Dlaczego Rego-Bis ma problemy?
Jeden z największych polskich touroperatorów znalazł się w obliczu poważnych problemów finansowych, które stawiają pod znakiem zapytania jego dalsze funkcjonowanie. Biuro podróży Rego-Bis, które w 2024 roku obsłużyło ponad 31 tysięcy klientów, co plasowało je na 14. miejscu w Polsce pod względem liczby turystów, utraciło obowiązkową gwarancję ubezpieczeniową, niezbędną do prowadzenia działalności jako organizator turystyki. Dotychczasowa gwarancja o wartości 15 milionów złotych, wystawiona przez UNIQA, wygasła 27 grudnia 2025 roku i nie została przedłużona. Inne firmy ubezpieczeniowe również odmówiły jej udzielenia.
Brak gwarancji to nie jedyny problem. Rego-Bis zmaga się z narastającymi zobowiązaniami finansowymi, w tym zaległościami wobec funduszy branżowych oraz roszczeniami kontrahentów. Już wcześniej pojawiały się doniesienia o zaległościach w wypłatach dla animatorów pracujących dla biura w sezonie 2023, a także dla agentów turystycznych, którym zalegano prowizje sięgające nawet 30 tysięcy złotych. Dodatkowo, jedna z linii lotniczych domaga się od Rego-Bis ponad miliona złotych tytułem kary umownej i odsetek za odwołanie wyczarterowanego samolotu. Młodsza ze spółek Rego-Bis od czterech miesięcy zalega również z płatnościami na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny (TFG) i Turystyczny Fundusz Pomocowy (TFP).
Co to oznacza dla klientów?
Brak gwarancji ubezpieczeniowej zmusił Rego-Bis do zmiany profilu działalności. Biuro zaprzestało sprzedaży wyjazdów obejmujących przelot lub transport autokarowy, które wymagają ustawowego zabezpieczenia. Oferty Rego-Bis zniknęły również z systemów rezerwacyjnych największych multiagentów turystycznych, takich jak MerlinX, Wakacje.pl, Travelplanet.pl czy Fly.pl. Obecnie firma może oferować jedynie pojedyncze usługi, takie jak pobyty "z dojazdem własnym", czyli de facto same noclegi, które nie wymagają gwarancji.
Klienci, którzy wykupili wycieczki, są chronieni przez Turystyczny Fundusz Gwarancyjny (TFG) oraz gwarancje ubezpieczeniowe. W przypadku upadłości biura podróży TFG stanowi uzupełniający filar systemu zabezpieczeń finansowych. Należy jednak pamiętać, że proces odzyskiwania pieniędzy może być długotrwały i wymagać cierpliwości. W przeszłości inne biura podróży, takie jak Tamada Tour czy Jetline Travel, ogłaszały niewypłacalność, pozostawiając klientów bez wakacji i z koniecznością ubiegania się o zwrot środków.
Rego-Bis ma ponad 20 lat historii działania
Rego-Bis to biuro podróży z ponad 30-letnią tradycją, założone w 1993 roku przez Gabrielę Mańka-Sokullu. Firma początkowo specjalizowała się w wyjazdach autokarowych do Włoch, a z czasem rozszerzyła ofertę o Turcję i Bałkany, popularyzując takie kierunki jak Albania i Macedonia Północna. W 2024 roku Rego-Bis osiągnęło przychody w wysokości 90,1 miliona złotych i zysk netto 3,5 miliona złotych, obsługując rekordową liczbę ponad 50 tysięcy klientów. Mimo tych sukcesów, nagłe problemy finansowe i utrata gwarancji ubezpieczeniowej zaskoczyły wielu w branży.
Jakie biura podróży upadały w przeszłości?
Historia polskiej turystyki zna wiele przypadków upadłości biur podróży, co pokazuje, że obecna sytuacja Rego-Bis nie jest nieodosobniona. Do najbardziej znanych należą:
- El Greco (2004): Upadłość spowodowana kosztami związanymi z powrotem turystów, którzy odmówili lotu po katastrofie samolotu Flash Airlines.
- SDS Holidays (2003): Właściciel biura uciekł z pieniędzmi klientów, pozostawiając za granicą około 1000 osób.
- Kopernik Travel (2009): Niewypłacalność spowodowała uwięzienie blisko 950 osób w Egipcie i Tunezji.
- Selectours (2010): Decyzja o upadłości związana z trudnościami w ściągnięciu należności, co dotknęło około 1500 turystów za granicą.
- Triada / Sky Club (2011/2012): Jedna z największych upadłości, która pozostawiła za granicą około 9,5 tysiąca klientów.
- Neckermann Polska: Ogłosił niewypłacalność po upadku brytyjskiego giganta Thomasa Cooka, co wymagało sprowadzenia blisko 3,6 tys. klientów do Polski.
Sytuacja Rego-Bis jest rozwojowa, a urzędnicy i turyści z niepokojem obserwują dalsze wydarzenia. Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego prowadzi postępowania administracyjne wobec obu spółek Rego-Bis, a TFG wystąpił o wykreślenie spółki komandytowej z ewidencji z powodu zaległości w składkach. 8 stycznia 2026 roku marszałek zakazał działalności Rego-Bis, a firma została wykreślona z rejestru organizatorów turystyki. Właścicielka biura, Gabriela Mańka-Sokullu, nie składa jednak broni i prowadzi negocjacje z zagranicznym ubezpieczycielem w celu uzyskania nowej gwarancji.