Żniwa pod nadzorem policji. Kierowcy maszyn rolniczych bez taryfy ulgowej

Rolnicy wyjechali w pola, a policjanci na drogi. Wraz z rozpoczęciem sezonu żniw funkcjonariusze ruszyli z kontrolami ciągników, kombajnów i innych maszyn rolniczych. Sprawdzają wszystko – od stanu technicznego po trzeźwość kierowców. Mundurowi ostrzegają, że dla łamiących przepisy nie będzie żadnej pobłażliwości. W skrajnych przypadkach kara może sięgnąć nawet 30 tys. zł.

Zielony traktor z czerwonymi felgami na tle pola kukurydzy oraz w tle policjanci, idący polną drogą, symbolizujący kontrole maszyn rolniczych podczas żniw. Więcej o akcjach policji na Super Biznes.
Autor: Pavlo Baliukh/ Shutterstock Zielony traktor na ściernisku z maszyną rolniczą i dwójka policjantów, kobieta i mężczyzna, odwróceni tyłem idący polną drogą. Zdjęcie ilustruje kontrole maszyn rolniczych podczas żniw, o których można przeczytać na portalu Super Biznes.

Policja sprawdza maszyny rolnicze

Komenda Miejska Policji w Ostrołęce rozpoczęła wzmożone kontrole pojazdów rolniczych poruszających się po drogach publicznych. Powód jest prosty – w czasie żniw i intensywnych prac polowych na trasach pojawia się znacznie więcej ciągników, kombajnów oraz innych wolnobieżnych maszyn.

Funkcjonariusze kontrolują nie tylko dokumenty kierowców. Pod lupę trafia przede wszystkim stan techniczny pojazdów, sprawność oświetlenia, hamulców, ogumienia oraz ewentualne wycieki płynów eksploatacyjnych. Sprawdzana jest także trzeźwość kierujących.

„Nie będzie taryfy ulgowej”

Policjanci nie ukrywają, że zamierzają stanowczo reagować na wszelkie naruszenia przepisów.

Wobec osób lekceważących przepisy i zasady bezpieczeństwa nie będzie taryfy ulgowej – zapowiadają funkcjonariusze.

Mundurowi podkreślają, że ich celem jest zapewnienie bezpieczeństwa zarówno rolnikom, jak i innym uczestnikom ruchu drogowego. Szczególnie teraz, gdy na drogach lokalnych można spotkać znacznie więcej dużych maszyn.

Heder może kosztować fortunę

Szczególną uwagę policja zwraca na kombajny poruszające się z zamontowanym hederem, czyli urządzeniem służącym do ścinania zbóż. Zgodnie z przepisami taki element powinien zostać zdemontowany przed wyjazdem na drogę publiczną.

Za przejazd kombajnem z hederem kierowca może otrzymać mandat w wysokości 5 tys. zł. Jeśli jednak odmówi jego przyjęcia i sprawa trafi do sądu, kara może wzrosnąć nawet do 30 tys. zł.

Sprawdzą też „tury” przy ciągnikach

Kontrolowane będą również ciągniki wyposażone w ładowacze czołowe, potocznie nazywane „turami”, oraz inne elementy mogące stwarzać zagrożenie dla ruchu drogowego.

Policja przypomina, że każda maszyna wyjeżdżająca na drogę musi być odpowiednio przygotowana i w pełni sprawna. Zaniedbania mogą kosztować nie tylko wysoki mandat, ale przede wszystkim doprowadzić do niebezpiecznego wypadku.

Żniwa dopiero się zaczynają

Funkcjonariusze zapowiadają, że kontrole będą prowadzone przez cały okres prac polowych.

Rolnicy powinni więc dokładnie sprawdzić swoje maszyny przed wyjazdem na drogę. W przeciwnym razie zamiast spokojnych żniw mogą czekać ich kosztowne konsekwencje.

Rolnicy stracą, państwo zyska? Minister rolnictwa o Mercosur
QUIZ. Poniedziałkowy test z wiedzy ogólnej. Już od 6/10 możesz otwierać szampana!
Pytanie 1 z 10
Który kontynent ma najwięcej państw?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki