Alarm dla portfeli Polaków. Dług rośnie, a emerytury najniższe od lat

2026-04-28 17:22

Nie mamy dobrych wieści. Polska znalazła się na krawędzi poważnych problemów finansowych. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że nasz kraj w 2026 roku przekroczy unijny próg zadłużenia. A to dopiero początek problemów. Finanse państwa są napięte jak nigdy. A rachunek – prędzej czy później – i tak trafi do podatników.

Donald Tusk na tle rozsypanych banknotów dwustuzłotowych i stuzłotowych, symbolizujących problemy finansowe państwa i rosnący dług publiczny. Więcej o stanie finansów państwa przeczytasz na Super Biznes.

i

Autor: Shutterstock, AP Photo/ Shutterstock Donald Tusk na tle rozsypanych banknotów dwustuzłotowych i stuzłotowych, symbolizujących problemy finansowe państwa i rosnący dług publiczny. Więcej o stanie finansów państwa przeczytasz na Super Biznes.

Dług rośnie jak na drożdżach

Z informacji, do których dotarł serwis money.pl, wynika jasno, że dług publiczny sięgnie aż 65,1 proc. PKB. To więcej niż dopuszczalne 60 proc. w Unii Europejskiej. A deficyt nadal będzie ogromny i wyniesie 6,8 proc. PKB.

Jeszcze niedawno zadłużenia naszego państwa było poniżej 50 proc. PKB. Dziś tempo wzrostu długu jest błyskawiczne. Główny powód to ogromne wydatki państwa, w tym miliardy złotych na zbrojenia.

Rząd przyznaje wprost, że przekroczenie unijnego limitu stanie się faktem.

Finanse napięte jak nigdy

Co z pieniędzmi dla Polaków? Tu już nie ma dobrych wieści, a lista wydatków jest długa.  

Podwyżki dla budżetówki? Będą, ale symboliczne, tylko na poziomie inflacji, czyli około 2,5 proc..

A co z emerytami? Niestety, mogą się rozczarować. Prognozowana waloryzacja to zaledwie 3,18 proc.. Jeśli to się potwierdzi, będzie to najniższy wzrost od lat.

Rząd szuka pieniędzy w kieszeniach Polaków

Plan na zasypanie dziury budżetowej jest prosty: więcej wpływów z podatków. Na stole leżą pomysły podwyżek akcyzy na alkohol i napoje, wyższa opłata cukrowa czy zmiany w podatkach od wygranych. W grze są też kolejne próby przepchnięcia ustaw, które wcześniej zawetował prezydent Karol Nawrocki.

Do tego dochodzi „ciche” rozwiązanie, czyli brak zmian w progach podatkowych. Efekt będzie taki, że państwo zarobi więcej, bo pensje rosną, a podatki zostają te same.

Rząd gra ostrożnie, ale czasu ma coraz mniej

Mimo rosnącego długu rząd nie zamierza ciąć wydatków socjalnych. Takie programy jak 800 plus zostają, a wydatki na wojsko nadal będą wysokie.

Zdaniem analityków rynku, problem w tym, że pole manewru jest coraz mniejsze. Jeśli gospodarka zwolni, sytuacja może zrobić się naprawdę groźna.

PTNW Balcerowicz
Super Biznes SE Google News
Mapa Polski, której już nie ma. Pamiętasz, gdzie leżały te miasta w PRL-u? Sprawdź się w quizie!
Pytanie 1 z 15
Które z tych miast nie znajdowało się w województwie tarnowskim?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki