- Minister Barbara Nowacka zapowiada "ewolucję" polskiej szkoły z reformą "Kompas Jutra", stopniowo zmieniającą podejście do nauczania już od września.
- Kluczowe nowości to praktyczny tydzień projektowy, zintegrowana edukacja finansowa oraz równomierniejsze rozłożenie materiału w programie.
- Sprawdź, czy od 1 września smartfony znikną ze szkół i jak te zmiany wpłyną na przyszłość edukacji Twojego dziecka.
Łukasz Trybulski: Polskie szkoły od września tego roku czeka niemała rewolucja.
Barbara Nowacka: Ewolucja, panie redaktorze. My wprowadzamy zmiany spokojnie i stopniowo. Rewolucja była wtedy, kiedy zlikwidowano gimnazja – od pomysłu do realizacji minęło półtora roku i doszło do gigantycznego wywrócenia struktury. My musimy kilka rzeczy uporządkować.
Reforma „Kompas Jutra” wchodzi od 1 września do przedszkola, pierwszej i czwartej klasy szkoły podstawowej. W kolejnych latach będzie rosła razem z młodzieżą. W 2027 roku obejmie już przedszkole, klasy pierwszą, drugą, czwartą i piątą oraz pierwszą klasę szkoły ponadpodstawowej. I tak stopniowo reforma obejmie cały tok edukacji.
Porządkujemy też program nauczania. Kiedy likwidowano gimnazja, materiał z trzech lat został upchnięty głównie w klasie siódmej. Każdy rodzic i nauczyciel wie, jak trudno było to wszystko zrealizować. Teraz rozkładamy materiał równomierniej. W klasach 1–3 pojawi się dodatkowa godzina do dyspozycji dyrektora – będzie można przeznaczyć ją np. na WF ze specjalistą.
Od 1 września 2027 roku wchodzi także tydzień projektowy. Więcej praktyki, mniej samej teorii. Chcemy uczyć tego, jak wiedza działa w prawdziwym życiu. To, co najlepsi nauczyciele robią od dawna, stanie się standardem.
Polecany artykuł:
Łukasz Trybulski: Czyli trochę odchodzimy od pruskiego modelu edukacji – 45 minut teorii, potem sprawdzian i egzamin?
Barbara Nowacka: Nadal uczymy na wysokim poziomie i absolutnie z niego nie schodzimy. Problem polegał na tym, że teoria często nie miała przełożenia na praktykę. Młody człowiek wychodził ze szkoły z dużą wiedzą, ale nie wiedział, co z nią zrobić.
Dlatego wzmacniamy kompetencje kluczowe: sprawczość, komunikację, współpracę. Na tym polega tydzień projektowy. Przez tydzień młodzież nie będzie miała osobno biologii, chemii czy fizyki, tylko wspólnie stworzy projekt interdyscyplinarny. Uczniowie będą musieli się porozumieć, podzielić zadaniami i wspólnie pracować.
Szkoła musi też wspierać wszystkich uczniów – zarówno tych potrzebujących wsparcia, jak i najzdolniejszych. Chcemy mocniej wspierać nauczycieli w realizacji tych współczesnych wyzwań.
Łukasz Trybulski: Czy pojawią się nowe elementy dotyczące edukacji finansowej i ekonomicznej?
Barbara Nowacka: Dokładnie tak. Tylko nie dokładamy kolejnego przedmiotu. Edukacja finansowa będzie elementem reformy „Kompas Jutra”. Wyciągamy najważniejsze zagadnienia i wpisujemy je w istniejące już przedmioty.
Młodzi ludzie dowiedzą się m.in., jak działa system podatkowy – a to wiedza potrzebna także wielu dorosłym. Reforma wymusza współpracę między przedmiotami. Efekt ma być taki, że uczeń dowie się na wiedzy o społeczeństwie, dlaczego podatki są ważne, na matematyce będzie liczył zadania na złotówkach, a nie na jabłkach, a na edukacji dla bezpieczeństwa nauczy się chronić swoje pieniądze przed wyłudzeniami. Do tego dochodzi edukacja medialna i nauka odróżniania prawdy od fałszu.
Łukasz Trybulski: Jakie jeszcze zmiany zajdą od 1 września? Czy zakaz używania smartfonów do 15. roku życia jest realny już od tego roku?
Barbara Nowacka: Absolutnie tak. To przede wszystkim bardzo potrzebne narzędzie dla nauczycieli. Nie rozwiąże ono wszystkich problemów młodych ludzi uzależnionych od smartfonów i narażonych na szkodliwe treści, ale będzie ogromnym wsparciem dla szkół.
Nauczyciele będą mieli jasną podstawę ustawową do tego, by egzekwować zakaz korzystania ze smartfonów w szkołach. Dosłownie kilka godzin temu przekazaliśmy projekt na Stały Komitet Rady Ministrów. Na początku czerwca ma trafić pod obrady rządu, a później do Sejmu. Chcemy, żeby przepisy weszły w życie 1 września.
Łukasz Trybulski: Pani zdaniem ten projekt ma szansę przejść przez parlament?
Barbara Nowacka: Tak, jestem o tym przekonana. W trakcie spotkań w ramach trasy „Kompas Jutra” pytałam nauczycieli, czy takie rozwiązanie jest potrzebne. Poparcie było bardzo duże. Także badania opinii publicznej pokazują poparcie sięgające nawet 80 proc.
W wielu krajach takie regulacje już funkcjonują. Zresztą już dziś w około połowie polskich szkół obowiązują ograniczenia dotyczące korzystania z telefonów – albo całkowity zakaz, albo zakaz podczas lekcji.