Wielki awans Polski. Koniec z łatką „rynku wschodzącego”

To ważny dzień dla polskiej gospodarki. Polska przestanie być klasyfikowana jako rynek wschodzący i awansuje do grona rynków rozwiniętych. Decyzję podjął S&P Dow Jones Indices. Zmiana zacznie obowiązywać we wrześniu 2027 roku. Minister finansów Andrzej Domański mówi o kolejnym potwierdzeniu rosnącej pozycji Polski na świecie.

Minister finansów Andrzej Domański w ciemnej marynarce i krawacie. O awansie polskiej gospodarki czytaj w SE Superbiz.
Autor: ART SERVICE / Super Express

Polska awansuje do finansowej ekstraklasy

Koniec z łatką kraju z rynku wschodzącego. Polska otrzymała ważny sygnał od światowych instytucji finansowych. S&P Dow Jones Indices zdecydował o przeklasyfikowaniu naszego kraju z rynku wschodzącego do grupy rynków rozwiniętych.

Na faktyczną zmianę trzeba jednak jeszcze poczekać. Nowy status Polski zacznie obowiązywać wraz z aktualizacją indeksów we wrześniu 2027 roku.

Polska spełnia wymagania

S&P Dow Jones Indices, jeden z najważniejszych globalnych dostawców indeksów giełdowych i wskaźników rynkowych, przy ocenie państw bierze pod uwagę wiele czynników.

Liczą się m.in. sytuacja makroekonomiczna, stabilność polityczna, wielkość i płynność rynku, dostępność dla inwestorów oraz warunki prowadzenia inwestycji.

W przypadku Polski ocena wypadła pozytywnie. Eksperci S&P DJI uznali, że nasz kraj spełnia, a w niektórych obszarach nawet przewyższa wymagania stawiane rynkom rozwiniętym.

„Kolejne potwierdzenie rosnącej pozycji Polski”

Decyzję szybko skomentował minister finansów Andrzej Domański.

Kolejne potwierdzenie rosnącej pozycji Polski!” – napisał w piątek w mediach społecznościowych.

Minister podkreślił również, że Polska jest obecnie najszybciej rosnącą dużą gospodarką Unii Europejskiej.

To nie pierwszy sygnał wzmacniającej się pozycji Polski na arenie międzynarodowej. W tym roku nasz kraj uczestniczy także w pracach grupy G20.

Polska przy stole z największymi gospodarkami świata

Polska jest w 2026 roku jedynym państwem spoza stałego składu G20, które zostało dopuszczone do tegorocznych rozmów.

To efekt zaproszenia ze strony Stanów Zjednoczonych, które w tym roku przewodniczą pracom grupy.

Polscy przedstawiciele uczestniczą w spotkaniach roboczych i ministerialnych. W kwietniu w Waszyngtonie Polskę reprezentowali minister finansów i gospodarki Andrzej Domański oraz prezes NBP Adam Glapiński.

Kolejne spotkanie zaplanowano na 31 sierpnia w Asheville w Karolinie Północnej. Następne odbędzie się 15 października w Bangkoku, przy okazji konferencji Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego.

Polska odporna na problemy

S&P DJI zwracał uwagę także na odporność polskiej gospodarki na ostatnie problemy. Chodziło m.in. o presję inflacyjną oraz opóźnienia w inwestycjach publicznych.

Eksperci wskazywali również na sposób zarządzania deficytem finansów publicznych. Znaczenie miały m.in. większe wpływy podatkowe oraz środki pochodzące z Unii Europejskiej.

Już w czerwcu S&P DJI informował o prowadzonych konsultacjach dotyczących awansu Polski. Wtedy wskazywano, że zarówno dane ilościowe, jak i czynniki jakościowe przemawiają za zakwalifikowaniem naszego kraju do grona rynków rozwiniętych.

Co ten awans oznacza dla Polski?

Zmiana klasyfikacji to przede wszystkim ważny sygnał dla światowych inwestorów. Polska będzie postrzegana jako rynek bardziej dojrzały i stabilny.

Nie oznacza to oczywiście, że z dnia na dzień Polacy zaczną zarabiać więcej albo spadną ceny w sklepach. To przede wszystkim prestiżowy awans polskiego rynku kapitałowego, który może zwiększyć zainteresowanie zagranicznych inwestorów naszym krajem.

Na wejście Polski do nowej kategorii trzeba jednak poczekać. Wielki finansowy awans stanie się faktem dopiero we wrześniu 2027 roku.

Wojciech Balczun, minister Aktywów Państwowych [IMPACT 2026]
"Ród smoka". Jak uważnie oglądaliście 3. sezon?
Pytanie 1 z 15
Czego na swoim gobelinie NIE wyhaftowała Helaena?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki