Wielki koncern wdraża zmiany, a pracownicy mówią o „cichym wyroku”

Duża restrukturyzacja prowadzona przez międzynarodowy koncern we Wrocławiu wywołała niepokój wśród setek pracowników. Zmiany mają objąć nawet 750 osób. Firma zapewnia, że nie prowadzi zwolnień grupowych i działa zgodnie z prawem, jednak część zatrudnionych obawia się o swoją przyszłość, odprawy i dalsze warunki zatrudnienia.

Budynek firmy 3M we Wrocławiu z czerwonym logo na czarnej elewacji wejścia oraz widocznym parkingiem dla pracowników. Artykuł na Super Biznes opisuje restrukturyzację koncernu.
Autor: Golla Tomasz / Super Express Budynek fabryki 3M we Wrocławiu, z widocznym parkingiem dla pracowników. Logo firmy na szarej elewacji frontowej. Zdjęcie ilustruje temat restrukturyzacji i niepewności zatrudnienia, o której czytać można na Super Biznes.
  • Restrukturyzacja obejmuje nawet 750 osób pracujących we Wrocławiu.
  • Część pracowników ma zostać przeniesiona do zewnętrznej firmy outsourcingowej.
  • Zatrudnieni obawiają się utraty świadczeń i przyszłych zwolnień.
  • Koncern zapewnia, że wszystkie działania prowadzone są zgodnie z przepisami.

Restrukturyzacja obejmie setki pracowników

W centrum wydarzeń znalazł się wrocławski oddział koncernu 3M. Jak poinformował portal Money.pl, firma realizuje szeroko zakrojoną restrukturyzację, w ramach której nawet 750 osób może zostać przeniesionych do Genpact – globalnej spółki specjalizującej się w outsourcingu usług biznesowych. Operacja ma zostać przeprowadzona na podstawie art. 23 Kodeksu pracy, czyli w formule przejęcia części zakładu pracy. Oznacza to, że formalnie pracownicy zachowają ciągłość zatrudnienia, staż pracy oraz dotychczasowe umowy.

To jednak nie uspokaja nastrojów. Wśród zatrudnionych coraz częściej pojawiają się pytania o przyszłość, możliwość dalszej pracy i dostęp do świadczeń, które dotąd przysługiwały pracownikom koncernu.

Pracownicy boją się o odprawy

Najwięcej emocji budzi kwestia ewentualnych odpraw i zabezpieczeń socjalnych. Jak opisuje „Gazeta Wrocławska”, część zatrudnionych uważa, że transfer do zewnętrznej firmy może być początkiem procesu, który w przyszłości doprowadzi do redukcji etatów bez konieczności wypłacania świadczeń przewidzianych przy zwolnieniach grupowych.

Wśród pracowników od dłuższego czasu pojawiają się obawy, że firma unika przeprowadzenia formalnych zwolnień grupowych i związanych z nimi odpraw – przekazał gazecie jeden z pracowników.

Według relacji zatrudnionych po przejściu do Genpact część obowiązków ma być stopniowo przekazywana do innych lokalizacji, w tym do Indii. Pracownicy podkreślają jednak, że obecnie są to przede wszystkim obawy i spekulacje dotyczące przyszłości.

Nie wszyscy zostaną potraktowani tak samo

Dodatkowe napięcia wywołują informacje o pakietach socjalnych wynegocjowanych dla części pracowników pozostających w strukturach 3M Poland. Według doniesień medialnych osoby z dłuższym stażem mogą liczyć na dodatkowe świadczenia finansowe sięgające nawet kilku miesięcznych wynagrodzeń ponad standardowe okresy wypowiedzenia.

Pracownicy przechodzący do Genpact zwracają uwagę, że po zmianie pracodawcy nie będą objęci tymi samymi rozwiązaniami. To właśnie różnice w potencjalnych zabezpieczeniach socjalnych są dziś jednym z głównych źródeł niezadowolenia.

Urząd pracy nie dostał zgłoszenia

Na razie nic nie wskazuje na rozpoczęcie formalnych zwolnień grupowych. Powiatowy Urząd Pracy we Wrocławiu poinformował, że nie otrzymał od firmy żadnego zawiadomienia dotyczącego planowanej redukcji etatów.

Na tę chwilę pracodawca nie zgłaszał do urzędu pracy informacji o możliwości przeprowadzenia zwolnień grupowych lub monitorowanych – przekazał „Gazecie Wrocławskiej” Arkadiusz Łukaszów z Powiatowego Urzędu Pracy we Wrocławiu.

To oznacza, że obecnie restrukturyzacja formalnie nie jest procesem zwolnień grupowych.

Firma zabrała głos

W przesłanym oświadczeniu 3M podkreśla, że zmiany są elementem globalnej transformacji organizacji i mają poprawić efektywność działania firmy.

3M kontynuuje wieloletnią transformację mającą na celu przekształcenie firmy w zintegrowaną organizację operacyjną. W ramach tych działań optymalizujemy nasz globalny model usług wspólnych, aby uprościć procesy, zwiększyć efektywność oraz lepiej wspierać nasze biznesy i klientów – poinformowała spółka.

Firma zapewnia również, że wszystkie działania realizowane są zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Wszelkie zmiany są wdrażane zgodnie z obowiązującymi lokalnymi przepisami prawa i regulacjami oraz z poszanowaniem pracowników. W Polsce, podobnie jak w innych krajach, 3M stosuje ustalone procedury konsultacyjne i procesy zatrudnienia oraz prowadzi wymagane konsultacje z pracownikami – podkreślono w stanowisku.

Jednocześnie koncern zaznaczył, że nie odnosi się do indywidualnych spraw pracowniczych ani doniesień dotyczących możliwych przyszłych zmian organizacyjnych.

Rynek pracy obserwuje sytuację

Sprawa odbiła się szerokim echem nie tylko wśród pracowników, lecz także na lokalnym rynku pracy. Jak zauważa „Gazeta Wrocławska”, w ostatnich tygodniach wzrosła aktywność osób zatrudnionych w 3M na platformie LinkedIn. Coraz więcej z nich sygnalizuje gotowość do zmiany pracy i poszukuje nowych ofert.

Na razie nie wiadomo, jak zakończy się restrukturyzacja we Wrocławiu. Pewne jest jednak, że dla setek pracowników najbliższe miesiące upłyną pod znakiem niepewności. A każda informacja dotycząca przyszłości zatrudnienia będzie śledzona z ogromną uwagą nie tylko przez samych pracowników, ale również przez cały lokalny rynek pracy.

EKG 2026 - Aleksandra Gajewska, sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy? Tak pracowano w PRL-u
Pytanie 1 z 15
Jak brzmiało słynne powiedzenie o pracy w PRL z końca lat 60. XX wieku?
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy. Tak pracowano w PRL-u

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki