- Konflikt na Bliskim Wschodzie spowodował znaczący wzrost cen ropy Brent , oleju napędowego i LPG
- Wzrost napięć geopolitycznych umocnił dolara i euro, podnosząc koszty importu surowców oraz zagranicznych wakacji dla Polaków.
- Na światowych giełdach odnotowano wzrost cen kluczowych produktów spożywczych, takich jak cukier, kawa Arabica i mleko.
- Ekonomiści przewidują, że rosnące ceny surowców i żywności przyspieszą inflację w Polsce, która może osiągnąć średniorocznie 2,8% zamiast prognozowanych wcześniej 2,2%.
Wojna z Iranem wpływa na ceny paliw i energii
Konflikt na Bliskim Wschodzie szybko odbił się na globalnych rynkach surowców. Najbardziej widoczny jest skok cen ropy. Baryłka europejskiej ropy Brent zdrożała z około 73 dol. do blisko 100 dol., a chwilowo sięgała nawet 120 dol.
Podobny trend widać w Polsce. Hurtowe ceny oleju napędowego wzrosły z poziomu poniżej 5 zł za litr do około 6,80 zł. Jeszcze większe zmiany objęły gaz LPG — jego cena skoczyła z około 1900 zł do ponad 3000 zł za tonę, czyli niemal o 60 proc. Drożeje także węgiel. Notowania w europejskich portach ARA wzrosły o około 18 proc., osiągając poziom 128 dol. za tonę.
Kurs dolara i euro podbija koszty
Wzrost napięcia geopolitycznego wpływa również na rynek walutowy. Dolar, kluczowy dla rozliczeń surowców, umocnił się z 3,57 zł do 3,70 zł. Euro także podrożało — z 4,22 zł do 4,27 zł. To oznacza wyższe koszty importu oraz droższe wakacje zagraniczne dla Polaków.
Droższa żywność: cukier, kawa i mleko
Zmiany cen nie ograniczają się do paliw. Na światowych giełdach rosną notowania produktów spożywczych. Ceny cukru wzrosły z około 408 dol. do 454 dol. za tonę, czyli o 11 proc. Jeszcze większy wzrost dotyczy kawy Arabica — z 280 centów do 315,5 centa za funt (+13 proc.).
Drożeje także mleko. Na rynku amerykańskim jego cena wzrosła o blisko 9 proc., osiągając poziom 17,7 dol. za 100 funtów.
Inflacja w Polsce może przyspieszyć
Rosnące ceny surowców i żywności z dużym prawdopodobieństwem przełożą się na sytuację w sklepach. Już teraz ekonomiści przewidują wzrost inflacji.
"Inflacja CPI najpewniej osiągnęła w lutym swoje tegoroczne minimum, a kolejne miesiące przyniosą jej wzrost w kierunku górnego ograniczenia celu inflacyjnego" — prognozują ekonomiści PKO BP, cytowani przez Business Insider.
"Po zaostrzeniu konfliktu na Bliskim Wschodzie zrewidowaliśmy naszą prognozę średniorocznej inflacji do 2,8 proc. z 2,2 proc., jednak ostateczny rozmiar szoku energetycznego zależy od czasu trwania konfliktu" — podkreślają eksperci.
W praktyce oznacza to, że skutki wojny będą coraz bardziej odczuwalne dla gospodarstw domowych. Droższe paliwa i surowce stopniowo przełożą się na wyższe ceny w sklepach, a presja inflacyjna może utrzymać się przez kolejne miesiące.
Polecany artykuł:
