na rozwój europejskiego bezpieczeństwa i modernizację armii.

Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślał, że SAFE to nie tylko zakupy dla wojska, ale również ogromne wsparcie dla krajowego przemysłu obronnego. Według szefa MON pieniądze pozostają w Polsce, trafiając do zakładów produkcyjnych oraz współpracujących z nimi firm.

Mocne słowa pod adresem poprzedników

Najmocniejsze słowa padły jednak podczas oceny skali obecnych wydatków. Kosiniak-Kamysz przekonywał, że poprzednie rządy PiS przez osiem lat przeznaczyły na polski przemysł zbrojeniowy około 100 mld zł.

Jak stwierdził, obecna ekipa w ciągu zaledwie trzech dni zakontraktowała kwoty wyższe o około 20 mld zł. Minister nazwał to wręcz „politycznym aktem oskarżenia” wobec swoich poprzedników.

Europa stawia na dozbrajanie

Szef MON zwrócił również uwagę, że program SAFE jest częścią szerszego planu dozbrajania Europy i zwiększania odpowiedzialności państw europejskich za własne bezpieczeństwo.

Według niego uruchomienie programu nie byłoby możliwe bez aktywności Polski na forum Unii Europejskiej. Podkreślał, że nowe kontrakty oznaczają nie tylko wzrost potencjału Wojska Polskiego, ale także rozwój technologii, utrzymanie miejsc pracy i kolejne zamówienia dla krajowych producentów.

To dopiero początek

Rząd zapowiada, że podpisywanie umów w ramach SAFE będzie kontynuowane. Zakończony właśnie etap objazdu zakładów zbrojeniowych ma być jedynie początkiem większego programu inwestycji w polski przemysł obronny.

Dla Rosomaka oznacza to kolejne zamówienia, dla armii nowoczesny sprzęt, a dla krajowej gospodarki miliardy złotych, które mają pozostać w Polsce i napędzać rozwój całego sektora.

EKG 2026 - Piotr Zawieja, wiceprezes PGZ
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy? Tak pracowano w PRL-u
Pytanie 1 z 15
Jak brzmiało słynne powiedzenie o pracy w PRL z końca lat 60. XX wieku?
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy. Tak pracowano w PRL-u

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki