AI w Mecie miała zredukować zatrudnienie nawet o 60 proc. Plan okazał się spektakularną porażką

Wizja firmy, w której algorytmy wykonują większość pracy za ludzi, miała ziścić się w strukturach giganta Meta. Mark Zuckerberg opracował śmiały plan, który miał zrewolucjonizować rynek pracy. Nowe śledztwo agencji Reuters ujawnia jednak, dlaczego ta technologiczna rewolucja zakończyła się spektakularną klęską.

Osoba trzyma smartfon z logo aplikacji Threads na tle ekranu z napisem Meta. O planach firmy przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Pexels.com

Tajny projekt z hawajskiej posiadłości

W styczniu 2026 roku Mark Zuckerberg oraz najwyższa kadra zarządzająca Mety spotkali się w luksusowej posiadłości miliardera na Hawajach. Jak wynika ze szczegółowego śledztwa agencji Reuters, to właśnie tam narodził się radykalny program o kryptonimie „Project OT” (Organization Transformation). Jego celem było przekształcenie właściciela Facebooka i Instagrama w organizację w pełni opartą na sztucznej inteligencji (tzw. AI-native).

Zgodnie z wewnętrznymi dokumentami, do których dotarli dziennikarze, sztuczna inteligencja miała przejąć codzienne zadania tysięcy ludzi. Pracownicy mieli zostać zredukowani do nielicznych, wysoce wykwalifikowanych zespołów nadzorujących wirtualne boty. W ramach planowania scenariuszy menedżerowie rozważali redukcję zatrudnienia w niektórych działach nawet o 60%. Restrukturyzację zaplanowano na dwie fale – w maju oraz listopadzie 2026 roku.

Pracownicy zmuszeni do szkolenia swoich następców

Aby zrealizować tę wizję, w kwietniu 2026 roku Meta wdrożyła kontrowersyjny program monitorujący o nazwie Model Capability Initiative (MCI). Oprogramowanie zainstalowane na komputerach pracowników w USA śledziło każdy ruch myszką, kliknięcie, naciśnięcie klawisza oraz wykonywało zrzuty ekranu w ponad 200 aplikacjach.

Wywołało to ogromne oburzenie wewnątrz firmy. Pracownicy poczuli, że są zmuszani do szkolenia algorytmów, które wkrótce mają ich zastąpić. Na wewnętrznej platformie Workplace wybuchł otwarty bunt, a zatrudnieni zaczęli określać firmę mianem „fabryki do ekstrakcji danych pracowników”.

Problem szybko wykroczył poza granice Stanów Zjednoczonych. Śledztwo agencji Reuters wykazało, że system MCI rejestrował również wiadomości i e-maile wymieniane przez amerykańskich pracowników z ich kolegami z Europy. Eksperci prawni i organizacje zajmujące się ochroną prywatności, takie jak NOYB, natychmiast zaalarmowały, że Meta mogła złamać unijne przepisy RODO. Chodzi o zasadę ograniczenia celu przetwarzania danych – informacje zbierane na potrzeby komunikacji służbowej nie mogą być bez zgody wykorzystywane do trenowania modeli sztucznej inteligencji.

Dlaczego sztuczna inteligencja zawiodła?

Główną przyczyną fiaska całego przedsięwzięcia okazała się sama technologia. Wewnętrzne statystyki Mety obnażyły brutalną prawdę o ograniczeniach AI:

  • choć generowanie kodu przez sztuczną inteligencję wzrosło o 220% rok do roku, to liczba nowych funkcji dostarczonych użytkownikom zwiększyła się zaledwie o 36%,
  • brak odpowiedniej kontroli nad botami doprowadził do chaosu – liczba poważnych awarii technicznych i potencjalnych wycieków danych wzrosła o 40%,
  • programiści musieli spędzać aż o 70% więcej czasu na poprawianiu błędów popełnianych przez sztuczną inteligencję.

Wskaźnik zaufania pracowników w wewnętrznych ankietach spadł z 74% do zaledwie 55%.

Nocna decyzja, która uratowała etaty

W maju 2026 roku Meta przeprowadziła pierwszą falę zwolnień, która dotknęła około 10% załogi (około 8000 osób). Jednak do drugiej, listopadowej fali czystek nigdy nie doszło.

Jak ujawnia Reuters, w nocy 19 maja – na kilka godzin przed ogłoszeniem pierwszych zwolnień – Mark Zuckerberg niespodziewanie wycofał się z planów na listopad. Miliarder musiał przyznać przed pracownikami, że rozwój asystentów AI nie przyniósł oczekiwanego wzrostu produktywności w zakładanym czasie.

W oficjalnym oświadczeniu dla agencji Reuters przedstawiciele Mety potwierdzili istnienie „Project OT”. Firma podkreśliła jednak, że był to jedynie proces planowania różnych scenariuszy, a nie bezpośredni plan natychmiastowego zwolnienia 60% pracowników. Mimo to przypadek Mety stanowi jasne ostrzeżenie dla całej branży technologicznej: sztuczna inteligencja wciąż nie jest gotowa, by w pełni zastąpić człowieka.

Jesteś mądrzejszy niż sztuczna inteligencja? Rozwiąż quiz i sprawdź!
Pytanie 1 z 10
Które państwo było pierwszym, które uznało niepodległość Stanów Zjednoczonych?
Poradnik Zdrowie – Sztuczna inteligencja w zdrowiu: szanse i zagrożenia

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki