Najbliższa niedziela to gratka dla osób, które nie zdążą z zakupami. Kilkaset sklepów Biedronka będzie otwartych, jak gdyby nigdy nic. Tak wynika z nieoficjalnych informacji, do których dotarł portal Wirtualne Media. W jaki sposób Biedronce uda się prowadzić działalność, pomimo zakazu handlu? Wirtualne Media twierdzi, że sklepy mogą na potrzeby tego dnia stać się... placówkami medycznymi, lub czytelniami. Jeronimo Martins nie komentuje jednak sprawy.
Według serwisu sieć już od kilku tygodni pracowałą nad możliwością otworzenia sklepów jako placówek medycznych. Informacje mieli dostać związkowcy i szefowie sklepów. Dodatkowo, Biedronki mają się wzbogacić o... biblioteki. Według Money.pl pracownicy dostali instrukcię, według której w nocy z piątku na sobotę, niektóre Biedronki otrzymają ok. 140 książek.
Już ponad miesiąc temu pojawiły się doniesienia, że Jeronimo Martins Polska planuje otwarcie w niedziele niehandlowe sklepów Biedronki, które miałyby zyskać status placówek medycznych. Jak nieoficjalnie ustalił portal wirtualnemedia.pl sieć przez ostatnie tygodnie analizowała prawne możliwości takiego kroku, w tym zapisy dotyczące tego, czym jest placówka medyczna, czy to musi być przychodnia albo szpital, czy niekonicznie. Podobne analizy trwać miały też w innych sieciach.