Zakaz najmu dla turystów w bloku? Rząd Donalda Tuska daje zielone światło

Rząd Donalda Tuska przyjął kluczowe zmiany w przepisach o najmie krótkoterminowym. Wspólnoty i gminy zyskają prawo do wprowadzenia zakazu najmu. Nowe uprawnienia mają wejść w życie od 1 stycznia 2028 roku. To koniec samowoli i tzw. patohoteli w blokach.

Balkony nowoczesnego bloku mieszkalnego na tle nieba. O nowych przepisach dotyczących zakazu najmu przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Pixabay.com
  • Rząd przywrócił przepisy dające wspólnotom i gminom prawo do wprowadzania zakazów najmu krótkoterminowego, które wejdą w życie od 1 stycznia 2028 roku.
  • Wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe będą mogły przegłosować całkowity zakaz najmu krótkoterminowego w budynkach, a gminy – tworzyć strefy z jego ograniczeniem lub zakazem.
  • Celem zmian jest ukrócenie uciążliwego najmu na doby i tzw. "patohoteli", które generują hałas i problemy z bezpieczeństwem.
  • Wprowadzono mechanizm "trzech naruszeń", który po trzykrotnym stwierdzeniu problemów z porządkiem w ciągu 6 miesięcy, pozwoli na wykreślenie lokalu z ewidencji.

Rząd Donalda Tuska przywraca kluczowe przepisy. Co się zmienia?

Rząd Donalda Tuska ostatecznie zdecydował – wracają przepisy, które mają ukrócić uciążliwy najem krótkoterminowy. Rada Ministrów przyjęła autopoprawkę do projektu ustawy, którą przygotował minister sportu i turystyki Sławomir Nitras. To zwrot w sprawie, która budziła spore emocje, także wewnątrz samej koalicji rządzącej.

Przypomnijmy, jeszcze w lipcu rząd przyjął projekt, z którego w ostatniej chwili usunięto najważniejsze zapisy dające realne narzędzia mieszkańcom i samorządom. Głośno protestowała przeciwko temu minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, która mówiła o „zerowych prawach samorządów” i ryzyku powstawania „patohoteli”. Teraz rząd wycofuje się z tamtej decyzji i przywraca pierwotne, bardziej radykalne rozwiązania. Chodzi o to, by mieszkańcy mieli realny wpływ na to, co dzieje się w ich najbliższym otoczeniu.

Co będą mogły wspólnoty i gminy w sprawie najmu krótkoterminowego?

Nowe przepisy dają konkretne narzędzia do walki z problemami, jakie generuje najem na doby, zwłaszcza w turystycznych miastach. Chodzi o hałas, nocne imprezy i ogólne poczucie braku bezpieczeństwa. Po zmianach wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe dostaną prawo do działania.

Co to oznacza w praktyce?

  • Wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe będą mogły przegłosować uchwałę wprowadzającą zakaz świadczenia usług najmu krótkoterminowego w całym budynku. W spółdzielniach do podjęcia takiej decyzji potrzebna będzie większość ponad 50 proc. uprawnionych do głosowania.
  • Gminy zyskają możliwość tworzenia specjalnych stref, w których najem będzie ograniczony lub całkowicie zakazany. Na wniosek wójta, burmistrza lub prezydenta miasta, rada gminy będzie mogła wyznaczyć takie obszary. Zakaz może dotyczyć np. tylko najbardziej obleganych przez turystów części miasta albo obowiązywać tylko w określonych dniach w roku.

Kiedy zakaz najmu krótkoterminowego wejdzie w życie?

Na najważniejsze zmiany trzeba będzie jednak poczekać. Przepisy dotyczące możliwości wprowadzania zakazu najmu krótkoterminowego przez wspólnoty, spółdzielnie oraz gminy zaczną obowiązywać dopiero od 1 stycznia 2028 roku. Ma to dać przedsiębiorcom czas na dostosowanie się do nowych zasad.

Pozostałe przepisy, w większości, mają wejść w życie 14 dni po ogłoszeniu ustawy. Ważne jest też to, że po przyjęciu przez wspólnotę lub gminę zakazu, osoba wynajmująca mieszkanie będzie miała 6 miesięcy na zakończenie swojej działalności w danym miejscu.

Sankcje za uciążliwy najem. Jakie będą kary?

Nowelizacja wprowadza też mechanizmy kontroli. Mieszkańcy, wspólnoty i spółdzielnie będą mogli oficjalnie wnioskować o przeprowadzenie kontroli w lokalu, jeśli będą mieli podejrzenia co do naruszania porządku publicznego.

Kluczowy jest tu mechanizm „trzech naruszeń”. Jeśli w ciągu 6 miesięcy służby (np. policja czy straż miejska) trzykrotnie stwierdzą w danym lokalu naruszenia dotyczące bezpieczeństwa lub porządku publicznego, samorząd będzie zobowiązany wykreślić taki obiekt z ewidencji miejsc, w których świadczone są usługi hotelarskie. To w praktyce oznacza koniec legalnego wynajmu. Ma to być skuteczny bat na właścicieli tzw. patohoteli, którzy do tej pory często pozostawali bezkarni.

BOSAK: TUSK JEST GORSZY NIŻ 19 LAT TEMU
QUIZ PRL. Od dokwaterowań po wielką płytę. Ile wiesz o mieszkaniach w PRL?
Pytanie 1 z 15
Problem mieszkaniowy w PRL był:
QUIZ PRL. Od dokwaterowań po wielką płytę. Ile wiesz o mieszkaniach w PRL?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki