Z raportu jasno wynika, że chiński sukces nie jest wynikiem czystej gry rynkowej, lecz konsekwentnej strategii państwowej opartej na gigantycznych subsydiach, które w 2023 r. oszacowano na 4,4 proc. PKB (ok. 800 mld dolarów). Pekin wykorzystuje rozbudowany arsenał narzędzi: od taniego kredytu i przymusowych transferów technologii, po systemowe zaniżanie kursu juana, który może być niedowartościowany o 20-30 proc. Realizowana koncepcja „sił wytwórczych nowej jakości” ma na celu budowę samowystarczalnej „chińskiej fortecy” przy jednoczesnym pogłębianiu uzależnienia reszty świata od dostaw z ChRL.
Zagrożenia dla gospodarki europejskiej
Największym zagrożeniem dla Europy jest uderzenie w jej przemysłowy rdzeń. O ile pierwszy „chiński szok” dotyczył prostych dóbr, obecna fala niszczy sektory o wysokiej wartości dodanej.
Deficyt handlowy: W 2025 r. deficyt UE z Chinami osiągnął rekordowe 425 mld euro
Drenaż wartości dodanej: Z europejskiego przemysłu „uciekło” do Chin 87 mld euro wartości dodanej (GVA)
Zielone technologie: Ponad 95 proc. instalacji fotowoltaicznych w UE opiera się na chińskich ogniwach, a chińskie turbiny wiatrowe są o 20-30 proc. tańsze od europejskich
Polecany artykuł:
Polska w obliczu chińskiej presji
Polska gospodarka, jako kluczowe ogniwo łańcuchów dostaw Europy Zachodniej (zwłaszcza Niemiec), jest skrajnie podatna na chińską ekspansję. W 2025 r. polski przemysł odnotował stratę 11,4 mld euro utraconej wartości dodanej.
Rynek pracy: Zagrożonych jest około 45 tys. miejsc pracy, głównie w sektorach baterii, części motoryzacyjnych, AGD i stali.
Sektor bateryjny: Choć Polska jest liderem eksportu ogniw, chińska wojna cenowa obniżyła ceny do 40-45 EUR/kWh (przy kosztach europejskich 75-5 EUR/kWh), co zamroziło inwestycje i przyniosło stratę 4,2 mld euro w tym sektorze.
Perspektywa biznesu: Aż 71 proc. polskich przedsiębiorców ocenia wpływ chińskiej ekspansji na polską gospodarkę negatywnie. Jeden z respondentów wymownie podsumował sytuację: „My płyniemy Titanicami, a oni motorówką".
Uzależnienia strategiczne i bezpieczeństwo
Raport wskazuje na strukturalne uzależnienie w obszarach krytycznych:
Farmacja: Chiny produkują 90 proc. składników antybiotyków.
Surowce i dual-use: ChRL kontroluje 91 proc rafinacji metali ziem rzadkich i 94 proc. produkcji magnesów NdFeB. Zależność UE od chińskich magnesów wynosi 98 proc., a dywersyfikacja może zająć dekady.
Cyberbezpieczeństwo: Infrastruktura cyfrowa (urządzenia 5G, IoT) staje się wektorem ryzyka i narzędziem wpływu politycznego Pekinu. Przedsiębiorcy zauważają: „Bez Chin niczego nie jesteśmy w stanie wyprodukować”.
Wnioski raportu są jednoznaczne: Europa musi odejść od naiwnego paradygmatu wolnego handlu na rzecz asertywnego de-riskingu.
Dla Polski: Wyjście z roli taniego podwykonawcy („white-label”), modernizacja w kierunku Przemysłu 4.0 oraz radykalna transformacja miksu energetycznego w stronę taniej, bezemisyjnej energii.
Jak konkludują autorzy, „Każda kolejna decyzja zakupowa - publiczna i prywatna - albo pogłębi uzależnienie, albo zacznie je odwracać”. Brak zdecydowanych działań grozi Polsce uwięzieniem w „pułapce średniego dochodu” i trwałą degradacją bazy przemysłowej.
Hubert Biskupski