- Analizy ekspertów dowodzą, że niedobór każdego kilograma siarki może zablokować pobranie nawet 10 kg drogiego azotu w uprawie rzepaku
- Badania IUNG potwierdzają, że problem niedoboru siarki dotyczy nawet siedmiu na dziesięć pól w Polsce, co bezpośrednio wpływa na plon rzepaku
- Kluczem do maksymalizacji skuteczności drogiego azotu jest zachowanie optymalnej proporcji nawożenia siarką, która powinna wynosić 4:1
- Doglebowa aplikacja siarki w formie siarczanowej jest najskuteczniejszym sposobem na uzupełnienie jej niedoborów w rzepaku
Ile siarki potrzebuje rzepak i dlaczego jest tak ważna przy drogim azocie?
Rzepak to roślina o wyjątkowo dużym apetycie na siarkę. Aby uzyskać plon nasion na poziomie 4 ton z hektara, musi pobrać od 64 do nawet 80 kg tego pierwiastka. Jak podają analitycy z portalu Osadkowski.pl, oznacza to, że na wyprodukowanie każdej tony nasion uprawa potrzebuje średnio od 16 do 20 kg siarki. Zachowanie właściwej równowagi między azotem a siarką jest kluczowe, zwłaszcza w obliczu rosnących cen nawozów azotowych, które w lutym 2026 roku podrożały średnio o 3,8%. Według Tygodnika Rolniczego optymalna proporcja tych składników powinna wynosić 4:1. W praktyce, planując nawożenie azotem w dawce 180 kg na hektar, warto zapewnić rzepakowi około 45 kg siarki. Specjaliści z Wielkopolskiej Izby Rolniczej podkreślają, że siarka wspiera przemianę azotu w białka, co ma bezpośredni wpływ na wielkość i jakość plonu. Jest to szczególnie istotne teraz, gdy od 1 marca 2026 roku nowe przepisy pozwalają na wcześniejsze rozpoczęcie wiosennego nawożenia azotem.
Niedobór siarki w uprawie może prowadzić do poważnych konsekwencji finansowych, ponieważ blokuje działanie drogiego azotu. Analizy portalu Nawozy.eu pokazują, że deficyt każdego kilograma siarki może sprawić, że roślina nie będzie w stanie pobrać nawet 10 kg azotu. Poza stratami w plonie, brak tego składnika powoduje słabsze zawiązywanie łuszczyn i obniżenie zawartości tłuszczu w nasionach. Rośliny stają się również bardziej podatne na ataki chorób grzybowych. Pierwsze objawy niedoboru warto obserwować na najmłodszych liściach, które stają się jasnozielone, marmurkowate i charakterystycznie wyginają się do góry. W późniejszych fazach rozwoju liście mogą przybierać czerwono-fioletowe zabarwienie, a kwiatostany są mniejsze, z kwiatami o wyraźnie jaśniejszej, niemal białej barwie. To wyraźny sygnał dla rolnika, że roślinie brakuje kluczowego składnika.
Niedobór siarki to problem 70% polskich gleb. Jakie są tego przyczyny?
Problem niedoboru siarki na polach jest zjawiskiem powszechnym. Według danych serwisu Tech-mot, może on dotyczyć nawet 70% gleb w naszym kraju. Taka sytuacja ma dwa główne źródła. Po pierwsze, jak informuje Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa (IUNG), w Polsce dominują gleby lekkie i średnie, które z natury są uboższe w ten pierwiastek. Po drugie, postęp w ochronie środowiska i redukcja emisji przemysłowych, o których raportuje Krajowy Ośrodek Bilansowania i Zarządzania Emisjami (KOBIZE), niemal całkowicie wyeliminowały zjawisko dostarczania siarki z opadami atmosferycznymi. W rezultacie regularne uzupełnianie tego składnika poprzez nawożenie stało się koniecznością, aby zapewnić uprawom optymalne warunki do wzrostu i efektywnego wykorzystania innych składników pokarmowych.
Nawożenie siarką: doglebowo czy dolistnie? Jaka forma jest najskuteczniejsza?
Skuteczne nawożenie siarką opiera się na wyborze odpowiedniej formy i dawki nawozu. Próby interwencyjnego ratowania sytuacji za pomocą nawożenia dolistnego często okazują się niewystarczające. Eksperci z portalu Nawozy.eu wyliczyli, że dwa opryski 5% roztworem siedmiowodnego siarczanu magnezu dostarczają roślinie zaledwie 3,9 kg siarki na hektar, podczas gdy jej realne potrzeby mogą sięgać od 40 do 50 kg. Znacznie lepszym rozwiązaniem jest doglebowa aplikacja nawozów, które zawierają siarkę w łatwo przyswajalnej dla roślin formie siarczanowej (SO₄). Doświadczenia polowe przytoczone przez Nawozy.eu wykazały, że wzbogacenie płynnego roztworu saletrzano-mocznikowego (RSM) siarką przyniosło wzrost plonu rzepaku o 12%. Warto jednak pamiętać, by nie przekraczać zalecanej dawki 50 kg siarki na hektar. Jej nadmiar może prowadzić do wzrostu zawartości niepożądanych glukozynolanów w nasionach.
