Butelkomaty nie wyrabiają. Biedronka stawia drugie maszyny

W niektórych sklepach sieci konieczne jest wstawienie dodatkowych butelkomatów. To reakcja na ogromny sukces, jakim okazał się system kaucyjny. Od jego startu w październiku 2025 r. Polacy zwrócili już 1,4 mld opakowań.

Osoba wkłada plastikową butelkę do niebieskiego butelkomatu. O sukcesie systemu kaucyjnego czytaj na SE Superbiz.
Autor: Szymon Starnawski/Grupa Murator
  • Biedronka instaluje drugie butelkomaty w ponad 50 najpopularniejszych sklepach.
  • To reakcja na ogromny sukces systemu kaucyjnego, który ruszył w październiku 2025 r.
  • Do końca wakacji 2026 r. Polacy zwrócili w maszynach już 1,4 miliarda opakowań.
  • Sieć przyznaje, że przepustowość recyklomatów stała się kluczowym wyzwaniem.
  • Średnio klienci oddają jednorazowo 23 opakowania w zamian za voucher.

Skoro jedna maszyna nie wystarcza, trzeba postawić drugą. Z takiego założenia wyszła Biedronka, która w ponad 50 swoich sklepach, gdzie ruch jest największy, montuje właśnie dodatkowe recyklomaty. To bezpośrednia odpowiedź na "problem", jakim jest gigantyczny sukces systemu kaucyjnego, który przerósł najśmielsze oczekiwania.

Jak przyznaje Dagmara Łakoma, starsza menedżerka ds. ochrony środowiska w Biedronce, samo uruchomienie maszyn było ogromnym przedsięwzięciem, ale zakończyło się sukcesem.

Sam proces instalacji recyklomatów, ze względu na skalę naszej sieci i złożoność przedsięwzięcia, wymagał zaangażowania wielu podmiotów oraz pracowników. Z perspektywy niemal roku możemy powiedzieć, że zakończył się sukcesem operacyjnym. W ciągu kilku miesięcy stworzyliśmy największą w Polsce sieć automatów do zbiórki opakowań, liczącą dziś blisko 3900 urządzeń

– mówi Łakoma. Teraz kluczowym wyzwaniem stała się przepustowość punktów zbiórki. Właśnie dlatego w najbardziej obleganych sklepach pojawiają się dodatkowe urządzenia.

Jak system kaucyjny Biedronki zmienił nawyki Polaków w liczbach?

System kaucyjny w Polsce działa od października 2025 roku, ale dane z Biedronki pokazują, jak szybko Polacy przekonali się do zwrotu butelek i puszek. Jeszcze w grudniu 2025 roku do maszyn trafiło 182 tysiące opakowań. Pod koniec stycznia 2026 roku było to już 6 milionów, a w marcu – 53 miliony. Prawdziwa eksplozja nastąpiła jednak wiosną i latem. Do końca wakacji 2026 roku zwrócono w nim aż 1,4 miliarda puszek i butelek. Zmienił się też sposób, w jaki korzystamy z maszyn. Coraz rzadziej wrzucamy pojedyncze opakowania. Dziś klienci oddają średnio 23 sztuki na jeden voucher, co oznacza, że przynoszą do sklepów całe worki butelek i puszek zbieranych przez dłuższy czas.

Wyzwania i przyszłość systemu, czyli co dalej z recyklomatami?

Decyzja o rozbudowie infrastruktury pokazuje, że największym wyzwaniem nie jest już zachęcenie Polaków do recyklingu, ale obsługa ogromnej liczby opakowań. System wszedł w fazę, w której musi dostosować się do własnego sukcesu. Montaż drugich maszyn ma rozwiązać problem kolejek i przepełnionych recyklomatów, które bywały zmorą klientów w popularnych sklepach.

Wygląda na to, że Polacy na dobre polubili kaucję, a sieci handlowe muszą teraz zrobić wszystko, by ten proces był dla nich jak najprostszy.

KARPACZ 2026 - Tomasz Suligowski, OK Operator Kaucyjny S.A | SUPER BIZNES
QUIZ: Zakupy i handel w PRL-u. Czy je pamiętasz?
Pytanie 1 z 10
Ograniczenie handlu alkoholem polegało na:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki