Ceny ropy spadają, Izrael krytykuje Trumpa. Czy to początek końca wojny z Iranem?

2026-11-05 11:21

Po wyborach w USA, ceny ropy naftowej spadły do najniższego poziomu od ponad dwóch miesięcy. Inwestorzy liczą, że porażka Republikanów przyspieszy zakończenie wojny z Iranem i przywróci normalne dostawy surowca z Zatoki Perskiej. Tymczasem między Waszyngtonem a Izraelem narasta spór o odpowiedzialność za konflikt, a w cieśninie Ormuz płoną tankowce. Jak to się skończy?

Republikanie tracą Kongres USA. Wojna z Iranem i wysokie ceny paliw zdecydowały o porażce
Autor: Charlie Neibergall/ Associated Press Donlad Trump

W środę ropa Brent potaniała o 8,7 proc., do 94,62 dol. za baryłkę, a amerykańska WTI o 8,3 proc., do 88,12 dol. Były to najniższe ceny od 31 sierpnia. W czwartek rano notowania nadal spadały, choć później część strat została odrobiona po doniesieniach o pożarach dwóch tankowców i holownika w cieśninie Ormuz.

Gwałtowna przecena rozpoczęła się po wyborach do amerykańskiego Kongresu, w których Demokraci odebrali Republikanom większość w obu izbach. Inwestorzy uznali, że osłabiony politycznie Trump będzie bardziej skłonny do zawarcia porozumienia z Iranem, niż do dalszej eskalacji konfliktu.

Sam prezydent USA przyznał, że ceny ropy w znacznym stopniu przyczyniły się do wyborczej porażki jego partii. Jeszcze dalej poszedł wiceprezydent JD Vance, który wskazał konflikt z Iranem jako główną przyczynę przegranej. Według niego wyborcy oczekiwali zakończenia wojny, większej uwagi poświęconej kosztom życia oraz zmiany podejścia do relacji z Izraelem.

Izrael dystansuje się od decyzji o wojnie

Na te wypowiedzi zareagował ambasador Izraela przy ONZ Danny Danon. W rozmowie z izraelską stacją i24NEWS odrzucił sugestie, że jego kraj odpowiada za amerykańską decyzję o ataku na Iran i związany z wojną wzrost cen energii.

Decyzja o ataku na Iran była decyzją Stanów Zjednoczonych. To nie była nasza decyzja. Wspieraliśmy amerykańskie działania i uważamy, że była to słuszna decyzja – powiedział Danon.

Podkreślił, że Izrael będzie samodzielnie podejmował działania niezbędne dla swojego bezpieczeństwa, nawet jeśli Waszyngton zawrze z Teheranem porozumienie niespełniające izraelskich oczekiwań. Wydaje się więc, że zakończenie wojny może okazać się trudniejsze, niż zakładają inwestorzy.

Co dalej z cenami ropy?

Najważniejszym czynnikiem dla rynku pozostaje przyszłość cieśniny Ormuz, przez którą przebiega jeden z głównych szlaków transportu ropy naftowej i gazu ziemnego z Zatoki Perskiej. Ograniczenia żeglugi wprowadzone przez Iran doprowadziły do zakłóceń w dostawach i gwałtownego wzrostu cen surowca.

Według danych przytaczanych przez Reutersa eksport ropy z państw Zatoki Perskiej wzrósł w październiku do 17,1 mln baryłek dziennie, osiągając około trzech czwartych poziomu sprzed wojny. Dalsza poprawa bezpieczeństwa transportu i zawarcie porozumienia pokojowego mogłyby zwiększyć podaż ropy na światowych rynkach, wywierając presję na jej ceny.

Dodatkowym czynnikiem sprzyjającym przecenie jest rosnąca nadwyżka surowca. Według szacunków JPMorgan we wrześniu globalna podaż przewyższała popyt o 1,1 mln baryłek dziennie, a w październiku nadwyżka wzrosła do 1,4 mln baryłek.

Nie oznacza to jednak, że dalsze spadki są przesądzone. Analitycy ostrzegają, że Donald Trump nadal dysponuje szerokimi uprawnieniami w polityce zagranicznej, a nowy Kongres rozpocznie pracę dopiero w styczniu. Nieudane negocjacje lub wznowienie amerykańskich ataków mogłyby ponownie wywołać gwałtowny wzrost cen.

Według analityków Citi i Eurasia Group eskalacja konfliktu może podnieść cenę ropy Brent nawet do 110–125 dol. za baryłkę. Z drugiej strony trwałe porozumienie i przywrócenie bezpiecznej żeglugi przez Ormuz mogłyby pozwolić na dalszą przecenę surowca.

Czy benzyna na stacjach będzie tańsza?

Dla kierowców w Polsce spadek cen ropy to dobra wiadomość, ale nie oznacza automatycznych i natychmiastowych obniżek na stacjach. Ceny benzyny i oleju napędowego zależą również od kursu dolara, kosztów przerobu ropy w rafineriach oraz marż i podatków.

Jeżeli jednak ropa utrzyma się na niższym poziomie przez dłuższy czas, powinno to przełożyć się na spadek hurtowych cen paliw, a następnie cen detalicznych.

Na razie skala możliwych obniżek pozostaje niepewna. Mimo ostatniej przeceny ropa WTI jest od początku roku droższa o ponad 53 proc., a Brent o ponad 56 proc. O tym, czy ceny rzeczywiście zaczną trwale spadać, zdecydują przede wszystkim postępy w negocjacjach pokojowych i sytuacja w cieśninie Ormuz.

Raport Izrael i Ukraina to JEDNA WOJNA!
Quiz. Donald Trump: fakty i fake newsy. Sprawdź, czy prezydent USA da się lubić
Pytanie 1 z 10
Zanim został prezydentem, Donald Trump nigdy nie pełnił żadnej funkcji publicznej.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI