- Dofinansowanie ubezpieczeń zwierząt w 2026 roku pozwala odzyskać 70% składki, ale wniosek do ARiMR należy złożyć do 10 marca
- Eksperci wskazują, że znalezienie kompleksowej polisy chroniącej przed ASF i grypą ptaków bywa główną przeszkodą w uzyskaniu dopłat
- Skuteczne zabezpieczenie stada jest kluczowe, gdyż szacunkowy koszt likwidacji jednego ogniska ASF może wynieść ponad pół miliona złotych
- Analiza danych z 2025 roku potwierdza realne zagrożenie dla hodowli drobiu, z ponad 100 ogniskami wysoce zjadliwej grypy ptaków w kraju
Nawet 70% zwrotu za polisę. Rusza nabór wniosków dla hodowców
Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) ogłosiła trzeci nabór wniosków o dopłaty do ubezpieczeń zwierząt gospodarskich. Rolnicy, którzy zdecydują się na ochronę swoich stad przed chorobami, mogą liczyć na . W tej turze naboru, trwającej od 9 lutego do 10 marca 2026 roku, na wsparcie przeznaczono ponad 53 miliony złotych. Program jest skierowany do posiadaczy bydła, świń, owiec, kóz, koni oraz drobiu. Aby móc ubiegać się o dofinansowanie, wielkość stada musi osiągać określone minimum, na przykład 4 sztuki w przypadku bydła lub 1000 sztuk w przypadku drobiu. Najważniejszym warunkiem jest, aby wykupiona polisa obejmowała ryzyko wystąpienia przynajmniej jednej z groźnych chorób zakaźnych, takich jak afrykański pomór świń (ASF) czy wysoce zjadliwa grypa ptaków (HPAI).
Uwaga, ważna kolejność. Jak krok po kroku złożyć wniosek w ARiMR?
Procedura ubiegania się o zwrot kosztów jest prosta, ale wymaga zachowania odpowiedniej kolejności. Absolutnie kluczową zasadą jest opłacenie całej składki ubezpieczeniowej jeszcze przed złożeniem wniosku w ARiMR. Samo ubezpieczenie musi obejmować okres, który rozpoczął się nie wcześniej niż 1 stycznia 2024 roku. Wnioski, co staje się już standardem w komunikacji z Agencją, składa się wyłącznie w formie elektronicznej za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych (PUE ARiMR). Do formularza należy dołączyć skan lub zdjęcie polisy, potwierdzenie jej opłacenia (np. wyciąg z konta), a w przypadku gdy gospodarstwo ma kilku właścicieli, również oświadczenia pozostałych współposiadaczy o zgodzie na ubieganie się o wsparcie. Warto też zwrócić uwagę na ważny zapis w umowie ubezpieczenia – musi ona zawierać klauzulę, zgodnie z którą odszkodowanie zostanie wypłacone dopiero, gdy straty w stadzie przekroczą 20% wartości całej produkcji zwierzęcej w gospodarstwie.
ASF i ptasia grypa wciąż groźne. Dlaczego tak trudno znaleźć dobrą polisę?
Program dopłat to nie tylko finansowa ulga, ale przede wszystkim odpowiedź na realne zagrożenia. Według danych GUS i ARiMR, w Polsce hoduje się ponad 6,4 mln sztuk bydła i blisko 8,8 mln świń. Skala ryzyka jest ogromna. Tylko w 2025 roku w naszym kraju potwierdzono aż 100 ognisk ptasiej grypy. Równie dotkliwym problemem pozostaje ASF – szacuje się, że średni koszt likwidacji jednego ogniska w gospodarstwie może sięgać od 530 do nawet 630 tysięcy złotych, co dla wielu rolników oznacza finansową katastrofę. Mimo że coraz więcej hodowców dostrzega potrzebę ubezpieczenia, droga do uzyskania polisy bywała wyboista. Jak donosiły portale branżowe, w poprzednich latach rolnicy mieli poważne trudności ze znalezieniem oferty, która spełniałaby wszystkie wymogi programu. Okazało się, że na rynku tylko jeden ubezpieczyciel proponował polisę chroniącą przed wszystkimi chorobami wymienionymi w przepisach, a pozostali oferowali ochronę w bardzo ograniczonym zakresie. Dlatego przed podjęciem decyzji warto dokładnie sprawdzić dostępne oferty i upewnić się, że wybrana polisa kwalifikuje się do uzyskania państwowego wsparcia.