- Farmy wertykalne pozwalają produkować warzywa przez cały rok, bez ryzyka pogodowego i z bardzo wysoką wydajnością na małej powierzchni.
- Technologia oznacza ogromną oszczędność wody i stabilne plony, ale wiąże się z wysokimi kosztami inwestycyjnymi i dużym zużyciem energii.
- O opłacalności decydują dziś dotacje, nowe technologie i dostęp do taniej energii, coraz częściej z odnawialnych źródeł.
Produkcja warzyw wchodzi w nową erę. Jakie korzyści dają farmy wertykalne?
Zainteresowanie Polaków świeżymi warzywami rośnie z roku na rok, co stwarza doskonałe warunki do rozwoju nowoczesnych upraw w systemach zamkniętych. Dane zebrane przez Kantar Polska w październiku 2025 roku pokazały rekordowe wyniki zarówno pod względem ilości, jak i różnorodności spożywanych przez nas warzyw. Ten trend jest szczególnie widoczny w przypadku pieczarek, papryki i ogórków, których konsumpcja w latach 2020-2025 dynamicznie wzrosła, odpowiednio o 10, 8 i 7 procent. Pokazuje to, że na rynku istnieje wyraźna potrzeba stałego dostępu do świeżych produktów, którą mogą zaspokoić farmy wertykalne, uniezależniając produkcję od pór roku. O finansowym potencjale tego rozwiązania świadczą chociażby dane z portalu Business Insider Polska. W grudniu 2025 roku ceny hurtowe pomidorów malinowych sięgały od 15 do 27 zł za kilogram, podczas gdy rok wcześniej było to 12-20 zł. Takie różnice cenowe otwierają drogę do generowania atrakcyjnych zysków, zwłaszcza w miesiącach zimowych.
Jedną z kluczowych zalet upraw wertykalnych jest ich niezwykła wydajność. Jak czytamy w raporcie firmy Arup z 2025 roku, w przypadku warzyw liściastych można uzyskać plony rzędu 80-120 kg z metra kwadratowego rocznie, co jest wynikiem absolutnie nieosiągalnym dla tradycyjnego rolnictwa polowego. Co równie ważne, produkcja odbywa się w pełni kontrolowanych warunkach, co eliminuje ryzyko strat spowodowanych przez suszę, przymrozki czy gwałtowne ulewy. To daje rolnikowi stabilność i przewidywalność, których często brakuje w uprawach pod gołym niebem. Nie bez znaczenia jest także oszczędność zasobów, a przede wszystkim wody. Według danych Lyine Group z 2025 roku, systemy hydroponiczne pozwalają ograniczyć jej zużycie nawet o 90% w porównaniu do klasycznych metod. W obliczu narastających w Polsce problemów z dostępnością wody, jest to argument, który z każdym rokiem będzie zyskiwał na znaczeniu.
Koszt budowy to miliony. Jak zdobyć fundusze i obniżyć rachunki za energię?
Największą przeszkodą w wejściu na rynek rolnictwa wertykalnego pozostają wysokie koszty początkowe. Z analizy przygotowanej przez Mariusza Brandta w 2025 roku wynika, że budowa nowoczesnej farmy o powierzchni 100 m² to wydatek rzędu od 1,5 do nawet 4 milionów złotych. Poważnym wyzwaniem są także bieżące koszty operacyjne, wśród których dominuje zużycie energii elektrycznej, mogące stanowić od 10% do aż 55% wszystkich wydatków. Chociaż, jak podaje raport AgFunder, globalne inwestycje w sektor Rolnictwa w Kontrolowanych Warunkach (CEA) spadły w 2024 roku o 53%, dla polskich rolników pojawiają się na szczęście konkretne możliwości wsparcia. Przykładem mogą być programy oferowane przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR). W ramach naboru trwającego od 1 października do 28 listopada 2025 roku można było ubiegać się o dofinansowanie w wysokości do 120 000 zł na rozwój małych gospodarstw, co dla wielu mogło być realną pomocą w pokryciu części inwestycji.
Odpowiedzią na te wyzwania stają się krajowe innowacje oraz rosnące znaczenie odnawialnych źródeł energii (OZE). Polskie firmy, takie jak Hydropolis, tworzą już specjalistyczne oprogramowanie, na przykład platformę Grow Wizard, która dzięki inteligentnym algorytmom pomaga zarządzać farmą, optymalizując warunki dla roślin i zużycie zasobów. Z kolei firma Siejesie, przy wsparciu Funduszy Europejskich, pracuje nad Wertykalnym Hydroponicznym Systemem Hodowli, którego celem jest obniżenie kosztów produkcji. Problem drogiej energii można natomiast rozwiązać, korzystając z dynamicznego rozwoju sektora OZE w Polsce. Według danych WindEurope, w pierwszej połowie 2025 roku nasz kraj zajął siódme miejsce w Europie pod względem rozwoju energetyki wiatrowej. Jak podkreślają eksperci z PMR Market Experts, bezpośrednie połączenie farmy z własnym źródłem zielonej energii, na przykład panelami fotowoltaicznymi zasilającymi oświetlenie LED, staje się coraz popularniejszym i kluczowym rozwiązaniem dla poprawy opłacalności całego przedsięwzięcia.