Nowy raport Garmin. Z tych powodów najczęściej wysyłane są sygnały SOS

Najnowszy raport Garmin inReach pokazuje, że na całym świecie wysłano już ponad 3000 sygnałów SOS. Wezwania o pomoc najczęściej pochodziły od turystów wędrujących po górach. Główną przyczyną alarmów były urazy, ale też wypadki drogowe i nagłe problemy z sercem.

Czerwono-niebieski helikopter ratunkowy unosi się nad pasmem górskim pokrytym śniegiem i jesienną roślinnością, z chmurami przesuwającymi się między szczytami. Obraz symbolizuje akcje ratunkowe i bezpieczeństwo w trudnych warunkach, o czym przeczytasz na Super Biznes.

i

Autor: Wirestock Czerwono-niebieski helikopter ratunkowy unosi się nad pasmem górskim pokrytym śniegiem i jesienną roślinnością, z chmurami przesuwającymi się między szczytami. Obraz symbolizuje akcje ratunkowe i bezpieczeństwo w trudnych warunkach, o czym przeczytasz na Super Biznes.
  • Raport Garmin inReach ujawnia ponad 3000 sygnałów SOS, z czego najwięcej pochodziło z pieszych wędrówek, a głównymi przyczynami były urazy, wypadki komunikacyjne i nagłe problemy zdrowotne.
  • Urządzenia satelitarne Garmin stają się kluczowym elementem bezpieczeństwa nie tylko dla turystów, ale i w pracy, co potwierdza ich obecność w pierwszej dziesiątce kategorii zgłoszeń SOS.
  • Dzięki dwukierunkowej komunikacji z centrum Garmin Response, ponad 12% użytkowników było w stanie samodzielnie rozwiązać problem, unikając wysłania ekipy ratunkowej.
  • System SOS Garmin natychmiast wysyła sygnał do centrum koordynacji, które kontaktuje się z poszkodowanym, bliskimi i służbami ratunkowymi, co jest kluczowe w sytuacjach zagrożenia życia, jak w przypadku Mylene Torres.
Super Biznes SE Google News

Górskie wędrówki najczęstszą przyczyną wezwań. Nowy raport Garmin

Garmin opublikował swój coroczny raport inReach SOS za 2025 rok, który rzuca światło na to, w jakich sytuacjach najczęściej potrzebujemy ratunku. Dane są jednoznaczne – technologia satelitarna staje się nieodłącznym elementem wyposażenia nie tylko dla profesjonalistów, ale też dla zwykłych turystów. Okazuje się, że najczęściej w tarapaty wpadamy podczas aktywności, które wydają się najprzyjemniejsze.

Zgodnie z danymi, które zawiera najnowszy raport Garmin inReach, najwięcej wezwań o pomoc dotyczyło pieszych wędrówek i trekkingu. Tuż za nimi uplasowały się incydenty związane z jazdą samochodem i motocyklem. Co ciekawe, analitycy zauważyli też wyraźny wzrost liczby zgłoszeń podczas aktywności na wodzie, takich jak żeglarstwo czy pływanie łodzią motorową. To pokazuje, jak wszechstronne staje się wykorzystanie komunikatorów satelitarnych.

To urządzenie ratuje życie! Nowa technologia inReach Garmina w służbie TOPR

Ważnym sygnałem dla firm jest fakt, że incydenty związane z pracą po raz pierwszy znalazły się w pierwszej dziesiątce kategorii zgłoszeń. Oznacza to, że coraz więcej organizacji wyposaża swoich pracowników w urządzenia, które mogą zapewnić im bezpieczeństwo w odległych lub niebezpiecznych lokalizacjach.

Nie tylko urazy. Kiedy i dlaczego użytkownicy wzywają pomocy?

Raport Garmin pokazuje, że przyczyną wezwań o pomoc rzadko jest jedno, spektakularne zdarzenie. Najczęściej to splot nieszczęśliwych wypadków lub nagłe pogorszenie stanu zdrowia. Analiza ponad 3000 zgłoszeń daje wyraźny obraz tego, co może pójść nie tak, gdy jesteśmy daleko od cywilizacji.

Urazy to najczęstszy powód, dla którego użytkownicy decydują się na wysłanie sygnału SOS, ale tuż za nimi plasują się wypadki komunikacyjne i nagłe problemy zdrowotne. W tej ostatniej kategorii często pojawiały się zgłoszenia związane z chorobą wysokościową czy problemami kardiologicznymi. To sytuacje, w których szybki kontakt ze służbami ratunkowymi jest kluczowy.

Warto też zwrócić uwagę na rosnącą liczbę zgłoszeń, które były inicjowane w imieniu kogoś innego – członka grupy lub zupełnie obcej osoby. Pokazuje to, że posiadanie komunikatora satelitarnego czyni z nas nie tylko bezpieczniejszych, ale i bardziej odpowiedzialnych uczestników wypraw. Co więcej, w ponad 12% przypadków, dzięki dwukierunkowej komunikacji z centrum Garmin Response, użytkownicy byli w stanie samodzielnie wyjść z opresji, bez konieczności wysyłania ekipy ratunkowej.

Jak działa ratunek przez satelitę? Proces w Garmin Response

Wciśnięcie przycisku SOS w urządzeniu Garmin to początek precyzyjnie zaplanowanej operacji ratunkowej. Jak to wygląda w praktyce? Po aktywacji alarmu sygnał jest natychmiast wysyłany do Garmin Response – profesjonalnego, całodobowego centrum koordynacji kryzysowej. Nawet jeśli użytkownik nie jest w stanie nic więcej zrobić, jego lokalizacja jest już znana.

Pracownicy centrum natychmiast próbują nawiązać kontakt z osobą wzywającą pomocy, aby ocenić sytuację. Jednocześnie informują wskazane wcześniej kontakty alarmowe oraz lokalne służby poszukiwawczo-ratownicze. Zespół Garmin Response pozostaje w kontakcie ze wszystkimi stronami, przekazując aktualizacje o przebiegu akcji, aż do jej bezpiecznego zakończenia. O tym, jak kluczowa jest ta funkcja, najlepiej świadczą historie samych użytkowników.

- Nigdy nie przypuszczałam, że będę musiała skorzystać z funkcji SOS, ale kiedy zaszła taka potrzeba, zadziałała bez zarzutu - i naprawdę wierzę, że to właśnie ona przesądziła o życiu i śmierci. Nigdy więcej nie wyruszę na żadną wyprawę bez mojego urządzenia inReach – mówi Mylene Torres, która aktywowała alarm po tym, jak została uderzona przez głaz. Technologia satelitarna to nie tylko wzywanie pomocy w górach. Sprawdza się też w sytuacjach, gdy zawodzą tradycyjne formy komunikacji.

- Ogromną ulgą było posiadanie urządzenia i usługi, które mogły uspokoić bliskich, gdy tradycyjne systemy łączności zawiodły – dodaje Stephen Hackett, który używał swojego komunikatora po przejściu huraganu. Nowe urządzenia, takie jak inReach Mini 3 Plus czy GPSMAP H1i Plus, dodatkowo rozszerzają możliwości, oferując komunikację głosową i przesyłanie zdjęć, co jeszcze bardziej ułatwia ocenę sytuacji przez ratowników.

Pieniądze to nie wszystko - Mateusz Balcerowicz
QUIZ: Gwiazdy polskiego sportu w PRL-u. Pamiętasz je?
Pytanie 1 z 10
Podejrzewano, że Irena Kirszenstein-Szewińska naprawdę była:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki