- Hiszpańskie Narodowe Centrum Wywiadu (CNI) przyznało certyfikaty bezpieczeństwa dla ponad 70 produktów Huawei, z czego 19 otrzymało najwyższą ocenę „ALTA”, dopuszczającą je do użytku w sektorach krytycznych, w tym w armii.
- Certyfikacja „ALTA” oznacza, że sprzęt Huawei, taki jak routery i firewalle, przeszedł rygorystyczne testy bezpieczeństwa i nie zawiera ukrytych „backdoorów”, potwierdzając jego odporność na ataki.
- Huawei znacząco przewyższa lokalne firmy technologiczne w Hiszpanii pod względem liczby certyfikowanych produktów, co świadczy o jego dużej aktywności i zaufaniu hiszpańskich służb.
- Decyzja o certyfikacji jest znacząca w kontekście globalnych napięć i oskarżeń wobec chińskiej technologii, pokazując, że Hiszpania opiera się na technicznych testach, a nie na politycznej presji.
Najważniejsza decyzja: Certyfikacja Huawei przez hiszpański wywiad
Hiszpańskie służby dały zielone światło dla chińskiej technologii. Narodowe Centrum Wywiadu (Centro Nacional de Inteligencia, CNI), działające przez Narodowe Centrum Kryptologiczne (Centro Criptológico Nacional, CCN), opublikowało kwietniową listę certyfikatów bezpieczeństwa dla sprzętu i oprogramowania. Dokument jasno pokazuje, że chiński gigant technologiczny cieszy się w Hiszpanii dużym zaufaniem.
Z opublikowanej listy wynika, że przyznano kluczową certyfikację Huawei dla ponad 70 produktów, uznając je za bezpieczne do użytku w Hiszpanii. To jednak nie wszystko. Aż 19 z tych urządzeń otrzymało najwyższy możliwy poziom certyfikacji. W praktyce oznacza to zgodę na ich wykorzystanie w infrastrukturze i sektorach o znaczeniu krytycznym dla funkcjonowania państwa.
Co oznacza najwyższy certyfikat bezpieczeństwa „ALTA”?
Dziewiętnaście produktów Huawei otrzymało ocenę „ALTA”, czyli „wysoką”. To najwyższy stopień w katalogu CPSTIC, który grupuje zaufane produkty i usługi teleinformatyczne. Jak tłumaczą eksperci z Narodowego Centrum Kryptologicznego, taki status przyznawany jest wyłącznie rozwiązaniom, które przeszły najbardziej wymagające testy.
Uzyskanie oceny „ALTA” świadczy o najwyższym poziomie bezpieczeństwa sprzętu Huawei, który przeszedł najbardziej rygorystyczne testy. Chodzi o zagwarantowanie ochrony systemów, w których jakikolwiek incydent mógłby spowodować „bardzo poważne szkody dla bezpieczeństwa narodowego, usług publicznych lub obywateli”. Mówiąc wprost, sprzęt z taką oceną może być bez obaw instalowany w systemach wojskowych, bankowych, energetycznych czy w placówkach ochrony zdrowia.
CNI wyjaśnia kryteria w następujący sposób:
przy włączaniu produktu lub usługi do katalogu CCN brane są pod uwagę następujące kryteria: (...) w przypadku produktów i usług kwalifikowanych – najwyższa kategoria systemu informacyjnego, w którym mogą być wykorzystywane (wysoka – Alta, średnia – Media, podstawowa – Básica).Tym samym hiszpański wywiad potwierdził, że flagowe produkty Huawei, takie jak routery, zapory sieciowe (firewalle) czy systemy przechowywania danych, są solidne i nie zawierają tzw. backdoorów, czyli ukrytych furtek umożliwiających wyciek informacji.
Huawei zostawia w tyle hiszpańskie firmy technologiczne
Skala certyfikacji przyznanych Huawei jest imponująca, zwłaszcza gdy porówna się ją z wynikami lokalnych, hiszpańskich czempionów. W tym samym kwietniowym zestawieniu Narodowego Centrum Kryptologicznego inne znane firmy wypadają znacznie skromniej. Przykładowo, gigant telekomunikacyjny Telefónica ma na liście 8 certyfikowanych urządzeń, a technologiczna Indra – 9.
Nawet firma Teldat, która specjalizuje się w produkcji sprzętu informatycznego, z wynikiem 45 certyfikatów, pozostaje daleko w tyle za chińskim konkurentem. Raport CNI pokazuje, że Huawei co miesiąc zgłasza do oceny znacznie więcej produktów niż rywale, a jego zdolności produkcyjne wydają się nie mieć ograniczeń. Rolą hiszpańskiego wywiadu jest dbanie o to, by wszystkie urządzenia trafiające na rynek – niezależnie od kraju pochodzenia – spełniały te same, wysokie standardy bezpieczeństwa.
Decyzja w cieniu geopolityki i oskarżeń o szpiegostwo
Decyzja hiszpańskich służb jest tym bardziej znacząca, że zapadła w atmosferze globalnych napięć i podejrzeń wobec chińskiej technologii. Stany Zjednoczone od lat oskarżają Huawei o umieszczanie w swoich urządzeniach „tylnych furtek”, które miałyby służyć do pozyskiwania danych i przekazywania ich władzom w Pekinie. Warto jednak zaznaczyć, że do tej pory nie przedstawiono publicznie dowodów, które by to potwierdzały.
Co więcej, informacja o certyfikatach zbiegła się w czasie z oficjalną wizytą premiera Hiszpanii, Pedro Sáncheza, w Chinach. Celem podróży było zacieśnienie relacji dwustronnych w bardzo napiętej sytuacji geopolitycznej, naznaczonej m.in. wojną w Ukrainie i bliskimi relacjami Władimira Putina z Pekinem.
Hiszpański wywiad, wydając pozytywną ocenę, zdaje się ignorować polityczną presję i opierać wyłącznie na wynikach testów technicznych. Certyfikaty objęły kluczowe produkty do zarządzania ruchem sieciowym, takie jak routery dla wielkich centrów danych, firewalle chroniące przed atakami, systemy pamięci masowej, a nawet profesjonalne anteny Wi-Fi i oprogramowanie do zarządzania siecią. W każdym przypadku potwierdzono, że mechanizmy szyfrowania i kontroli dostępu są solidne i odporne na zewnętrzne ataki.
Polecany artykuł: