- Jedyny w Polsce, eksperymentalny sklep Castorama Smart w Ostrowie Wielkopolskim zostaje zlikwidowany z powodu niespełnienia oczekiwań finansowych.
- Format Smart miał być kompaktową placówką z podstawowym asortymentem do szybkich zakupów, jednak model ten nie sprawdził się na lokalnym rynku.
- W wyniku zamknięcia sklepu pracę straci kilkadziesiąt osób, co stanowi istotny problem dla lokalnej społeczności.
- Przed ostateczną likwidacją placówki, która nastąpi 16 maja, cały asortyment sklepu został objęty wielką wyprzedażą.
Koniec eksperymentu. Castorama zamyka pierwszy sklep w formacie Smart
To była pierwsza tego typu placówka w kraju, ale jej historia właśnie dobiega końca. Sieć budowlana Castorama podjęła decyzję o likwidacji swojego sklepu w formacie Smart, który działał w Ostrowie Wielkopolskim. Market mieścił się w budynku po dawnym supermarkecie Tesco przy ulicy ks. Prałata Czesława Majorka. Dla klientów i pracowników to spory cios, zwłaszcza że sklep był na lokalnym rynku nowością. Oficjalne komunikaty są bardzo oszczędne, ale wskazują, że decyzja wpisuje się w szerszą strategię firmy. Chodzi o dostosowywanie formatów sklepów do ich rentowności i lokalnego zapotrzebowania. Mówiąc wprost – eksperymentalny format najprawdopodobniej nie przyniósł oczekiwanych zysków.
Czym był format Castorama Smart i dlaczego nie przetrwał?
Idea stojąca za nowym formatem była prosta: szybko i wygodnie. Sklep Castorama Smart miał być kompaktową placówką, w której klienci mogli kupić najpotrzebniejsze produkty „od ręki”, bez konieczności przemierzania ogromnych hal tradycyjnego marketu budowlanego. Asortyment był ograniczony, ale starannie dobrany do podstawowych potrzeb remontowych i wykończeniowych. Dodatkowo, na miejscu dostępne były strefy inspiracji i usługi projektowania wnętrz, które miały ułatwiać klientom podejmowanie decyzji. Jak opisywała to sama sieć, format ten miał zwiększać dostępność produktów i usług. Decyzja o zamknięciu jedynego takiego sklepu w Polsce sugeruje jednak, że ten model biznesowy nie sprawdził się w praktyce. Być może klienci z Ostrowa Wielkopolskiego i okolic woleli jednak mieć dostęp do pełnej, szerokiej oferty, jaką dają standardowe, duże markety budowlane.
Co z pracownikami i towarem? Trwa wielka wyprzedaż
Zamknięcie sklepu Castorama Smart oznacza, że pracę straci kilkadziesiąt zatrudnionych tam osób, co jest realnym problemem dla lokalnego rynku. Sieć nie podała na razie szczegółów dotyczących ewentualnych odpraw czy propozycji przeniesienia do innych placówek. Dla klientów z kolei najważniejszą informacją jest trwająca wyprzedaż. Do dnia ostatecznej likwidacji, czyli do 16 maja, cały towar dostępny w sklepie jest wyprzedawany. To ostatnia szansa, by kupić produkty z oferty sklepu, prawdopodobnie w obniżonych cenach. To także symboliczny koniec pewnego eksperymentu, który miał zmienić sposób, w jaki robimy zakupy budowlane, a który ostatecznie nie sprostał rynkowym realiom.
Polecany artykuł: