Zapukają do drzwi i trzeba ich wpuścić! Inaczej grozi słona kara

Kara do 5000 zł za odmowę udostępnienia mieszkania oraz szersze uprawnienia dla właścicieli i zarządców budynków przewiduje nowelizacja ustawy o ochronie praw lokatorów. Projekt zakłada obowiązkowe wpuszczanie uprawnionych osób m.in. podczas kontroli technicznych, awarii i zagrożeń bezpieczeństwa.

Mężczyzna w eleganckim garniturze puka pięścią w ciemne, drewniane drzwi. Zdjęcie symbolizuje przymus udostępnienia mieszkania, co jest tematem artykułu na Super Biznes o karze do 5000 zł za niewpuszczenie zarządcy.
Autor: Shutterstock Mężczyzna w eleganckim garniturze puka pięścią w ciemne, drewniane drzwi. Zdjęcie symbolizuje przymus udostępnienia mieszkania, co jest tematem artykułu na Super Biznes o karze do 5000 zł za niewpuszczenie zarządcy.
  • Projekt nowelizacji ustawy przewiduje karę do 5000 zł za niewpuszczenie właściciela lub zarządcy do mieszkania w określonych sytuacjach.
  • Właściciele i zarządcy zyskają prawo wejścia do lokalu m.in. w celu przeglądów instalacji, usunięcia awarii czy zagrożeń bezpieczeństwa.
  • Proponowane zmiany budzą kontrowersje, a Rzecznik Praw Obywatelskich wyraża obawy o naruszenie konstytucyjnej ochrony miru domowego.
  • W sytuacjach bezpośredniego zagrożenia właściciel lub zarządca będzie mógł wejść do lokalu w asyście służb, jednak ostateczny kształt przepisów wciąż jest konsultowany.

5000 zł kary za odmowę udostępnienia mieszkania

Prace nad nowelizacją ustawy o ochronie praw lokatorów mogą znacząco zmienić relacje między mieszkańcami a właścicielami nieruchomości - pisze Portal Samorządowy. Projekt przewiduje, że lokatorzy będą zobowiązani do umożliwienia wejścia do lokalu przedstawicielom właściciela lub zarządcy w określonych sytuacjach. Za niewywiązanie się z tego obowiązku może grozić grzywna sięgająca nawet 5000 zł.

Właściciel i zarządca z prawem wejścia do mieszkania

Projekt nowelizacji ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i zmianie Kodeksu cywilnego (UD313) zakłada rozszerzenie możliwości uzyskania dostępu do lokali mieszkalnych. Chodzi przede wszystkim o sytuacje związane z bezpieczeństwem budynku, usuwaniem usterek oraz przeprowadzaniem obowiązkowych przeglądów. Zgodnie z proponowanymi przepisami właściciele i zarządcy mogliby domagać się udostępnienia mieszkań m.in. w celu sprawdzenia stanu instalacji gazowych, elektrycznych czy wentylacyjnych. Obowiązek miałby również obejmować przypadki awarii lub wystąpienia zagrożeń sanitarnych i pożarowych.

Kara do 5000 zł za odmowę wpuszczenia do lokalu

Nowe regulacje przewidują sankcje dla osób, które mimo wcześniejszego zawiadomienia odmówią dostępu do mieszkania. W takiej sytuacji właściciel lokalu mógłby zwrócić się do organów nadzoru budowlanego o nałożenie grzywny. Celem zmian jest ograniczenie przypadków, w których niemożliwe staje się przeprowadzenie obowiązkowych kontroli technicznych. Dotyczy to szczególnie okresowych przeglądów instalacji mających bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo mieszkańców budynków wielorodzinnych.

Kontrowersje wokół nowych przepisów

Projekt wywołuje jednak liczne dyskusje. Część instytucji uważa, że katalog sytuacji uprawniających do wejścia do lokalu powinien zostać jeszcze rozszerzony. Pełnomocniczka ds. polityki senioralnej Marzena Okła-Drewnowicz postuluje objęcie nim również przypadków szczególnie uciążliwego użytkowania mieszkania, np. generowania nadmiernego hałasu lub wibracji. Z kolei Związek Powiatów Polskich opowiada się za możliwością żądania udostępnienia lokalu także wtedy, gdy istnieją przesłanki wskazujące na jego dewastację lub porzucenie.

Wejście do mieszkania w obecności policji lub straży miejskiej

Najwięcej wątpliwości zgłaszają przedstawiciele biura Rzecznika Praw Obywatelskich, którzy zwracają uwagę na możliwe naruszenie konstytucyjnej ochrony miru domowego.

Projekt przewiduje również szczególne rozwiązania na wypadek zagrożenia. Jak wskazuje Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, "w przypadku zagrożenia właściciel lokalu lub zarządca budynku mieliby prawo tam wejść w obecności policjantów, strażników miejskich, albo strażaków."

Jednocześnie resort podkreśla, że doraźne otwieranie drzwi mieszkań nie należy do standardowych obowiązków strażaków. Takie działania powinny być realizowane przez wyspecjalizowane firmy ślusarskie, chyba że interwencja wiąże się z pożarem lub innym zdarzeniem wymagającym udziału straży pożarnej.

Obecnie projekt pozostaje na etapie konsultacji, a ostateczny kształt przepisów może jeszcze ulec zmianie.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister Funduszy i Polityki Regionalnej [IMPACT 2026]
QUIZ PRL. Tak się mieszkało w Polsce Ludowej
Pytanie 1 z 15
Małżeński portret na ścianie nazywał się:
QUIZ PRL. Tak się mieszkało w Polsce Ludowej

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki