Polacy podzieleni w sprawie zakazu palenia węglem. Wyniki najnowszego badania
- Sprzeciw prawie połowy Polaków (48%) wobec całkowitego zakazu palenia węglem.
- Główna obawa przeciwników: pogorszenie sytuacji materialnej najuboższych (54%).
- Zwolennicy zakazu wskazujący na problemy zdrowotne i smog (53%).
- Wyraźne różnice w postawach między mieszkańcami miast i wsi.
- Problem smogu najpoważniejszy na południu kraju, przy granicy z Czechami.
Jak wynika z badania Rankomat.pl, Polacy są mocno podzieleni w kwestii ogrzewania domów. Prawie połowa ankietowanych (48 proc.) sprzeciwia się wprowadzeniu całkowitego zakazu palenia węglem w gospodarstwach domowych. Za takim rozwiązaniem opowiada się zaledwie 24 proc. badanych. Co ciekawe, duża grupa, bo aż 28 proc., nie ma na ten temat wyrobionej opinii i wybrała odpowiedź "trudno powiedzieć".
Różnice widać bardzo wyraźnie, gdy spojrzymy na miejsce zamieszkania. Na wsiach odsetek przeciwników zakazu jest znacznie wyższy i sięga 53 proc., podczas gdy w miastach wynosi 44 proc. Z kolei poparcie dla rezygnacji z węgla w miastach deklaruje 27 proc. mieszkańców, a na wsiach tylko 18 proc.
Dlaczego nie chcemy rezygnować z węgla? Królują argumenty ekonomiczne
Głównym powodem, dla którego Polacy nie chcą rezygnować z węgla, są pieniądze. Przeciwnicy zakazu najczęściej wskazują na obawę o pogorszenie sytuacji materialnej najuboższych osób – ten argument podnosi ponad połowa z nich (54 proc.). Mówiąc wprost: wielu Polaków boi się, że zmiana źródła ogrzewania wepchnie najbiedniejszych w jeszcze większe kłopoty finansowe.
Wśród pozostałych argumentów dominują:
- przekonanie, że zamiast zakazów lepsze byłyby zachęty do zmian (41 proc.),
- postulat wprowadzenia sensownych dopłat i programów wsparcia (40 proc.),
- strach przed ogólnym wzrostem kosztów ogrzewania (38 proc.).
Co czwarty przeciwnik zakazu (28 proc.) uważa, że węgiel wciąż jest najtańszym opałem, a 22 proc. przyznaje wprost, że nie stać go na wymianę pieca. Co ciekawe, co trzecia osoba z tej grupy w ogóle nie wierzy, że rezygnacja z węgla rozwiąże problem smogu w Polsce.
Zdrowie i ekologia, czyli kto i dlaczego popiera zakaz?
Grupa zwolenników zakazu jest mniejsza, ale ma równie konkretne argumenty. Na pierwszym miejscu stawiają kwestie zdrowotne. Aż 53 proc. osób popierających zakaz palenia węglem robi to z troski o zdrowie swoje i swoich bliskich. Niewiele mniej, bo 49 proc., wskazuje na chęć poprawy jakości powietrza w najbliższej okolicy.
Dla zwolenników rezygnacji z węgla istotne są też inne powody. Uważają oni, że:
- węgiel to przestarzałe źródło ciepła (37 proc.),
- sami odczuwają negatywne skutki smogu (32 proc.),
- zakaz usprawni proces wymiany pieców w całej Polsce (25 proc.).
Ten ostatni argument ma solidne podstawy w rzeczywistości, ponieważ tzw. uchwały antysmogowe wprowadzają konkretne terminy na pozbycie się starych kotłów.