- Holenderskie dane statystyczne ujawniają, dlaczego rekordowe zbiory na Zachodzie bezpośrednio wpływają na niskie ceny cebuli w Polsce
- Potężny import cebuli z Holandii jest głównym powodem, dla którego krajowe ceny na początku 2026 roku nie rosną
- Analiza ekspertów rynkowych jednoznacznie wskazuje, że niska cena cebuli może utrzymać się aż do połowy 2026 roku
- Rosnące koszty przechowywania cebuli stawiają pod znakiem zapytania opłacalność produkcji w obliczu rynkowej stagnacji
Dlaczego ceny cebuli w Polsce nie rosną? Kluczowa rola importu
Pod koniec lutego 2026 roku polscy producenci cebuli znajdują się w trudnym położeniu. Mimo że krajowe zapasy tego warzywa topnieją, ceny wciąż nie rosną. Głównym powodem jest duża presja ze strony towaru importowanego. Zgodnie z notowaniami z 24 lutego na Warszawskim Rolno-Spożywczym Rynku Hurtowym w Broniszach, ceny hurtowe cebuli utrzymują się na poziomie od 0,75 zł do 1,10 zł za kilogram. Jak precyzuje portal warzywa.pl, nieco wyższą stawkę, do 1,20 zł/kg, można uzyskać jedynie za starannie posortowany towar o dużym kalibrze, przekraczającym 80 mm. W tym samym czasie cebula czerwona i cukrowa wyceniana jest na 1,60-1,80 zł/kg. Ta stagnacja cen to bezpośredni efekt rosnących dostaw z zagranicy, przede wszystkim z Holandii. Dane Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) za pierwsze dziesięć miesięcy 2025 roku pokazują, że wartość importu cebuli do Polski sięgnęła blisko 200 milionów złotych. Lwią część tej kwoty, bo aż 147,04 mln zł, stanowił towar z Holandii, skąd sprowadzono 91,87 tys. ton. Drugim co do wielkości dostawcą były Niemcy z wynikiem 28,49 tys. ton.
Sytuację krajowych plantatorów dodatkowo komplikuje fakt, że polska produkcja nieznacznie spadła. Według danych GUS, w 2025 roku zebrano 632,2 tys. ton cebuli, czyli o 6,4% mniej niż w roku poprzednim, chociaż powierzchnia upraw pozostała na podobnym poziomie i wyniosła 22,28 tys. hektarów. O tym, jak bardzo polski rynek jest zależny od dostaw z zewnątrz, świadczy bilans handlu zagranicznego. W pierwszych ośmiu miesiącach 2025 roku import cebuli wyniósł 103,93 tys. ton, podczas gdy eksport osiągnął bardzo zbliżony poziom 105,11 tys. ton. Ta niewielka różnica potwierdza, że krajowa produkcja nie jest w stanie w pełni zaspokoić wewnętrznego popytu. Jak podaje serwis e-warzywnictwo.pl, Polska jest obecnie czwartym największym importerem cebuli w Europie, ustępując miejsca jedynie Wielkiej Brytanii, Holandii i Niemcom.
Rekordowe zbiory cebuli w Holandii. Skąd bierze się nadpodaż w Europie?
Kluczową przyczyną niskich cen w Polsce jest ogromna nadpodaż cebuli na rynku europejskim, za którą w głównej mierze odpowiada Holandia. Według holenderskich danych statystycznych, zbiory w tym kraju w 2025 roku sięgnęły aż 1,47 mln ton, co oznacza wzrost o 12% w porównaniu z rokiem poprzednim. Tak wysoka produkcja doprowadziła do powstania globalnej nadwyżki i wywarła silną presję na obniżenie cen. Holenderscy eksporterzy aktywnie poszukują rynków zbytu, co potwierdzają dane przytoczone przez e-warzywnictwo.pl. W okresie od 30 czerwca do 19 października 2025 roku eksport z Holandii wzrósł o 24% rok do roku. Chociaż głównymi odbiorcami stały się kraje afrykańskie, takie jak Senegal (105 mln kg) i Wybrzeże Kości Słoniowej (89 mln kg), nadmiar towaru nieustannie napływa również na rynek unijny, w tym do Polski. Co ciekawe, jak informuje portal Fresh-market.pl, sami holenderscy producenci również borykają się z problemami, ponieważ umiarkowany popyt utrudnia im sprzedaż droższej cebuli z przechowalni.
Prognoza cen cebuli na 2026 rok. Kiedy możemy spodziewać się podwyżek?
Analitycy rynkowi nie mają dobrych wieści dla krajowych producentów cebuli, ponieważ nie przewidują szybkiej poprawy sytuacji cenowej. Eksperci z Banku Credit Agricole oraz PKO BP prognozują, że ujemna dynamika cen warzyw, w tym cebuli, utrzyma się co najmniej do połowy 2026 roku. Główną przyczyną jest wciąż wysoka podaż, zarówno na rynku krajowym, jak i w całej Unii Europejskiej. Na bieżącą sytuację wpływają również warunki pogodowe. Jak donosi portal warzywa.pl, lutowe mrozy tymczasowo ograniczyły handel na rynkach hurtowych, ponieważ plantatorzy obawiają się problemów z logistyką, a kupujący stali się ostrożniejsi. Dodatkowym obciążeniem dla polskich rolników są rosnące koszty przechowywania cebuli. Według opracowań z portalu Uprawy Ekologiczne, w okresie od lutego do czerwca wymaga to utrzymania temperatury 0°C i wilgotności na poziomie 65-75%. Warto też zauważyć, że wprowadzony od 1 stycznia 2026 roku unijny mechanizm CBAM, czyli graniczny podatek węglowy, na razie nie przełożył się na wzrost cen importu. Sugeruje to, że dodatkowe koszty zostały wchłonięte przez importerów, co dodatkowo utrwala trudną pozycję polskich gospodarstw.
