Spis treści
Rząd mówi „dość” paliwowym fortunom
Decyzja zapadła podczas wtorkowego posiedzenia rządu. Jak poinformował rzecznik rządu Adam Szłapka, projekt ustawy dotyczy podatku od nadzwyczajnych zysków osiąganych przez producentów i sprzedawców paliw ciekłych.
Według rządu część firm mogła znacząco zwiększyć swoje przychody w czasie kryzysu wywołanego wojną w Zatoce Perskiej i gwałtownymi wzrostami cen paliw na światowych rynkach.
– Chodzi o ograniczenie ponadnormatywnych zysków konkretnych spółek, które korzystały na tym, że paliwo po prostu stało się droższe – wyjaśnił Adam Szłapka.
Firmy zapłacą nawet 60 proc. podatku
Projekt przewiduje bardzo wysoką stawkę nowej daniny. Firmy paliwowe mają zapłacić aż 60 proc. podatku od nadwyżki przychodów uznanej za nadzwyczajny zysk.
Nie każdy wzrost przychodów będzie jednak objęty nowym podatkiem. Rząd zakłada, że opodatkowana zostanie tylko część przekraczająca 20 proc. wzrostu w porównaniu z okresem referencyjnym.
Punktem odniesienia będzie rok obrotowy zakończony przed 1 marca 2026 r.
Do budżetu ma trafić 4 miliardy złotych
Ministerstwo Finansów szacuje, że dzięki nowemu podatkowi państwo odzyska około 4 mld zł.
To pieniądze, które mają pomóc sfinansować działania osłonowe dla kierowców oraz koszty związane z programem „Ceny Paliwa Niżej” (CPN).
W jego ramach rząd obniżył VAT i akcyzę na część paliw oraz wprowadził maksymalne ceny na stacjach benzynowych.
Kryzys paliwowy w tle
Nowe przepisy są bezpośrednio związane z napiętą sytuacją na rynku paliw. Wojna w Zatoce Perskiej wywołała skok cen ropy na światowych giełdach, a to szybko przełożyło się na wyższe rachunki płacone przez kierowców.
Rząd przekonuje, że skoro konsumenci ponoszą koszty kryzysu, to firmy osiągające wyjątkowo wysokie zyski w tym czasie również powinny dołożyć się do finansowania działań ochronnych.
Teraz czas na parlament
Przyjęcie projektu przez rząd to dopiero początek drogi legislacyjnej. Ustawa trafi teraz do Sejmu, gdzie zajmą się nią posłowie.
Jeśli przepisy zostaną uchwalone, producenci i sprzedawcy paliw będą musieli rozliczyć nową daninę od zysków osiągniętych między marcem a grudniem 2026 roku.
Z wyliczeń analityków wynika, że dla paliwowych gigantów nadchodzą miesiące, które mogą kosztować ich miliardy złotych.
Polecany artykuł: