Spis treści
Zaczynali od 96 klientów
Pierwsza transakcja PayPo została zrealizowana 21 września 2016 roku. Wtedy płatności odroczone były w Polsce nowością, a pojęcie BNPL, czyli „Buy Now, Pay Later”, praktycznie nie funkcjonowało w świadomości klientów.
Pierwszy rok działalności zakończył się dla firmy zaledwie 96 klientami i 157 transakcjami. Łączna wartość zakupów wyniosła wtedy 45 tys. zł.
Dziś te liczby wyglądają zupełnie inaczej. Z PayPo skorzystało już ponad 2,5 mln osób, a usługa jest dostępna w ponad 66 tys. sklepów.
Miliony transakcji i miliardy złotych
Skala zmian jest najlepiej widoczna w statystykach. W 2021 roku PayPo obsłużyło już ponad 5,4 mln transakcji. Cztery lata później było ich aż 22,5 mln.
Wartość zakupów sfinansowanych za pomocą PayPo w 2025 roku sięgnęła 6,6 mld zł. Przez całą dekadę klienci wykonali ponad 87,5 mln transakcji, a ich łączna wartość wyniosła prawie 24,2 mld zł.
Dzisiaj średnio co 1,2 sekundy ktoś dokonuje zakupu z wykorzystaniem PayPo. Rekord padł 28 listopada 2025 roku. Tego jednego dnia klienci wykonali ponad 127 tys. transakcji.
Jest też rekordzista indywidualny. Najbardziej aktywny użytkownik PayPo zrobił już 1680 transakcji.
Płatność odroczona weszła do sklepów
Wraz z rosnącą popularnością BNPL zmieniło się również podejście sprzedawców. Początkowo z nowych rozwiązań korzystała niewielka grupa sklepów internetowych. Dzisiaj płatności odroczone są jednym z elementów, które firmy uwzględniają przy projektowaniu całego procesu zakupowego.
W 2021 roku PayPo było dostępne w 25 tys. sklepów. Obecnie jest ich ponad 66 tys., czyli o 164 proc. więcej.
Firma rozwija działalność także poza Polską. Weszła m.in. na rynek rumuński, wykorzystując doświadczenia zdobyte podczas budowania rynku BNPL w naszym kraju.
Milion użytkowników aplikacji
Płatności odroczone przestały być już wyłącznie rozwiązaniem widocznym podczas zakupów w internecie. We wrześniu 2022 roku PayPo uruchomiło własną aplikację. Dzisiaj korzysta z niej ponad 1 mln użytkowników.
Kolejnym krokiem była wirtualna karta PayPo, wprowadzona w 2024 roku. Liczba wygenerowanych kart przekroczyła już 430 tys.
Karta pozwala korzystać z płatności PayPo również poza tradycyjnymi zakupami internetowymi. Można nią płacić w sklepach stacjonarnych oraz punktach usługowych, wszędzie tam, gdzie działa terminal płatniczy. W 2026 roku rozszerzono jej funkcjonalność także o płatności za granicą.
Polacy chcą większej elastyczności
PayPo przekonuje, że rosnąca popularność BNPL pokazuje zmianę podejścia Polaków do zakupów. Klienci coraz częściej szukają możliwości rozłożenia wydatków w czasie i większej elastyczności przy płaceniu.
– Dziesięć lat temu tworzyliśmy coś zupełnie nowego na polskim rynku. Najpierw trzeba było wyjaśnić klientom i sklepom, czym są płatności odroczone – mówi Radosław Nawrocki, prezes zarządu i założyciel PayPo.
Jak podkreśla, firma od początku rozwijała własne rozwiązania technologiczne i system scoringowy, który miał pomagać zarówno w ocenie ryzyka, jak i zapewnieniu bezpieczeństwa klientów.
Dzisiaj BNPL jest już znanym elementem rynku zakupów. Dekada PayPo pokazuje przy okazji, jak mocno zmienił się polski e-commerce – od prostych zakupów w sieci do całego ekosystemu usług związanych z płatnościami.