SuperBiz firma Ekologiczna moda regionalna [ZDJĘCIA]

Ekologiczna moda regionalna [ZDJĘCIA]

25.07.2016, godz. 12:03
Super Biznes wydanie 19.07
foto: Materiały prasowe

Promujące region koszulki z ekologicznym nadrukiem to pomysł na własny biznes dla osób uzdolnionych artystycznie i kochających środowisko naturalne. Osoby, które mają smykałkę do interesów i zmysł artystyczny, mogą tworzyć kolekcje ubrań poświęcone swojemu regionowi. Na początek warto postawić na proste konstrukcje odzieżowe przedstawiające lokalne zwierzęta, roślinność czy ważne punkty turystyczne regionu.

O własnej marce odzieżowej marzy wiele osób. Jednak by mogła ona w branży zaistnieć, trzeba się nagimnastykować. Podstawą sukcesu jest dobry pomysł na produkt, który pozwoli wyróżnić się na tle konkurencji. Strzałem w dziesiątkę może być ekologia i zamiłowanie do własnego regionu. Jak to możliwe? Można tworzyć ubrania z ekologicznymi nadrukami przedstawiającymi np. lokalne atrakcje turystyczne, rośliny lub zwierzęta występujące w danej okolicy. Najważniejsze, by produkty były ekologiczne i miały dobrą jakość.

Czytaj również: Banki i Biedronka najlepszymi płatnikami CIT w Polsce wśród zagranicznych firm

Niezbędna wiedza
Wszystkie przedstawione na koszulkach czy bluzach wizerunki muszą być zgodne z prawdą. Zatem poszukiwania wyjątkowych i atrakcyjnych zwierząt czy roślin z danego regionu nie mogą ograniczać się do wyszukiwarek internetowych. Porozmawiaj z nadleśniczym, urzędnikami w gminie, przewodnikami turystycznymi czy seniorami zaangażowanymi w życie danego regionu. Osoby te na pewno udzielą cennych rad i wskazówek. Dzięki temu twoje produkty zyskają na wartości i atrakcyjności.

Dobre projekty
Następnie przychodzi czas na stworzenie projektów i szablonów ubrań. Pierwsza kolekcja może być prosta i składać się z 6–8 wzorów. Na starcie najlepiej postawić na koszulki dla dorosłych i dzieci. Na próbę zaprojektuj kilka krojów i wybierz ten najlepszy. Tak samo postępuj przy projektowaniu grafiki. Najpierw wybierz miejsca, rośliny czy zwierzęta, które chciałbyś prezentować na materiale. A później zrób selekcję i wybierz kilka propozycji. Tutaj najlepsza będzie metoda prób i błędów. Jeśli nie będziesz mógł zdecydować się na konkretne zdobienie, możesz poprosić o radę znajomych lub internautów. Ale trzeba uważać, by nie wpaść w pułapkę tandety. Koszulki muszą być szyte z dobrej bawełny, najlepiej pochodzącej z certyfikowanych upraw.

Znaki szczególne
W modzie trzeba być rozpoznawalnym. Nie chodzi tylko o ciekawą nazwę czy stylowe logo. Produkty muszą mieć swój konkretny styl i kolorystykę. Można postawić na czerń, biel czy szarości. Taki surowy design na pewno przypadnie do gustu młodym, studiującym lub pracującym mieszkańcom miast. Ale można też postawić na ostre kolory, które pewnie zachwycą dzieci i młodzież. Najważniejsze, by nie zmieniać stylu co sezon. Sukcesem marki jest rozpoznawalność. Chodzi o to, by ktoś, kto zobaczy produkt, od razu skojarzył go z twoją firmą.

Wycieczka po materiał
Koszulki czy bluzy nawiązujące do przyrody najlepiej szyć z najlepszej jakości ekologicznych materiałów. Może się zdarzyć, że na zakupy trzeba będzie wybrać się za granicę. Jeśli chcesz szczycić się tym, że masz produkt eko, to koniecznie zadbaj o to, by materiał posiadał certyfikat wydawany przez specjalne jednostki certyfikujące. Zażądaj takiego dokumentu od producenta, bo tylko on może udowodnić, że bawełna pochodzi z certyfikowanych plantacji. Ekologiczne muszą być też nadruki. W sprzedaży są dostępne specjalne farby ekologiczne wykorzystywane do tworzenia obrazków na tekstyliach.

Słowna szwalnia
Szycie ubrań trzeba zlecić firmie krawieckiej. Znalezienie dobrego zakładu graniczy z cudem, ale warto poświęcić trochę czasu, by trafić na prawdziwych, skrupulatnych fachowców. W pierwszej kolejności popytaj znajomych i poszukaj ofert w internecie. Trzeba liczyć się z tym, że dobra pracownia będzie oddalona od twojego miejsca zamieszkania nawet kilkaset kilometrów. Następnie wybierz się na miejsce, zobacz szwalnię i jej wyroby. Zwracaj uwagę na dokładne wykończenie i równy krój. Jeśli wszystko jest w porządku, przychodzi czas na podpisanie pierwszej umowy. Na start zamów nie więcej niż 100 sztuk koszulek. Sam dostarcz prototypy lub graficzne projekty, by nie było żadnych nieporozumień co do wykonania konkretnego zlecenia.

Zobacz też: Brzydkie szyldy szpecą miasto. Fundacja oferuje firmom darmową wymianę

Działania w sieci
Przygodę ze sprzedażą ubrań najlepiej rozpocząć w internecie. Swoje produkty można oferować na specjalnych platformach, jak np. DaWanda, Pakamera, Showroom. Ale nawet tam trzeba swój produkt zaprezentować. Niezbędne są dobrej jakości zdjęcia. Nie oszczędzaj na profesjonalnej sesji. Ciuchy trzeba pokazać na modelach, w interesujących plenerach. Ubrania muszą po prostu przyciągać wzrok klienta, który wybierze właśnie twoją rzecz spośród wielotysięcznej oferty. Zdjęcia zrobione w domowych warunkach na wstępie dyskredytują firmę.

Strona internetowa
Podstawą tego biznesu jest doskonałej jakości strona internetowa. Musi ona być przejrzysta i łatwa w nawigacji. Produkty trzeba perfekcyjnie opisać z podaniem wymiarów, typu materiału, sposobów czyszczenia. Konieczne są dobrej jakości zdjęcia z profesjonalnej sesji. Ważne jest także twoje zdjęcie. Potrzebne będzie ono do promocji twojej firmy w rozmaitych mediach czy na roll-upach ustawianych na targach. Będziesz musiał pokazywać się niemal wszędzie, gdzie to tylko możliwe, a dobre zdjęcia twoich produktów i twoje będą niezbędne do promocji.

Jeśli nie masz narzędzi do stworzenia nowoczesnej strony internetowej, zleć to profesjonaliście. Warto zainwestować w podwójny model: strona informacyjna firmy plus sklep internetowy. To na początek będzie nieco droższy wariant, ale wizerunkowo i dochodowo na pewno korzystniejszy.

Nie zapominaj o intensywnym działaniu w serwisach społecznościowych. Informuj fanów swojej marki o nowościach, prezentuj filmiki z procesu produkcji i konsultuj z nimi nowe projekty. To ważne, by internauci mieli realny wpływ na działania firm (szczególnie tych związanych z modą).

Promocja biznesu
Aby sprzedać jak najwięcej produktów, trzeba też reklamować się w realnym świecie. Zrób harmonogram rozmaitych targów mody, świątecznych bazarów, imprez plenerowych i bywaj na nich. Postaraj się jak najczęściej prezentować swoje stoisko. Zawsze miej przy sobie estetyczne wizytówki, na których koniecznie zamieść numer komórkowy i e-mail. Uczestnicz w rozmaitych imprezach – zawsze miej na sobie swoje produkty. Szukaj przetargów ogłaszanych przez urzędy na promocyjne gadżety. Twoje koszulki mogą być doskonałą pamiątką dla gości przyjeżdżających do danej miejscowości. Poszukaj firm współpracujących na zasadzie barteru. Próbuj też wstawiać swoją odzież do tradycyjnych sklepów. Zadbaj również o terminową wysyłkę zamawianych produktów. Pamiętaj, by dana rzecz zawsze była odprasowana, elegancko złożona i ładnie zapakowana.

Społeczne finansowanie
Osoby, które marzą o własnym biznesie, zwykle nie mają pieniędzy na start. Gotówkę na dobrze rokujący biznes można jednak pozyskać. Dobrym sposobem na sfinansowanie marki modowej jest crowfunding, czyli finansowanie społecznościowe. Na czym ta metoda polega?

Na jednej ze specjalnych platform internetowych zgłasza się swój projekt. Należy go opisać i podać kwotę, jaka jest potrzebna do jego uruchomienia. Inni użytkownicy platformy, którzy chcą wesprzeć finansowo dane przedsięwzięcie nawet drobną sumą, wykupują za określoną kwotę upominek/nagrodę, np. 20 zł kosztuje e-mail z podziękowaniami. W zamian za wsparcie finansowe projektu twórca projektu oferuje wspierającym unikatowe inne bonusy (bilety, spotkania, gadżety), oferuje swoje produkty lub usługi bądź też oddaje udziały w swoim przedsięwzięciu. W taki sposób można zebrać nawet 20 tys. zł. A taka kwota pozwoli już uruchomić modowy biznes.

Inne formy wsparcia
Gotówkę niezbędną na start można pożyczyć w bankach, które przygotowują atrakcyjną ofertę dla młodych przedsiębiorców. Osoby bezrobotne mogą liczyć na pieniądze (nawet ponad 20 tys. zł) z urzędu pracy. Projektując i sprzedając ubrania przedstawiające elementy danego regionu (zabytki, rośliny, zwierzęta), promuje się dane miejsce. Zatem warto poszukać finansowego wsparcia w regionalnym ośrodku dzielącym fundusze unijne, urzędzie marszałkowskim i urzędzie miasta lub gminy.

Rejestracja firmy
Aby móc zarabiać na sprzedaży oryginalnych ubrań, trzeba założyć działalność gospodarczą. Formalności związane z rejestracją firmy załatwisz w swoim urzędzie gminy lub przez internet za pośrednictwem elektronicznej platformy CEIDG (Centralna Ewidencja i Informacja o Działalności Gospodarczej). Należy podkreślić, że z wariantu on-line mogą korzystać tylko osoby dysponujące podpisem elektronicznym lub tzw. profilem zaufanym, który jest bezpłatną metodą potwierdzania tożsamości obywatela w systemach elektronicznej administracji. Profil zaufany to odpowiednik bezpiecznego podpisu elektronicznego, weryfikowanego certyfikatem kwalifikowanym. Aby go uzyskać, trzeba założyć konto na platformie e-PUAP (epuap.gov.pl). Jak już profil zaufany będzie działał, to można przystąpić do elektronicznej rejestracji firmy w CEIDG. W ten sposób zgłasza się od razu działalność do urzędu statystycznego i do urzędu skarbowego.

Sprawdź koniecznie: 4,5 roku - tyle przedsiębiorca dochodzi swoich praw przed fiskusem

Obsługa księgowa
Jako właściciel firmy będziesz musiał prowadzić całą księgowość. Jeśli w tej dziedzinie nie czujesz się pewnie, możesz skorzystać z usług profesjonalnego biura rachunkowego. Koszty miesięczne takich stałych usług nie powinny przekroczyć 150–200 zł. Pamiętaj jednak, że biuro rachunkowe nie odpowiada za błędy przed fiskusem. Jeśli firma, której zlecisz prowadzenie swoich rachunków, popełni błędy, to ty będziesz tłumaczyć się z nich w urzędzie skarbowym. Od nierzetelnego biura będziesz mógł jedynie żądać odszkodowania. Dlatego też najlepiej wybrać firmę polecaną przez znajomych lub taką, która może pochwalić się referencjami możliwymi do weryfikacji.

- Postawiliśmy na proste ekorzeczy - Dominika Naziębły i Łukasz Gosławski, pomysłodawcy i właściciele warszawskiej marki Wisłaki.
Wisłaki to dość złożony projekt artystyczny związany z ekomodą. Na łódzkiej ASP obroniłam dyplom w pracowni projektowania ubioru. Zrobiłam recyklingową konstrukcję. Choć później rynek szybko zweryfikował moje plany jako projektanta ubioru, to zapał do ekologii pozostał. Postawiłam na proste ekorzeczy, które można nosić na co dzień. Zależało mi też na projekcie z większym przesłaniem, ideą. I tak powstała kolekcja czarno-białych T-shirtów, bluz i ciuszków dla dzieci uszytych z certyfikowanej bawełny organicznej i zdobionych również ekologicznymi (wykonanymi farbami wodnymi) wizerunkami nadwiślańskich zwierzaków. Zależało nam na tym, by na koszulkach były nadwiślańskie gatunki chronione bytujące w stolicy. Ale to internauci ostatecznie zdecydowali o tym, wizerunki jakich gatunków znajdą się na ubraniach. I tym sposobem na naszych ubraniach znalazły się: bóbr, wydra, zimorodek, orzeł bielik, rudzik, kormoran, podróżniczek, dzięcioł. Ekobiznes by nie wystartował, gdyby nie pomoc wielu ludzi. Postanowiliśmy skorzystać z crowdfundingu, czyli finansowania społecznościowego. Ku naszemu zaskoczeniu szybko udało się pozyskać 20 tys. zł. To wystarczyło na start. Skoro zdecydowaliśmy się na promowanie na swoich ubraniach nadwiślańskich gatunków chronionych, to byłoby dobrze, gdyby nasza marka faktycznie wspierała zwierzaki. I tym sposobem 5 zł od każdej sprzedanej rzeczy trafia na konto Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków. Oni już wiedzą, na co te fundusze przeznaczyć, np. na ochronę jaj ptasich przed zniszczeniem przez drapieżniki.

DOCHÓD: (przy sprzedaży 100 koszulek w cenie 100 zł sztuka) - 10 tys. zł. Dochód przed opodatkowaniem 4750 zł.

KOSZTY (miesięczne): ekologiczna bawełna i farby - na 100 koszulek - 8 tys. zł. Koszt uszycia 100 koszulek 2,5 tys. zł.

KOSZTY INWESTYCYJNE: kupno sprzętu (laptop z oprogramowaniem) 4 tys. złotych, reklama 1 tys. zł, strona internetowa i sklep 2 tys. zł, sesja fotograficzna 1 tys. zł, ekologiczna bawełna i farby - na 100 koszulek - 8 tys. zł. Koszt uszycia 100 koszulek 2,5 tys. zł. SUMA: 18,5 tys. zł.

autor: Agnieszka Grotek zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: