- W nocy z 24 na 25 października 2026 r. zmiana czasu na zimowy oznacza dodatkową godzinę pracy dla tysięcy pracowników nocnych zmian.
- Za tę dodatkową godzinę można zarobić od ok. 60 zł brutto (płaca minimalna) do niemal 200 zł brutto, z największymi korzyściami dla medyków i kolejarzy.
- Dodatkowa godzina jest traktowana jako nadgodzina w porze nocnej, co uprawnia pracowników na etacie do normalnego wynagrodzenia, 100% dodatku za nadgodziny oraz stałego dodatku nocnego.
- Pracodawca może zaproponować czas wolny zamiast wypłaty, a osoby na umowach cywilnoprawnych otrzymują jedynie standardową stawkę godzinową bez specjalnych dodatków.
Zmiana czasu na zimowy 2026. Dla kogo oznacza dodatkową pracę?
W nocy z soboty na niedzielę, z 24 na 25 października 2026 roku, znów przestawimy zegarki. O godzinie 3:00 cofniemy wskazówki na 2:00, przechodząc z czasu letniego na zimowy. Dla większości z nas to po prostu godzina snu więcej. Jednak dla tysięcy Polaków pracujących w fabrykach, szpitalach, na kolei czy w ochronie, sytuacja wygląda inaczej. Dla tysięcy osób pracujących na nocnych zmianach zmiana czasu na zimowy oznacza dodatkową godzinę pracy, a co za tym idzie – wyższe wynagrodzenie.
To właśnie za tę jedną, dodatkową godzinę, pracodawca musi zapłacić ekstra. Jak podkreślają eksperci, nie są to małe pieniądze, a w niektórych przypadkach mogą sięgnąć niemal 200 zł.
Dla wielu osób pracujących w nocy zmiana czasu oznacza po prostu nieco wyższą wypłatę. Przy płacy minimalnej to około 60 zł brutto, przy wyższych pensjach ponad 100 zł, a w ochronie zdrowia nawet blisko 200 zł za jedną godzinę – komentuje Krzysztof Inglot, ekspert rynku pracy i założyciel Personnel Service.
Jak liczone jest wynagrodzenie za dodatkową godzinę pracy?
Zasady są jasno określone w przepisach. Zgodnie z Kodeksem pracy, dodatkowa godzina wynikająca ze zmiany czasu jest traktowana jako praca w godzinach nadliczbowych, która przypada w porze nocnej. To oznacza, że pracownikowi zatrudnionemu na umowę o pracę należą się specjalne dodatki. Za tę dodatkową godzinę pracownikowi na etacie przysługuje normalne wynagrodzenie, 100-procentowy dodatek za nadgodziny oraz dodatek za pracę w porze nocnej.
W praktyce oznacza to, że za tę jedną godzinę pracownik otrzymuje podwójną stawkę godzinową plus stały dodatek nocny. Ten ostatni jest liczony od płacy minimalnej, która w październiku 2026 roku wynosi 4 806 zł brutto. Dlatego dodatek nocny to 5,46 zł brutto za godzinę i jest taki sam dla wszystkich, niezależnie od wysokości ich pensji.
Ile można zarobić na zmianie czasu? Konkretne wyliczenia
Wysokość dodatkowego wynagrodzenia zależy oczywiście od pensji zasadniczej. Im więcej ktoś zarabia, tym większy zastrzyk gotówki otrzyma za tę jedną noc. Zobaczmy, jak to wygląda w praktyce. Pracownik ochrony zarabiający płacę minimalną (4 806 zł brutto) za dodatkową godzinę pracy w nocy otrzyma 60,07 zł brutto więcej. W przypadku magazyniera z pensją 5 500 zł brutto kwota ta rośnie do 67,96 zł brutto, a operator wózka widłowego zarabiający 6 500 zł brutto może liczyć na 79,32 zł brutto.
Jeszcze więcej zyskają pracownicy kolei. Maszynista, którego pensja to około 9 600 zł brutto, za dodatkową godzinę pracy otrzyma około 115 zł brutto. Z kolei dyżurny ruchu ze średnim wynagrodzeniem na poziomie 11 664 zł brutto może liczyć na dodatkowe 138 zł brutto.
Prawdziwymi rekordzistami są jednak pracownicy ochrony zdrowia, gdzie zasady naliczania dodatku nocnego są korzystniejsze. Najwięcej zyskają pracownicy ochrony zdrowia – w przypadku lekarza specjalisty będzie to kwota rzędu 194 zł brutto. Pielęgniarka z pensją minimalną 8 369 zł brutto dostanie około 126 zł brutto, a diagnosta laboratoryjny z tytułem magistra i specjalizacją (pensja min. 11 486 zł brutto) może liczyć na około 173 zł brutto.
Nie zawsze pieniądze. Kiedy zamiast wypłaty dostaniesz wolne?
Warto pamiętać, że dodatek finansowy to nie jedyna opcja. Pracodawca zamiast dodatkowego wynagrodzenia może zaproponować odbiór czasu wolnego za przepracowaną nadgodzinę. Jeśli z wnioskiem wystąpi pracownik, za jedną dodatkową godzinę pracy otrzyma jedną godzinę wolnego. Jeśli jednak to pracodawca narzuci takie rozwiązanie, musi oddać półtorej godziny wolnego. Co ważne, nawet w takim przypadku pracownikowi wciąż należy się wypłata dodatku za pracę w porze nocnej, czyli wspomniane 5,46 zł brutto.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja osób zatrudnionych na umowach cywilnoprawnych (zlecenie) lub prowadzących własną działalność (B2B). Ich nie obowiązują przepisy Kodeksu pracy dotyczące nadgodzin i dodatku nocnego. Otrzymają oni po prostu wynagrodzenie za dodatkową godzinę pracy według stawki określonej w umowie, która nie może być niższa niż minimalna stawka godzinowa, czyli 31,40 zł brutto.