- Prof. Balcerowicz krytykuje plan „polskiego SAFE 0 proc.” prezydenta i prezesa NBP, nazywając go „fałszywą alternatywą” i „kreatywną księgowością”, która zagraża stabilności pieniądza.
- Ekonomista podkreśla, że propozycja SAFE z oprocentowaniem 3% jest korzystniejsza niż obecne 6% kosztów zadłużenia Polski i apeluje o przestrzeganie konstytucji.
- W obliczu niepewności gospodarczej, prof. Balcerowicz ubolewa nad brakiem prywatyzacji w Polsce od lat, co skutkuje największym udziałem firm państwowych w Europie.
"Polski SAFE 0 proc." – o co chodzi w pomyśle prezydenta Karola Nawrockiego?
Pomysł, który wzbudził tyle kontrowersji, został przedstawiony przez prezydenta Karola Nawrockiego w towarzystwie prezesa Narodowego Banku Polskiego, Adama Glapińskiego. Zakłada on pozyskanie dla Polski ogromnej kwoty, około 44 mld euro, czyli blisko 185 mld zł. Pieniądze te miałyby zostać w całości przeznaczone na wzmocnienie i modernizację polskiej armii.
Gdzie tkwi haczyk, a raczej – co ma być główną zaletą tego rozwiązania? Jak przekonują autorzy, pożyczka ta miałaby być nieoprocentowana aż do 2070 roku. Głównym założeniem planu „polski SAFE 0 proc.” jest więc szybkie sfinansowanie potrzeb obronnych bez obciążania budżetu kosztami odsetek przez dekady. Prezydent Karol Nawrocki prowadził już w tej sprawie konsultacje m.in. z szefem Sztabu Generalnego gen. Wiesławem Kukułą. Czasu na decyzję jest jednak niewiele – ewentualne umowy musiałyby zostać podpisane do maja tego roku.
Polecany artykuł:
Leszek Balcerowicz: „Kreatywna księgowość i manipulacja”
Propozycji prezydenta i prezesa NBP nie należy traktować poważnie – takimi słowami pomysł skomentował w radiowej Trójce prof. Leszek Balcerowicz, były wicepremier i minister finansów, autor transformacji gospodarczej z początku lat 90. Jego zdaniem wady tego rozwiązania zdemaskowało już wielu analityków.
„Należy domagać się od pana Glapińskiego, żeby wycofał się z takiej aktywności polityczno-partyjnej i działał zgodnie z regułami” – mówił ekonomista. Podkreślił, że zysk NBP powinien trafiać do budżetu państwa, a nie służyć „stwarzaniu iluzji, że nagle są jakieś ogromne pieniądze, które można rozdawać bez szkody dla głównego celu NBP, to znaczy dbałości o stabilność pieniądza”.
Zdaniem prof. Leszka Balcerowicza, plan Nawrockiego i Glapińskiego to „fałszywa alternatywa” dla znacznie korzystniejszych, unijnych środków. Program SAFE, z którego Polska mogłaby skorzystać, jest oprocentowany na ok. 3 proc., podczas gdy nasz kraj za swój dług publiczny płaci obecnie ok. 6 proc. Rezygnacja z tańszego finansowania na rzecz niejasnej konstrukcji proponowanej przez prezydenta i prezesa NBP jest, według Balcerowicza, nieracjonalna. Określił ją dosadnie jako „kreatywną księgowość”, a nawet „manipulację i dywersję”.
Leszek Balcerowicz zaznaczył, że skutkiem wojny USA i Izraela z Iranem może być światowa recesja. Uważa też, że brak od kilkunastu lat prywatyzacji jest poważnym błędem.
Źródło: "Rzeczpospolita", Polskie Radio Trójka
