- ZUS ostrzega przed oszustami, którzy przejmują świadczenie wspierające po podpisaniu pełnomocnictwa.
- Rząd szykuje rewolucję w prawie – ubezwłasnowolnienie ma zostać zastąpione systemem wspieranego podejmowania decyzji.
- Eksperci uspokajają rodziny, ale podkreślają, że reforma będzie jedną z największych zmian dotyczących osób z niepełnosprawnością od lat.
ZUS ostrzega. Oszuści przejmują świadczenie wspierające
Zakład Ubezpieczeń Społecznych wydał pilny apel do osób ubiegających się o świadczenie wspierające. Do placówek docierają informacje o firmach i osobach prywatnych, które oferują płatną pomoc przy składaniu dokumentów. Problem zaczyna się w chwili podpisania pełnomocnictwa. Jak ostrzega ZUS, wiele osób nie zdaje sobie sprawy z jego konsekwencji. Zdarza się, że po zakończeniu procedury pieniądze trafiają nie do osoby uprawnionej, lecz na konto oszusta.
Do klientów ZUS zgłaszają się firmy lub osoby oferujące pomoc przy uzyskaniu świadczenia wspierającego. W efekcie świadczenie trafia na konto oszusta, a nie osoby uprawnionej – ostrzega rzecznik ZUS na Mazowszu Wojciech Ściwiarski.
Polecany artykuł:
ZUS przypomina: za tę pomoc nie trzeba płacić
Zakład podkreśla, że wszystkie formalności można załatwić bezpłatnie. Pracownicy ZUS pomagają w przygotowaniu i złożeniu wniosku bez pobierania jakichkolwiek opłat. Przed złożeniem wniosku konieczne jest jednak uzyskanie decyzji wojewódzkiego zespołu do spraw orzekania o niepełnosprawności, który określa poziom potrzeby wsparcia. Dopiero po otrzymaniu tej decyzji można elektronicznie wystąpić o świadczenie wspierające.
Jeżeli pojawiają się jakiekolwiek wątpliwości, ZUS zaleca kontakt z najbliższą placówką lub Centrum Kontaktu Klientów. W przypadku podejrzenia oszustwa należy niezwłocznie powiadomić policję.
Wielka zmiana w prawie. Ubezwłasnowolnienie ma zniknąć
Równocześnie trwają prace nad jedną z największych reform dotyczących osób z niepełnosprawnością od wielu lat. Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt ustawy, który zakłada odejście od obowiązującego dziś systemu ubezwłasnowolnienia.
Zamiast całkowitego lub częściowego pozbawiania zdolności do czynności prawnych pojawić ma się model wspieranego podejmowania decyzji. Oznacza to, że zakres pomocy będzie dostosowywany do indywidualnych potrzeb konkretnej osoby. Jak poinformowała PAP prezeska Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną dr Monika Zima-Parjaszewska, projekt może zostać uchwalony jeszcze w tym roku.
Co zmieni nowy system?
Projekt przewiduje kilka poziomów wsparcia. W zależności od sytuacji osoba z niepełnosprawnością będzie mogła korzystać z pomocy przy zrozumieniu informacji, podejmowaniu decyzji lub – w określonych przypadkach – zostać objęta reprezentacją przez kuratora.
Najważniejszą zmianą ma być odejście od automatycznego zastępowania decyzji osoby zainteresowanej. Zgodnie z założeniami reformy priorytetem stanie się ustalenie i poszanowanie jej własnej woli. Eksperci podkreślają, że rozwiązanie ma dostosować polskie przepisy do standardów wynikających z Konwencji ONZ o prawach osób z niepełnosprawnościami.
Rodziny mają obawy. Chodzi o bezpieczeństwo i codzienne decyzje
Projekt wywołuje jednak wiele emocji. Część rodzin obawia się, że nowe przepisy utrudnią podejmowanie decyzji dotyczących bliskich z głęboką niepełnosprawnością intelektualną.
Pojawiają się również pytania o rolę kuratorów, sposób organizacji nowego systemu oraz ewentualne koszty jego funkcjonowania. Dr Monika Zima-Parjaszewska przekonuje jednak, że obawy o całkowite odsunięcie rodzin są nieuzasadnione. Jak zaznacza, sądy w pierwszej kolejności będą brały pod uwagę osoby z najbliższego otoczenia.
To czas szczególnej ostrożności
Zmiany w przepisach mają zwiększyć samodzielność osób z niepełnosprawnością, ale zanim nowe rozwiązania wejdą w życie, wielu beneficjentów będzie nadal składać wnioski o świadczenie wspierające. To właśnie dlatego ZUS apeluje o wyjątkową ostrożność. Zakład przypomina, że jego pracownicy nigdy nie pobierają opłat za pomoc przy składaniu wniosków ani nie nakłaniają klientów do podpisywania pełnomocnictw przekazujących kontrolę nad świadczeniem osobom trzecim.
Eksperci zwracają uwagę, że wraz z rosnącą liczbą osób korzystających z nowych form wsparcia mogą pojawiać się kolejne próby wyłudzeń. Dlatego każdą ofertę odpłatnego "załatwienia" świadczenia wspierającego warto dokładnie zweryfikować, zanim zostaną podpisane jakiekolwiek dokumenty.