- Rządowe decyzje w sprawie wsparcia przy wysokich cenach gazu.
- Analiza kilku scenariuszy pomocy dla gospodarstw domowych.
- Minister Finansów i Gospodarki Andrzej Domański potwierdza prace nad "poduszką bezpieczeństwa".
- Wzrost cen gazu spowodowany sytuacją na rynkach międzynarodowych.
- Możliwość wprowadzenia podatku od nadmiarowych zysków (windfall tax).
Kiedy rząd podejmie decyzje ws. cen gazu?
Konkretne decyzje mają zapaść szybko. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański poinformował, że rząd podejmie kluczowe decyzje w sprawie wsparcia dla gospodarstw domowych jeszcze w listopadzie bieżącego roku.
Prace nad specjalnym mechanizmem pomocowym mają już być na zaawansowanym etapie. Sam minister Domański podkreśla, że rząd widzi problem i jest zdeterminowany, by działać.
Absolutnie trzeba podejmować działania i będą one podjęte. Tak, będzie to listopad, już o tym mówiłem, że w listopadzie – powiedział minister Domański w radiu RMF24.
Mówiąc o planach, szef resortu finansów i gospodarki użył sformułowania o "poduszce bezpieczeństwa", która ma zamortyzować Polakom skutki podwyżek.
Co leży na stole?
Na razie rząd nie zdradza gotowego rozwiązania, ale z wypowiedzi kluczowych ministrów wyłania się obraz możliwych działań. Andrzej Domański podkreśla, że rząd musi dokładnie policzyć, na jaką pomoc stać budżet i – co równie ważne – do kogo powinna ona trafić. Słowa te sugerują, że wsparcie może być kierowane do określonych grup, na przykład osób o niższych dochodach, a nie do wszystkich jak leci.
Chociaż szczegóły poznamy w listopadzie, już teraz wiadomo, że analizowanych jest kilka opcji.
- Po pierwsze, wsparcie ma być celowe. Chodzi o to, by pieniądze trafiły tam, gdzie są najbardziej potrzebne.
- Po drugie, rząd skupia się na rynku gazu. Minister energii Miłosz Motyka potwierdził, że to jest priorytet, ale nie wykluczył też działań osłonowych na rynku energii elektrycznej.
- Po trzecie, pojawia się pomysł na sfinansowanie pomocy. Jednym z rozważanych przez rząd scenariuszy jest wprowadzenie podatku od nadmiarowych zysków, czyli tzw. windfall tax. Szef Ministerstwa Aktywów Państwowych Wojciech Balczun zasygnalizował, że taka opcja jest brana pod uwagę. Mówiąc prościej: rząd mógłby dodatkowo opodatkować gigantyczne zyski firm energetycznych i z tych pieniędzy sfinansować wsparcie dla gospodarstw domowych.
Dlaczego ceny gazu znów idą w górę?
Rządowa interwencja jest konieczna, bo sytuacja na rynkach surowców nie wygląda optymistycznie. Choć w oficjalnych komunikatach brakuje szczegółów, minister Domański wskazał na głównego winowajcę.
Widzimy, że ceny na rynku gazu są wysokie. (...) Jest to wynik sytuacji międzynarodowej – podkreślił minister.
Polska, mimo posiadania własnych zasobów i terminali LNG, jest częścią globalnego rynku energii. Wszelkie napięcia geopolityczne, problemy z dostawami czy zwiększony popyt w innych częściach świata błyskawicznie wpływają na ceny, za jakie kupujemy gaz. Główną przyczyną wysokich cen gazu w tym roku jest niestabilna sytuacja na rynkach międzynarodowych. To właśnie dlatego polski rząd musi reagować, by chronić domowe budżety przed skutkami globalnych zawirowań.
Już w listopadzie - według zapowiedzi rządu - dowiemy się, jaki konkretnie scenariusz pomocy zostanie wdrożony i na jaką realną ulgę w rachunkach będą mogli liczyć Polacy.