Maksymalne ceny paliw. Wiemy, ile kierowcy zapłacą za tankowanie w środę

Miało być taniej, a jest drożej. Zaledwie jeden dzień kierowcy mogli cieszyć się benzyną poniżej 6 zł za litr. Od środy ceny paliw znów idą w górę. Minister Energii opublikował nowe maksymalne stawki, a podwyżki obejmą zarówno benzynę, jak i olej napędowy. Dla wielu kierowców oznacza to kolejne uderzenie po kieszeni.

Stacja paliw BP z widocznym cennikiem dystrybutorów pod pochmurnym, ale jasnym niebem, symbolizuje zmieniające się ceny paliw w Polsce. Aktualne informacje o podwyżkach możesz przeczytać na Super Biznes.
Autor: Super Express Stacja paliw BP z widocznym cennikiem dystrybutorów pod pochmurnym, ale jasnym niebem, symbolizuje zmieniające się ceny paliw w Polsce. Aktualne informacje o podwyżkach możesz przeczytać na Super Biznes.

Benzyna znów przebija magiczna granicę 6 zł 

We wtorek kierowcy tankują benzynę Pb95 maksymalnie po 5,97 zł za litr. Ta krótka ulga właśnie się kończy.

Od środy 17 czerwca maksymalna cena najpopularniejszej benzyny wzrośnie do 6,10 zł za litr. To podwyżka o 13 groszy na każdym litrze paliwa.

Drożej będzie także w przypadku pozostałych paliw

Największa podwyżka dotknie użytkowników benzyny 98-oktanowej. W ich przypadku cena wzrośnie aż o 23 grosze na litrze. Diesel podrożeje o 7 groszy.

Podwyżki na wszystkich dystrybutorach 

Nowe limity cenowe oznaczają wzrost kosztów tankowania niezależnie od rodzaju paliwa.

Od środy kierowcy zapłacą maksymalnie:

6,10 zł za litr benzyny Pb95,

6,75 zł za litr benzyny Pb98,

6,44 zł za litr oleju napędowego.

Nadal taniej niż na początku kryzysu 

Choć kierowcy mogą narzekać na najnowsze podwyżki, sytuacja wciąż wygląda lepiej niż kilka miesięcy temu.

Gdy pod koniec marca wprowadzono system maksymalnych cen paliw, litr diesla kosztował nawet 7,60 zł. Dziś jego maksymalna cena jest niższa o ponad złotówkę.

Również ceny benzyny pozostają nieco niższe niż na początku obowiązywania specjalnych regulacji.

Akcyza wróciła, ceny rosną 

Eksperci zwracają uwagę, że wzrost cen nie jest przypadkowy. Od 16 czerwca przestała obowiązywać czasowa obniżka akcyzy na paliwa.

Wprawdzie kierowcy nadal korzystają z obniżonej, 8-procentowej stawki VAT, ale powrót wyższej akcyzy automatycznie zwiększa koszty sprzedaży paliw.

To właśnie dlatego ceny przy dystrybutorach zaczynają ponownie piąć się w górę.

Minister codziennie ustala stawki 

Obecny system działa w nietypowy sposób. Minister Energii każdego dnia roboczego publikuje nowe maksymalne ceny paliw.

Stacje nie mogą sprzedawać paliwa drożej od wyznaczonych limitów. Stawki są obliczane na podstawie cen hurtowych, podatków, opłat oraz marży handlowej.

Do końca czerwca to właśnie ten mechanizm pozostaje głównym narzędziem chroniącym kierowców przed jeszcze większymi podwyżkami.

Jednak środowe zmiany pokazują, że okres systematycznych obniżek może być już za nami, a tankowanie znów zaczyna kosztować coraz więcej.

Miłosz Motyka, minister Energii [IMPACT 2026]
Stach Japycz i jego mądrości w “Ranczu”. Spróbuj dokończyć w quizie najsłynniejsze powiedzonka bywalca ławeczki!
Pytanie 1 z 10
Do kogo powidział to Japycz? "Królowo złota, Szeherezado moja!”?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki