Siew zbóż jarych. Ten prosty sygnał od gleby jest ważniejszy niż data w kalendarzu

Gdy zima odpuszcza, każdego rolnika kusi, by jak najszybciej wyjechać w pole ze siewnikiem. Wielu nie wie, że pośpiech w tym momencie to jeden z najczęstszych błędów, który prowadzi do zniszczenia struktury gleby i mniejszych plonów. Okazuje się, że kluczem do sukcesu nie jest data w kalendarzu, a jeden prosty sygnał, jaki daje ziemia, oraz właściwa kolejność siewu zbóż, która wcale nie jest taka oczywista.

Skiba świeżo zaoranej, żyznej gleby przygotowanej pod siew, ułożona w równych rzędach na polu uprawnym, symbolizująca początek sezonu rolnego. Informacje o uprawie i glebie znajdziesz na Super Biznes.

i

Autor: Wygenerowane przez AI Skiba świeżo zaoranej, żyznej gleby przygotowanej pod siew, ułożona w równych rzędach na polu uprawnym, symbolizująca początek sezonu rolnego. Informacje o uprawie i glebie znajdziesz na Super Biznes.
Super Biznes SE Google News
  • Specjaliści ostrzegają, że zbyt wczesny siew zbóż jarych niszczy strukturę gleby i drastycznie obniża jej zdolność do magazynowania wody
  • Kluczem do optymalnego terminu siewu zbóż jarych nie jest data w kalendarzu, lecz sygnał, jaki daje sama gleba
  • Eksperci IUNG i IHAR wskazują, że prawidłowa kolejność siewu owsa, pszenicy i jęczmienia jarego jest kluczowa dla wysokich plonów
  • Rekordowo niskie zbiory pszenicy jarej w 2025 roku to ważna lekcja dla rolników przed nowym sezonem
  • Analiza COBORU ujawnia, że nowe odmiany zbóż jarych na 2026 rok mogą być odpowiedzią na rosnące problemy z suszą

Kiedy rozpocząć siew zbóż jarych? Sprawdź temperaturę i wilgotność gleby

Każdy rolnik z niecierpliwością wyczekuje momentu, by ruszyć w pole, ale pośpiech przy siewie zbóż jarych jest złym doradcą. Kluczowa jest nie data w kalendarzu, a faktyczny stan gleby i panujące warunki pogodowe. Jak pokazują prognozy Europejskiego Centrum Średnioterminowych Prognoz Pogody (ECMWF), tegoroczny luty zapowiada się chłodno, z temperaturami w dzień rzędu zaledwie 1-2°C. To za mało, by myśleć o siewie, zwłaszcza że pszenica jara do kiełkowania potrzebuje gleby ogrzanej do co najmniej 2,5°C. Jeszcze ważniejszym sygnałem jest jednak osiągnięcie przez glebę odpowiedniej wilgotności, fachowo nazywanej dojrzałością fizyczną. Mówiąc prościej, chodzi o moment, gdy ziemia przestaje się mazać i kleić do maszyn. Wjazd ciężkim sprzętem na zbyt mokre pole to poważny błąd, który prowadzi do zniszczenia struktury gleby. Skutkiem jest jej nadmierne zagęszczenie, co według specjalistów z serwisu nawozy.eu może zmniejszyć zdolność magazynowania wody nawet o 150-300 metrów sześciennych na hektar. W praktyce oznacza to, że w późniejszym okresie wegetacji roślinom zabraknie cennego zapasu wilgoci, co zwiększy ich podatność na suszę.

Kolejność i terminy siewu. Kiedy siać owies, pszenicę i jęczmień jary?

Gdy warunki na polu są już odpowiednie, warto trzymać się zalecanej kolejności siewu poszczególnych gatunków. Jak wskazują eksperci z Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa (IUNG) oraz Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin (IHAR), jako pierwszy na pole powinien trafić owies jary. Jest on najmniej wymagający pod względem gleby i dobrze znosi niższe pH, a optymalny czas na jego siew zaczyna się w połowie marca, a w północnych regionach kraju może potrwać nawet do 10 kwietnia. Następnie przychodzi pora na pszenicę jarą, która najlepiej wykorzystuje zimowe zapasy wody, gdy zostanie zasiana wcześnie. Zgodnie z badaniami Centralnego Ośrodka Badania Odmian Roślin Uprawnych (COBORU), w zachodniej Polsce warto ją wysiać między 15 a 25 marca, a w centralnej części kraju od 20 do 30 marca. Zwlekanie z siewem pszenicy skraca jej fazę krzewienia, co w prostej linii prowadzi do mniejszej liczby pędów kłosonośnych i niższego plonu. Największą elastycznością, jak podaje portal Agroprofil, odznacza się jęczmień jary, który z powodzeniem można siać od 20 marca nawet do 5 kwietnia. Specjaliści z IUNG i IHAR przypominają też o normach wysiewu: dla owsa jest to 170-210 kg na hektar, a dla pszenicy jarej 190-230 kg. W przypadku opóźnionego siewu wartości te warto zwiększyć o około 20-30%.

BRYŁKA UJAWNIA FAKTY O MERCOSUR! TO MOŻE ZNISZCZYĆ POLSKIE ROLNICTWO

Rekordowo niskie zbiory pszenicy w 2025. Czy nowe odmiany na 2026 poprawią sytuację?

Doskonałym przykładem, że natura rządzi się swoimi prawami, był poprzedni sezon. Doświadczenia z 2025 roku uczą, jak ryzykowne jest kurczowe trzymanie się kalendarzowej agrotechniki. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że prace polowe ruszyły wówczas dopiero w drugiej połowie marca, a i tak brak opadów utrudniał wschody. Sytuacji nie poprawiły zimne kwiecień i maj, kiedy to lokalne przymrozki sięgały nawet -8°C, hamując rozwój młodych roślin. Trudne warunki pogodowe miały swoje odbicie w statystykach. Jak informują serwisy COBORU i agrobiotics.com, powierzchnia uprawy pszenicy jarej skurczyła się aż o 41,1% do zaledwie 100 tysięcy hektarów, a jej zbiory okazały się najniższe w historii. W tym samym czasie prawdziwy renesans przeżywał owies, którego areał uprawy wzrósł do 528 tysięcy hektarów. Na szczęście rolnicy wchodzą w nowy sezon z nowymi możliwościami. Centralny Ośrodek Badania Odmian Roślin Uprawnych (COBORU) na rok 2026 wpisał do Krajowego Rejestru aż czternaście nowych odmian zbóż jarych, w tym cztery pszenicy i dwie owsa, które charakteryzują się większą odpornością na suszę i choroby, dając nadzieję na lepsze plony.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki