Wolne w Dzień Zaduszny? Sejm podjął już decyzję

Nie będzie dodatkowego dnia wolnego 2 listopada. Polacy muszą zapomnieć o zmianach w liście dni wolnych od pracy w 2026 roku. Posłowie Sejmowej Komisji do Spraw Petycji odrzucili petycję w tej sprawie po negatywnej opinii resortu pracy z rządu Donalda Tuska. To oznacza koniec marzeń o długim weekendzie na początku listopada.

Cmentarz wieczorem obok obradujących w Sejmie posłów. O braku wolnego 2 listopada przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Super Express (2) zaduszki

Koniec marzeń o wolnym 2 listopada. Jest decyzja Sejmu

To już oficjalne: 2 listopada nie będzie dniem wolnym od pracy. Polacy, którzy liczyli na dłuższy weekend w okolicach Wszystkich Świętych, muszą porzucić te nadzieje. "Do Rzeczy" zaznacza, że posłowie z Sejmowej Komisji do Spraw Petycji zajęli się propozycją, która mogła to zmienić, ale ostatecznie ją odrzucili.

Pomysł wyszedł od Fundacji "Można Lepiej". Proponowała ona proste zmiany w Kodeksie pracy: za każde święto, które wypada w sobotę lub niedzielę, pracownikom należałby się dodatkowy dzień do odbioru. To rozwiązanie otworzyłoby furtkę do tego, by właśnie Dzień Zaduszny stał się wolny.

W praktyce oznacza to, że 2 listopada nie będzie dniem wolnym od pracy, a lista dni wolnych od pracy w 2026 roku nie zostanie wydłużona. Decyzja posłów jest ostateczna i na ten moment zamyka dyskusję na ten temat.

Dlaczego Dzień Zaduszny nie będzie dniem wolnym od pracy?

Ktoś mógłby zapytać: dlaczego tak prosty i oczekiwany przez wielu pomysł upadł? Sprawa jest dość prosta. Kluczową rolę w tej decyzji odegrało stanowisko Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, którym kieruje minister Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z Nowej Lewicy.

Podczas posiedzenia Sejmowej Komisji do Spraw Petycji obecny był przedstawiciel resortu, który jednoznacznie negatywnie ocenił całą propozycję. Główny argument? Pieniądze i gospodarka. Przedstawiciel rządu stwierdził, że proponowane zmiany w Kodeksie pracy doprowadziłyby do skrócenia przeciętnego wymiaru czasu pracy w skali roku. Mówiąc wprost, pracowalibyśmy mniej, co zdaniem ministerstwa mogłoby negatywnie odbić się na wydajności firm i całej gospodarce.

Posłowie z komisji sejmowej przychylili się do tej opinii. Uznali argumenty rządu za wystarczające, by odrzucić petycję Fundacji "Można Lepiej". W ten sposób argumenty ekonomiczne wygrały z oczekiwaniami części społeczeństwa liczącej na to, że 2 listopada będzie dniem wolnym.

Dzień Zaduszny, który wypada 2 listopada, jest dniem, w którym katolicy, ale także część protestantów, wspomina wszystkich zmarłych i modli się o życie wieczne. Warto zauważyć, że poza wymiarem ściśle religijnym, tradycja ta od bardzo dawna zakorzeniona jest w społeczeństwie polskim.

Ile dni wolnych od pracy mamy w Polsce w 2026 roku?

Skoro propozycja dodatkowego wolnego została odrzucona, to ile ostatecznie wolnego czeka nas w 2026 roku? Tu nic się nie zmienia. Kalendarz pozostaje taki sam, jak w poprzednich latach. Warto jednak przypomnieć, jak dokładnie wygląda lista.

W Polsce w 2026 roku, podobnie jak w latach poprzednich, obowiązuje 13 ustawowo dni wolnych od pracy. To oficjalna lista, która nie zostanie powiększona o Dzień Zaduszny.

Oto pełna lista dni wolnych od pracy:

  • 1 stycznia (środa) – Nowy Rok,
  • 6 stycznia (wtorek) – Święto Trzech Króli,
  • pierwszy dzień Wielkiej Nocy (niedziela),
  • drugi dzień Wielkiej Nocy (poniedziałek),
  • 1 maja (piątek) – Święto Pracy,
  • 3 maja (niedziela) – Święto Narodowe Trzeciego Maja,
  • Zielone Świątki (niedziela),
  • Boże Ciało (czwartek),
  • 15 sierpnia (sobota) – Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny,
  • 1 listopada (niedziela) – Wszystkich Świętych,
  • 11 listopada (środa) – Narodowe Święto Niepodległości,
  • 25 grudnia (piątek) – pierwszy dzień Bożego Narodzenia,
  • 26 grudnia (sobota) – drugi dzień Bożego Narodzenia.

Mniej czy więcej wolnego? Nie wszyscy chcą dodatkowych urlopów

Choć petycja w sprawie wolnego w Dzień Zaduszny cieszyła się bardzo dużym zainteresowaniem, to okazuje się, że dyskusja o dniach wolnych ma też drugą stronę medalu. Do parlamentarzystów trafiają nie tylko prośby o wydłużenie listy świąt, ale również... o jej skrócenie. To pokazuje, że Polacy są w tej kwestii podzieleni.

Idealnym przykładem jest wniosek, który pod koniec ubiegłego roku wpłynął do senackiej Komisji do Spraw Petycji. Jeden z obywateli zaproponował w nim likwidację dnia wolnego przypadającego 6 stycznia, czyli w Święto Trzech Króli. Jego zdaniem wolne w środku tygodnia powoduje niepotrzebne przestoje w pracy i obniża jej wydajność.

Autor petycji argumentował, że liczba dni ustawowo wolnych od pracy powinna być regulowana pod kątem aktualnych potrzeb społecznych i ekonomicznych. To głos w dyskusji, który stoi w całkowitej opozycji do pomysłu dodatkowego wolnego za święto w weekend. Pokazuje to, że rząd i parlamentarzyści muszą balansować między oczekiwaniami różnych grup społecznych a twardymi danymi gospodarczymi. Jak widać po decyzji w sprawie Dnia Zadusznego, na razie wygrywa ekonomia.

Zaduszki na podbydgoskim cmentarzu. Wyjątkowy widok
Wszystkich Świętych w PRL-u. Pamiętasz, jak obchodzono to święto?
Pytanie 1 z 10
Zaczniemy od łatwego. Jaką nazwę przyjęto dla Wszystkich Świętych, aby zmniejszyć religijny charakter tego dnia?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki