- Analiza Wielkopolskiej Izby Rolniczej ujawnia, że dopłata do hektara kukurydzy przekracza już 3500 zł
- Zadłużenie rolników specjalizujących się w uprawie zbóż wzrosło w ciągu zaledwie jednego roku aż o 93%
- Badania europejskich naukowców wskazują, że susze rolnicze w naszej części Europy będą coraz częstsze i bardziej dotkliwe
- Zastosowanie sztucznej inteligencji w rolnictwie może poprawić efektywność zużycia wody nawet o 80%
Ile rolnicy tracą na uprawach? Nowe dane o kosztach i zadłużeniu
Polskie rolnictwo znalazło się w trudnym momencie, a najnowsze dane potwierdzają narastający kryzys opłacalności. Kalkulacje przygotowane w styczniu tego roku przez Wielkopolską Izbę Rolniczą nie pozostawiają złudzeń. Rolnicy muszą dokładać do interesu w przypadku kluczowych upraw. Strata na hektarze jęczmienia jarego przekracza 940 zł, a pszenicy ozimej sięga prawie 670 zł. Najtrudniejsza sytuacja dotyczy jednak kukurydzy, gdzie do każdego hektara trzeba dopłacić ponad 3500 zł, zarówno przy uprawie na kiszonkę, jak i na ziarno. Niewiele lepiej jest w produkcji zwierzęcej. Jak podaje portal AgroNews, w styczniu dopłata do tuczu jednej świni wynosiła około 360 zł. Główną przyczyną problemów są rosnące koszty produkcji, które nie idą w parze z cenami w skupach. Te, według danych ze stycznia 2026 roku, spadły o 10,9% w porównaniu z rokiem poprzednim. Co więcej, udział rolnika w ostatecznej cenie produktu na sklepowej półce to obecnie mniej niż 15%.
Niska rentowność produkcji w naturalny sposób prowadzi do coraz większych problemów z zadłużeniem w sektorze rolnym. Według informacji portalu AgroNews, suma zaległych zobowiązań polskich rolników wynosi już 646,1 mln zł. Szczególnie alarmujący jest dynamiczny wzrost zadłużenia w gospodarstwach specjalizujących się w uprawie zbóż i roślin strączkowych. W tej grupie zaległości w ciągu zaledwie jednego roku wzrosły aż o 93%, osiągając poziom 20,7 mln zł. Tak gwałtowny wzrost stanowi poważne zagrożenie dla stabilności finansowej wielu gospodarstw. Problemy z płynnością mogą z kolei hamować niezbędne inwestycje i spowalniać modernizację, które są kluczowe dla rozwoju polskiego rolnictwa.
Susza i nowa konkurencja. Czy technologia i dotacje uratują rolników?
Poza kłopotami finansowymi polscy rolnicy muszą stawiać czoła wyzwaniom klimatycznym i nowym realiom rynkowym. Z badań przeprowadzonych przez University of Reading, o których w styczniu 2026 roku informował serwis Nauka w Polsce, wynika, że susze rolnicze w naszej części Europy będą coraz częstsze i bardziej dotkliwe. Wnioski te wspiera analiza danych satelitarnych z ostatnich dwudziestu lat, wykonana przez University College London i przytaczana przez dziennik „Rzeczpospolita”, która wskazuje na postępujący proces wysychania Polski. Równocześnie na horyzoncie pojawiają się nowe wyzwania handlowe. Jak podaje Business Insider, umowa Unii Europejskiej z krajami Mercosur może doprowadzić do spadku unijnej produkcji wołowiny o 0,4% i cukru o 0,7%, co oznacza nową konkurencję dla polskich gospodarstw. Dodatkowym czynnikiem jest rosnąca aktywność ukraińskich agroholdingów – według Top Agrar, firma Kernel przejęła już w Polsce 41 tys. hektarów ziemi, przygotowując się do pełnego wejścia na unijny rynek.
Mimo tych licznych trudności, przed polskim rolnictwem otwierają się również nowe perspektywy rozwoju. Kluczem do adaptacji, zwłaszcza w obliczu zmian klimatycznych, mogą okazać się nowoczesne technologie i innowacyjne podejście do agrotechniki. Z danych StartUs Insights wynika, że zastosowanie sztucznej inteligencji może poprawić efektywność zużycia wody nawet o 80% i zwiększyć precyzję nawożenia o 85%. Inwestycje w takie rozwiązania wspiera Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który w 2026 roku zamierza przeznaczyć na ten cel ponad 37 mld zł, z czego aż 85% trafi na projekty związane z klimatem i energią. Rośnie też świadomość samych rolników. Badania Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR), przytoczone przez Fundację Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej, pokazują, że 43,2% gospodarzy planuje wdrożenie działań poprawiających efektywność energetyczną. Szansą jest również wsparcie unijne. W tym roku Komisja Europejska przeznaczyła 205 mln euro na promocję produktów rolno-spożywczych z UE, co w połączeniu z wysokimi standardami bezpieczeństwa, potwierdzonymi przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), może wzmocnić pozycję polskich producentów na rynkach międzynarodowych. Inwestycja w nowoczesne rozwiązania i mądre wykorzystanie dostępnych funduszy wydaje się dziś najlepszą odpowiedzią na piętrzące się wyzwania.