Bunt pracowników Biedronki. Na to nie chcą się zgodzić

2021-08-03 10:37
Biedronka czynna we wszystkie niedziele. Sprytny sposób na obejście zakazu. Pierwsza już tak działa
Autor: Amateusz Calik - SE

Biedronce udało obejść się zakaz handlu w niedzielę. Dzięki współpracy z Pocztą Polską, dyskonty jako placówki pocztowe mogą handlować przez cały tydzień. Klienci, którzy mogą oddawać się beztroskiemu konsumpcjonizmowi także w niedzielę, są zachwyceni. Pracownicy... to już zupełnie inna historia. Działający w Biedronce związkowcy protestują przeciwko tym zmianom. W odpowiedzi sieć stwierdza,że nie mają prawa ingerować w godziny otwarcia sklepów a Biedronka z nimi tego nie musi konsultować. Tymczasem według relacji związku zawodowego atmosfera w zespołach jest coraz gorsza.

Biedronki otwarte w niedziele

Biedronka znalazła sposób, by otworzyć swoje dyskonty nawet w niedziele niehandlowe. Jak to możliwe?  Dzięki współpracy z Pocztą Polską już kilkaset sklepów dyskontu może handlować w niedzielę, pomimo zakazu handlu. Chociaż oficjalnie wciąż obowiązuje zakaz handlu w niedzielę, to coraz więcej sklepów znajduje sposoby na obejście zakazów i sprzedaż przez cały tydzień. Jak tłumaczą przedstawiciele Biedronki, firma nie będzie łamać obowiązujących przepisów. Nowa usługa będzie testowana w kilkuset lokalizacjach we współpracy z Pocztą Polską, która umożliwi odbiór przesyłek w dyskontach. Możliwość odbioru paczek oznacza, że cały sklep z asortymentem może być otwarty nawet w niedzielę niehandlową. Oczywiście, nawet jeśli nie macie do odebrania paczki, to i tak możecie tam zrobić zakupy w niedzielę. 

Pracownicy się buntują

NSZZ "Solidarność" w Biedronce przesłało do władz sieci pismo z protestem przeciwko ostatnim zmianom. W odpowiedzi Biedronka, jak twierdzą związkowcy, stwierdziła, że pracownicy nie mają prawa ingerować w godziny otwarcia sklepów i pracodawca nie musi tego z nimi konsultować. Jak reagują pracownicy?

- To są dziesiątki telefonów dziennie, SMS-y, ludzie są po prostu w szoku z powodu tego, co się dzieje. Pytają, co się stanie, jeśli wszyscy pracownicy tego dnia wezmą wolne na żądanie. Odpowiadamy, że zgodnie z orzecznictwem sądów pracodawca może, ale nie musi się zgodzić na udzielenie wolnego – powiedział w rozmowie z Wyborcza.biz Piotr Adamczak, przewodniczący NSZZ "Solidarność" w Biedronce.

Jak tłumaczy, informacje o tym, że trzeba się stawić w sklepie pracownicy dostają z dnia na dzień - niezależnie od planów rodzinnych na oficjalnie wolne niedziele. Jak tłumaczy związkowiec, praca zamyka im życie prywatne.

Tymczasem do Sejmu trafił projekt nowelizacji ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta. Nowe zapisy mają uszczelnić przepisy dotyczące zakazu handlu w niedziele i święta. Przedstawicielem wnioskodawców jest Janusz Śniadek (PiS). W uzasadnieniu do projektu wskazano, że przedsiębiorcy prowadzący placówki handlowe omijali zakaz handlu w niedziele, powołując się na posiadanie statusu placówki pocztowej. Nowe zapisy mają wyeliminować takie zachowania właścicieli sklepów.

Zakaz handlu w niedziele 2021

Ustawa wprowadzająca stopniowo zakaz handlu w niedziele weszła w życie w 1 marca 2018 r. Od 2020 r. zakaz handlu nie obowiązuje jedynie w siedem niedziel w roku. Ustawa o zakazie handlu w niedziele przewiduje katalog 32 wyłączeń. Zakaz nie obejmuje m.in. działalności pocztowej, nie obowiązuje w cukierniach, lodziarniach, na stacjach paliw płynnych, w kwiaciarniach, w sklepach z prasą ani w kawiarniach.

Za złamanie zakazu handlu w niedziele grozi od 1000 zł do 100 tys. zł kary, a przy uporczywym łamaniu ustawy – kara ograniczenia wolności.

Szturm na Biedronkę w Ursusie. Tak ominęli zakaz handlu w niedzielę
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze