Z taką pensją jesteś w Polsce bogaczem. Liczy się też region kraju, w którym mieszkasz

Ile trzeba zarabiać, żeby w Polsce uchodzić za osobę zamożną? Nie ma jednej kwoty dla całego kraju. W niektórych gminach singlowi wystarczy niewiele ponad 10 tys. zł netto miesięcznie, podczas gdy w Warszawie potrzeba już ponad 19 tys. zł. W przypadku rodzin próg jest jeszcze wyższy.

  • W Polsce próg zamożności zależy od miejsca zamieszkania i liczby osób w gospodarstwie domowym, nie ma jednej uniwersalnej kwoty.
  • Singiel może być uznany za zamożnego już przy 10 tys. zł netto miesięcznie w małych gminach, ale w Warszawie potrzebuje ponad 19 tys. zł.
  • Różnice są ogromne, a dla rodzin progi dochodowe są jeszcze wyższe. Dowiedz się, ile trzeba zarabiać, by być zamożnym w Twojej okolicy!

To, czy konkretne zarobki pozwalają zaliczyć się do zamożnych, w dużej mierze zależy od miejsca zamieszkania i liczby osób w gospodarstwie domowym. Business Insider Polska oszacował próg bogactwa dla około 2,5 tys. gmin w całym kraju. Wyliczenia pokazują ogromne różnice między największymi miastami a niewielkimi miejscowościami. Pensja, która w jednej części Polski pozwala przekroczyć przyjętą granicę zamożności, w innej może okazać się zdecydowanie za niska.

Największy kontrast widać między Warszawą a najmniejszymi gminami. W części z nich singiel zarabiający nieco ponad 10 tys. zł netto miesięcznie przekracza już wyliczony próg zamożności. W stolicy potrzeba do tego ponad 19 tys. zł na rękę. Jeszcze wyżej poprzeczka zawieszona jest dla rodzin – gospodarstwo 2+2 w Warszawie potrzebuje ponad 41 tys. zł dochodu netto miesięcznie.

Ile trzeba zarabiać, żeby być bogatym w Polsce?

Nie ma jednej oficjalnej kwoty, od której zaczyna się bogactwo. Przedstawione wartości są szacunkami Business Insider Polska, a nie urzędową granicą wyznaczoną przez GUS. Analiza ma przede wszystkim pokazać, jak mocno poziom dochodów i pozycja gospodarstwa domowego zmieniają się w zależności od miejsca zamieszkania.

Najwięcej trzeba zarabiać w Warszawie. W przypadku jednoosobowego gospodarstwa domowego mowa o ponad 19 tys. zł netto miesięcznie. Dla rodziny z dwojgiem dzieci próg rośnie do ponad 41 tys. zł netto. To pokazuje, że nawet wysokie na tle przeciętnych wynagrodzenia nie wszędzie oznaczają taki sam poziom zamożności.

Różnice stają się jeszcze bardziej widoczne, gdy stolicę zestawimy z innymi dużymi miastami.

Ponad 19 tys. zł w Warszawie. W innych miastach próg jest niższy

W Krakowie i Gdańsku singiel potrzebuje ponad 16,5 tys. zł netto miesięcznie, aby przekroczyć oszacowaną granicę zamożności. We Wrocławiu, Poznaniu i Olsztynie próg nie przekracza 16 tys. zł. Jeszcze mniej potrzeba w Kielcach i Gorzowie Wielkopolskim – tam jest to nieco ponad 13 tys. zł netto miesięcznie.

Różnica między Warszawą a częścią miast wojewódzkich wynosi więc kilka tysięcy złotych miesięcznie. Osoba z identyczną pensją może znajdować się w zupełnie innym miejscu lokalnej drabiny dochodowej. To właśnie dlatego samo wynagrodzenie nie daje pełnej odpowiedzi na pytanie, czy ktoś należy jeszcze do klasy średniej, czy już do grupy najlepiej sytuowanych.

W tych gminach wystarczy niewiele ponad 10 tys. zł netto

Jeszcze większe różnice pojawiają się poza dużymi miastami. Wśród przykładów wskazanych w analizie znalazły się Czajków w Wielkopolsce, Szaflary na Podhalu, Kozłowo na Mazurach i Adamówka na Podkarpaciu. W każdej z tych gmin próg zamożności dla singla nie przekracza 10,5 tys. zł netto miesięcznie.

Oznacza to, że między wybranymi niewielkimi gminami a Warszawą różnica może dochodzić do niemal 9 tys. zł miesięcznie. Jeszcze bardziej obrazowe jest porównanie różnych gospodarstw domowych. Około 19 tys. zł netto, które nie wystarczyłoby singlowi w Warszawie do przekroczenia wyliczonej granicy, w wymienionych małych gminach pozwoliłoby przekroczyć próg zamożności nawet rodzinie z jednym dzieckiem.

Adres i liczba osób w rodzinie mają ogromne znaczenie

Nie tylko miejsce zamieszkania decyduje o wyniku. Równie ważne jest to, ile osób utrzymuje się z danego dochodu. Dlatego autorzy analizy wyliczyli wartości dla sześciu rodzajów gospodarstw – od singla aż po rodzinę 2+4.

Nie można więc przyjąć prostego założenia, że 10 tys. zł netto miesięcznie automatycznie oznacza bogactwo w Polsce. W niektórych niewielkich gminach singiel z wynagrodzeniem niewiele wyższym od tej kwoty może przekroczyć wyliczony próg. W Warszawie nawet 19 tys. zł netto okazuje się dla jednoosobowego gospodarstwa niewystarczające.

Ta statystyka dobrze pokazuje skalę różnic dochodowych w Polsce. Ta sama pensja może oznaczać zupełnie inną pozycję finansową w zależności od tego, czy trafia na konto mieszkańca Warszawy, dużego miasta wojewódzkiego czy niewielkiej gminy. Dlatego pytanie „ile trzeba zarabiać, żeby być bogatym?” nie ma jednej odpowiedzi dla całego kraju.

Tadeusz Białek, prezes ZBP [IMPACT 2026]
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy? Tak pracowano w PRL-u
Pytanie 1 z 15
Jak brzmiało słynne powiedzenie o pracy w PRL z końca lat 60. XX wieku?
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy. Tak pracowano w PRL-u

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki